S
Spikg
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2013
- Odpowiedzi
- 7
Niedawno wpadłem na to forum i przeczytałem sporo wątków o warunkach uzyskaniu niemieckiego obywatelstwa.
Ale mój problem jest nieco szerszy bo nie wiem jak postąpić.
W 1988r mój brat wyjechał do Niemiec gdzie został przyjęty jako przesiedleniec.
Nie posiadał dokumentów z przed 1945 r. (zaginęły) tylko akty z USC i zaświadczenie z WASt. dotyczące służby naszego ojca w deutschen Wehrmacht. z ostatnim meldunkiem od 21.2.1945 do 4.6.1945 jako pobyt w szpitalu. w Schleswig oraz taką oto wzmianką :
In einer Meldung des Res. Laz. Schleswig vom 24.9.1944 wird Herr K______ als "Deutscher " bezeichnet.
W 1989r. wyjechałem i ja z rodziną ale w czasie pobytu w Lagerze otrzymaliśmy odmowę przyjęcia z powodu tego że nazwisko ojca figuruje na liście osób które przeszły do armii Andersa, co było dla nas dużym zaskoczeniem gdyż na 100% jestem pewny(z opowiadań ojca) że w armii Andersa nie służył.
Sprawa wymagała wyjaśnienia, a z powodu natłoku przesiedleńców skierowano mnie z rodziną do stadtu, a ponieważ tam również nie mieli miejsc w mieszkaniach dla przesiedleńców( brat wtedy jeszcze mieszkał w w tzw. notwohnugu) wróciliśmy do Polski. Tak skończył się sen o BRD.
To były czasy gdy nie było komputerów i internetu i nie było wiadomo gdzie i co szukać.
Teraz chciałbym chociaż aby moje dzieci mogły spróbować osiedlić się w Niemczech.
Ale nie wiem czy przy składaniu wniosku o obywatelstwo wspomnieć o tej historii czy to w ich papierach gdzieś figuruje.
Czy jest szansa aby ten temat odgrzebać i wznowić postępowanie sprzed 24 lat?
Co o tym sadzicie tu szczególnie chciałbym poznać opinię Pana Pogodniaka jako znawcy tematu.
Ale mój problem jest nieco szerszy bo nie wiem jak postąpić.
W 1988r mój brat wyjechał do Niemiec gdzie został przyjęty jako przesiedleniec.
Nie posiadał dokumentów z przed 1945 r. (zaginęły) tylko akty z USC i zaświadczenie z WASt. dotyczące służby naszego ojca w deutschen Wehrmacht. z ostatnim meldunkiem od 21.2.1945 do 4.6.1945 jako pobyt w szpitalu. w Schleswig oraz taką oto wzmianką :
In einer Meldung des Res. Laz. Schleswig vom 24.9.1944 wird Herr K______ als "Deutscher " bezeichnet.
W 1989r. wyjechałem i ja z rodziną ale w czasie pobytu w Lagerze otrzymaliśmy odmowę przyjęcia z powodu tego że nazwisko ojca figuruje na liście osób które przeszły do armii Andersa, co było dla nas dużym zaskoczeniem gdyż na 100% jestem pewny(z opowiadań ojca) że w armii Andersa nie służył.
Sprawa wymagała wyjaśnienia, a z powodu natłoku przesiedleńców skierowano mnie z rodziną do stadtu, a ponieważ tam również nie mieli miejsc w mieszkaniach dla przesiedleńców( brat wtedy jeszcze mieszkał w w tzw. notwohnugu) wróciliśmy do Polski. Tak skończył się sen o BRD.
To były czasy gdy nie było komputerów i internetu i nie było wiadomo gdzie i co szukać.
Teraz chciałbym chociaż aby moje dzieci mogły spróbować osiedlić się w Niemczech.
Ale nie wiem czy przy składaniu wniosku o obywatelstwo wspomnieć o tej historii czy to w ich papierach gdzieś figuruje.
Czy jest szansa aby ten temat odgrzebać i wznowić postępowanie sprzed 24 lat?
Co o tym sadzicie tu szczególnie chciałbym poznać opinię Pana Pogodniaka jako znawcy tematu.