R
Recedes
Stały bywalec
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 537
A gdyby ten Twój narzeczony był w celi co dnia szykanowany, przypalany, bity i zmuszany do robienia rzeczy, które normalnemu człowiekowi nie mieszczą się w głowie, to też nie należy nic z tą celą robić? Czy może wtedy "krzyczałabyś" na tym forum dlaczego nikt nie reagował? Więzienie to nie "pensja" dla dzieci z dobrego domu.MartOOsia napisał:Mój narzeczony siedział 2 miesiące w areszcie. Tak samo przez pierwszy miesiąc był przerzucany z celi do celi. Z tego co pamiętam kolejny miesiąc był bez przerzutki. Nie wiem po co im to, a takie gadanie że jest to dla dobra śledztwa to bzdury, bo mój już miał wyrok ito za kradzież, więc nie miał by czego i jak przekręcić;/ Nie mam pojęcia czemu tak robią, jak tak czy siak na jego poprzednie miejsce ktoś przyjść musi, więc czemu on by nie mógł tam siedzieć? No ale tak to już jest![]()