Przesiedlenie czy obywatelstwo

  • Autor wątku Autor wątku Spikg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
pytajacy niby sa tacy zdesperowani, zeby uzyskac zaswiadczenie o obywatelstwie, ale nie potrafia przeczytac uwaznie dotychczasowych postow , w ktorych sa odpowiedzi na minimum 95% pytan....:rolleyes:
 
Panie Pogodniak wielkie dzięki za ogromny wkład w tworzenie tego forum chylę czoła i dzięki za poświęcony czas na tym forum. Przeczytałem wszystkie posty na temat obywatelstwa jeszcze raz dziękuję za wszystkie wyjaśnienia i zaręczam że potrafię czytać z zrozumieniem.
Przeżyłem bez potwierdzonego obywatelstwa niemieckiego ponad 50 lat to przeżyję i resztę.
Wiele jest kwestii które można by jeszcze wyjaśnić (te pozostałe 5%)choćby dla przyszłych pytających ale nie w tym tonie jaki da się wyczuć w ostatnich Pana postach .
Mimo wszystko dzięki, dalej będę czytał pana posty i wyciągał z nich informacje odsiewając od zbędnych złośliwych przytyków i komentarzy.
Pozdrawiam
 
Nie widze nic "zlosliwego" w moich komentarzach, bo tu prznajmniej raz na dwa tygodnie pojawia sie osoba, zadajaca standardowe pytanie "argumentujac": bo moja sytuacja jest specyficzna.

A gdy sie uwaznie przeczyta to pytanie, to za diabla zadnej "specyficznosci" odkryc nie mozna.

Jedynymi nowymi informacjami na przestrzeni ostatnich miesiecy byly informacje Agolki i Mamy o metodach poszukiwan w archiwach i ich zasobach. Na wszystkie inne pytania prawne odpowiedz byly udzielona juz wczesniej, np. o tym, ze samo zaswiadczenie z WASt nie jest dowodem posiadania obywatelstwa.....
 
Równie chętnie z nich korzystam i im za to dzięki, chociaż muszę zauważyć że na Śląsku archiwa są chyba bardziej niedostępne w tym konkretnym temacie niż w innych regionach.
Poniekąd odpowiedz na to pytanie nasuwa się sama - polityka wobec określonych nacji się nie zmieniła i nie zmieni.
 
Spikg napisał:
Równie chętnie z nich korzystam i im za to dzięki.
Spikg....mnie tez juz puszczaja nerwy, ale nie mozemy sie poddać. Tak jak Pogodniak pisze, wszystko juz jest w postach....ja poswieciłam nie bagatela w sumie z 5 dni na przeczytanie tematów, a i teraz juz po paru miesiacach wracam do tych postów i od poczatku je wałkuję, bo byc moze jeszcze cos wyczytam.... dosiega mnie tez zniecierpliwienie, jak co dzień ide do skrzynki pocztowej a to echo.....i znow stracony dzień, mysle sobie.....
Ponawiam apel o IPN, jesli nie mamy pieniedzy na archiwa, jest to wyjscie z sytuacji. Dodatkowo nalezy odczytac z kart meldunkowych adresy zameldowania i poprzedniego meldunku....ja przekonałam sie sama, ze moj pradziadek co roku był w innym miescie....Z Pomorza wyladował na Ostpreussen....czego nigdy bym sama nie podejrzewała. A zależy mi na tym, ponieważ pradziadek miał ze sobą mojego dziadka, a był on w okresie miedzywojennym nieletni.
Poza tym mam takie wrazenie, ze nic sie w eterze nie dzieje.....cisza....tu na forum równiez.
Moze odezwiem sie ktos, kto ostatnio dostał obywatelstwo???
pzdr
 
Dzień dobry,

Składałem wniosek o obywatelstwo w 2004 r. i po wymianie kilku listów zaniechałem aż do początku tego roku. W ostatniej korespondencji z BVA otrzymałem standardową odpowiedź 'Für Ihren Vater und Ihren Großvater ... kommt der Erwerb der deutschen Staatsangehörigkeit nur nach den damaligen Bestimmungen über die "Deutsche Volksliste in den eingegliederten Ostgebieten" in Betracht...', jednakże kilka tygodniu temu wysłałem oryginał Der Beauftragte der Bundesregierung fuer die Verteilung der Aussiedler mojego Ojca oraz Dziadka, którzy otrzymali obywatelstwo niemieckie w 1989 roku. We wniosku jest napisane Deutscher d. Aufnahme als Aussiedler - ja; Volkszugehoerigkeit - ja; Moje pytanie - czy na podstawie tych wniosków uzyskam obywatelstwo niemieckie czy jednak BVA stwierdzi, że niezbędne będzie udowodnienie czy mój ojciec/dziadek byli wpisani na Volksliste? z góry dziękuję za odpowiedź
 
Niestety na 99% nie. Przepisy o nadawaniu obywatelstwa przesiedlencow stanowily w tamtych czasach, ze status jako "Niemiec" zostawal przywracany/nadawany z chwila "repatriacji" (Deutscher durch Aufnahme als Aussiedler) na terenie Niemiec poprzez rejestracje jako przesiedleniec. A wiec twoj ojciec otrzymal to "obywatelstwo"* w roku 1989 w momencie rejestracji jako przesiedleniec w obozie dla przesiedlencow. Gdybys ty byl wtedy razem z nim jako nieletnie dziecko, to bys to obywatelstwo tez dostal w ten sposob. Ale mnieman ze ciebie tam nie bylo. I co gorsza, jesli twoj ojciec zarejestrowal sie jako przesiedleniec a potem wrocil dobrowolnie na stale do Polski, to z mocy ustawy stracil status przesiedlenca i status Niemca. Nie chce sie rozwodzil na temat niuansow miedzy pojeciem "Niemiec" a "obywatel niemiecki", ktore w tamtych czasach nie byly tozsame, ale jesli twoj ojciec byl tylko "Niemcem" na podstawie faktu rejestracji jako przesiedleniec, a nie uzyskal formalnie "obywatelstwa niemieckiego", to jego status po powrocie do Polski ulegl bezpowrotnie utracie.

