Przesłuchanie informacyjne stron

  • Autor wątku Autor wątku HankaKaśka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

HankaKaśka

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2014
Odpowiedzi
28
Pytanie jest zapewne prze-banalne, ale chcę się upewnić.

1) Przesłuchanie informacyjne stron - nie jest dowodem, ma miejsce zwłaszcza na początku rozprawy, nie musi być osobiste (może odpowiadać pełnomocnik)
2) Dowód z przesłuchania stron - jest dowodem, ma miejsce zwykle na końcu rozprawy i obejmuje tylko istotne kwestie niewyjaśnione w inny sposób, jest osobiste

Czy dobrze to rozumiem?

Pytam, bo sąd wzywa do obowiązkowego osobistego stawiennictwa w sprawie mocno skomplikowanej, z wieloma wnioskami dowodowymi i się zastanawiam, czy on czasem nie chce zaczynać od dowodu z przesłuchania stron.
 
HankaKaśka napisał:
1) Przesłuchanie informacyjne stron - nie jest dowodem, ma miejsce zwłaszcza na początku rozprawy, nie musi być osobiste (może odpowiadać pełnomocnik)
Słucha się stronę w ramach informacyjnego przesłuchania, a nie pełnomocnika.
HankaKaśka napisał:
2) Dowód z przesłuchania stron - jest dowodem, ma miejsce zwykle na końcu rozprawy i obejmuje tylko istotne kwestie niewyjaśnione w inny sposób, jest osobiste
Tak.
HankaKaśka napisał:
Pytam, bo sąd wzywa do obowiązkowego osobistego stawiennictwa w sprawie mocno skomplikowanej, z wieloma wnioskami dowodowymi i się zastanawiam, czy on czasem nie chce zaczynać od dowodu z przesłuchania stron.
Bardzo prawdopodobne.
 
Czyli de facto art 299 k.p.c., jest papierem toaletowym, bo zaczyna się od słuchania strony, tylko inaczej się go etykietuje, a skutki dla strony mogą być fatalne.

Wiem, że druga strona ma znanego adwokata, a uczestnik po mojej stronie (jestem jego pełnomocniczką spokrewnioną) nie rozumie sprawy i na pewno da się nim zakręcić. Nie chodzi mi o to by coś zatajał, ale może nieświadomie coś przyznać nie rozumiejąc znaczenia słów prawniczych i wpadnie w skutki z art 229 i 230 kpc.

Mam też obmyślaną taktykę na sprawę i druga strona chętnie ją od niego wyciągnie. Będzie wiedziała jakie mamy karty w ręku :( , gdzie może bezkarnie wstawiać kity :( , a co ma w dokumentach "poprawić" :(. Wtedy nic nie udowodnię.

Mi się wydawało, że na początku strony przedstawiają swoje stanowisko i może to robić pełnomocnik. Na końcu mogą sobie nawet słuchać strony w oryginale, bo wówczas sprawa będzie jasna. Inna rzecz, że wówczas biorąc pod uwagę treść 299 k.p.c. nie byłoby nawet takiej potrzeby.

Nie wiem, co w tej sytuacji zrobić. Namówić tą osobę, żeby nie przyszła? Żeby odmawiała odpowiedzi? To będzie fatalnie wyglądało i to też będzie pośrednia informacja dla drugiej strony, gdzie mamy słabe karty.
 
niech strona nie przychodzi na rozprawę - jeśli to nie sprawa rodzinna to nie ma sankcji (konsekwencje procesowe sama oceń)
 
Dzięki za odpowiedź :) W sumie to jest chyba najlepsze wyjście. W wezwaniu napisano "pod rygorem pominięcia dowodu z przesłuchania w sprawie".

Czy to znaczy, że strona, która się nie stawi nie będzie przesłuchiwana w ogóle w tej sprawie (także w innym terminie)? Czy wówczas przeciwna strona zostanie przesłuchana, czy raczej nie? Art. 302 k.p.c. ma zastosowanie do wysłuchania informacyjnego?
 
Powrót
Góra