T
Tumidaj
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 2
Otoz wczoraj czyli 20.05.2009 mialo miejsce zatrzymanie pewnego chlopaka w moim akademiku ktory od dluzszego czasu kradl pieniadze. rozeszlo sie o potrfel ktory zginal w niedziele. wszystko oczywiscie zostalo zgloszone na policje. policja byla, przeszukala pokoj chlopaka nieznajdujac portfela lecz jakies fanty
(jakie niewiem, napewno telefon). jutro tj 22.05.2009 odbedzie sie przesluchanie kilku osob miedzy innymi mnie i kolegi ... jest to jakies nieoficjalne wezwanie poniewaz niechca nas zabierac na komende tylko przesluchaja nas w akademiku. moi wychowawcy twierdza ze ja wraz z kolega jestesmy wezwani w charakterze swiadka poniewaz bylismy w dobrych relacjach z tym chlopakiem. jest tez druga strona medalu poniewaz podczas domniemanej kradziezy bylismy w tym pokoju a oprocz nas bylo tam jeszcze 6 osob a w tym nasz zlodziej. poniewaz chlopak wiedzial sporo na temat moich interesow i mojego kolegi (Dystr. Nark.) niewiemy w jakim charakterze jestesmy wezwani. na temat jego kradziezy niemozemy powiedziec nic co sami widzielismy tylko to co ktos nam powiedzial czyli niemozemy przedstawic faktow ktore nas bezposrednio dotyczyly. Jak mam sie odniesc do tego wezwania ? Co powiedziec i jak reagowac gdy poruszony zostanie temat narkotykow ? norkotykow niema juz w placowce. Z gory dziekuje za Pomoc Tumidaj
(jakie niewiem, napewno telefon). jutro tj 22.05.2009 odbedzie sie przesluchanie kilku osob miedzy innymi mnie i kolegi ... jest to jakies nieoficjalne wezwanie poniewaz niechca nas zabierac na komende tylko przesluchaja nas w akademiku. moi wychowawcy twierdza ze ja wraz z kolega jestesmy wezwani w charakterze swiadka poniewaz bylismy w dobrych relacjach z tym chlopakiem. jest tez druga strona medalu poniewaz podczas domniemanej kradziezy bylismy w tym pokoju a oprocz nas bylo tam jeszcze 6 osob a w tym nasz zlodziej. poniewaz chlopak wiedzial sporo na temat moich interesow i mojego kolegi (Dystr. Nark.) niewiemy w jakim charakterze jestesmy wezwani. na temat jego kradziezy niemozemy powiedziec nic co sami widzielismy tylko to co ktos nam powiedzial czyli niemozemy przedstawic faktow ktore nas bezposrednio dotyczyly. Jak mam sie odniesc do tego wezwania ? Co powiedziec i jak reagowac gdy poruszony zostanie temat narkotykow ? norkotykow niema juz w placowce. Z gory dziekuje za Pomoc Tumidaj