*do momentu zmiany ustawy o obywatelstwie niemieckim w roku 2000 w prawie niemieckim funkcjonowalo pojecie "Niemiec" i "obywatel niemiecki", nie kazdy "Niemiec", nawet jak mial niemiecki dowod osobisty, byl "obywatelem niemieckim". To bylo cos w stylu "Karty Polaka" dla repatriantow ze wschodu w Polsce. Posiadacz Karty Polaka wiekszosc praw, ktore przysluguja obywatelom polskim, ale nie wszystkie i nie jest formalnie obywatelem polskim
 
Ostatnia edycja:
Bardzo dziękuję za merytoryczną odpowiedź. W skrócie sytuacja wyglądała tak, że ojciec (wraz ze swoją siostrą) i dziadek byli przesiedleńcami i jak teraz rozumiem otrzymali 'status Niemca'. Ojciec na 100% nigdy nie wrócił do Polski i do czasu swojej śmierci w '94 przebywał cały czas na stałe na terytorium Niemiec. Wiem, że na 100% posiadał niemiecki dowód osobisty (bo kilkanaście lat temu wymienilem ten dokument w podaniu - bodajże Personalausweis), ale jestem przekonany (o ile mnie pamięć nie myli), że posiadał niemiecki paszport - czy posiadanie niemieckiego paszportu nie byłoby tożsame z tym, że był obywatelem niemiec? czy w takiej sytuacji przy składaniu wniosku do BAV tamtejszy urząd nie robi jakiegoś 'research' (na pewno muszą mieć dostęp do swoich obywateli)? i czy wtedy 'z automatu' nie należałoby mi się obywatelstwo niemieckie? czy jest jakaś możliwość, żebym mógł sprawdzić czy ojciec był obywatelem niemieckim? Trochę mnie niepokoi, że BAV w 2007 r. (ostatni list od nich) i teraz powołuje się na to, że muszę udowodnić, że ojciec i dziadek należeli do DVL.
 
Nie jest istotne, jakie dokumenty twoj ojciec uzyskal po roku 1989 (nawiasem mowiac do roku 2000 w niemieckim paszporcie bylo sformulowanie "Posiadacz niniejszego paszportu jest Niemcem" a nie "Posiadacz niniejszego paszportu jest obywatelem niemieckim"), tylko jaki status pod wzgledem obywatelstwa twoj ojciec mial w momencie TWOJEGO urodzenia, a wiec przed rokiem 1989, dlatego BVA slusznie domaga sie zaswiadczenia o Volksliscie. Na twoja korzysc moze przemawiac jedynie fakt, ze jesli mial jakas "slaba" Volksliste", to jego wyjazd do Niemiec i rejestracja jako przesiedleniec przemawialy za tym, ze "poczuwal sie do niemieckiego pochodzenia" i nie bedziesz musial tego w skomplikowany sposob udowadniac jak inni
 
Już dostałem odpowiedź od BVA mailowo i generalnie chcą, żebym jeszcze raz wypełnił aplikację (Antrag F) (ostatnim razem składałem około 15 lat temu, więc być może dlatego muszę jeszcze raz wypełnić?) i zadziwiająco nie było już wzmianki, abym podał cokolwiek odnośnie DVL dla ojca lub dziadka, tylko takie o to sformułowanie: Ferner wäre es hilfreich, mir zusammen mit den Anträgen eine einfache Kopie des Staatsangehörigkeitsausweises von ......(imię i nazwisko dziadka) bzw. der...... (imię i nazwisko ciotki) zu übersenden. Dziwi mnie, że nie chcą, abym zdobył Staatsangehörigkeitsausweis ojca tylko dziadka lub ciotki (jeśli dobrze rozumiem skrót bzw.); swoją drogą byłbym w stanie zdobyć to dla ciotki (bo jeszcze żyje), ale na dziadka to pewnie będzie bez szans. Wcześniej jak pisałem wysłałem nr spraw Registrierschein Aussiedler ojca, ciotki, dziadka, ale jak się okazało skan przez mail nie przeszedł.
 
Ty masz najwyrazniej ciagle problem ze zrozumieniem, jak sie nabywa obywatelstwo po rodzicach. Otoz normalna droga sie je nabywa W CHWILI WLASNEGO URODZENIA po ojcu, ktory w CHWILI WLASNEGO URODZENIA byl obywatelem niemieckim (a nie dopiero potem).
Wiec BVA bardzo logicznie chce Staatsangehörigkeitsausweis dziadka, bo jesli dziadek (PRZED urodzeniem twojego ojca) byl juz obywatelem niemieckiem, to wtedy twoj ojciec w chwili wlasnego urodzenia bylby tez obywatelem niemieckiem (a nie dopiero ewentualnie od roku 1989) i ty w chwili wlasnego urodzenia bylbys obywatelem jako syn obywatela niemieckiego.
 
Powrót
Góra