O
ojejq
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2006
- Odpowiedzi
- 31
Cześć, może część z was uzna, że pytanie jest trochę dziecinne, ale jednak życiowe...
Otóż mieszkam w bloku czteropiętrowym, z dwudziestoma mieszkaniami, od jakiegoś czasu razem z kolegami urządziliśmy sobie tak zwaną "melinę" w piwnicy - to znaczy, mamy tam komputery, i siedzimy tam całymi dniami grając. Jednej sąsiadce się to nie spodobało (wiadome, wśród dwudziestu lokatorów to była tylko kwestia czasu zanim ktoś nie zwróci nam uwagi). Mówiła, że zadzwoni na policję, itp.
Moje pytanie - Czy to co robiliśmy było niedozwolone prawnie? Czy coś nam grozi za takie przesiadywanie w piwnicy? I... Czy można w takiej piwnicy ciągnąć prąd? (tak, jest on pociągnięty "na lewo", ale z tego co mi wiadomo ostatnio wszystkie mieszkania zostały "sprywatyzowane", i zastanawiam się czy to samo tyczy się piwnic). Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Otóż mieszkam w bloku czteropiętrowym, z dwudziestoma mieszkaniami, od jakiegoś czasu razem z kolegami urządziliśmy sobie tak zwaną "melinę" w piwnicy - to znaczy, mamy tam komputery, i siedzimy tam całymi dniami grając. Jednej sąsiadce się to nie spodobało (wiadome, wśród dwudziestu lokatorów to była tylko kwestia czasu zanim ktoś nie zwróci nam uwagi). Mówiła, że zadzwoni na policję, itp.
Moje pytanie - Czy to co robiliśmy było niedozwolone prawnie? Czy coś nam grozi za takie przesiadywanie w piwnicy? I... Czy można w takiej piwnicy ciągnąć prąd? (tak, jest on pociągnięty "na lewo", ale z tego co mi wiadomo ostatnio wszystkie mieszkania zostały "sprywatyzowane", i zastanawiam się czy to samo tyczy się piwnic). Z góry dziękuję za odpowiedzi.