D
dymek1212
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2023
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Jakiś czas temu do moich drzwi zapukał dzielnicowy, poinformował moją mamę, że prokuratura toczy postepowanie związane z oszustwem blik i ma do niej dużo pytań, poprosił o numer telefonu i zapowiedział że odezwie sie za 3 dni by umówić datę przesłuchania. Byliśmy w szoku bo nie mamy z takimi rzeczami nic wspólnego, policjant poinformował nas o próbie wypłaty z bankomatu na jakiejś ulicy w Wrocławiu, mieszkamy daleko od Wrocławia i nigdy nawet tam nie byliśmy, podał również imię i nazwisko jakiejś Pani, też nigdy o niej nie słyszeliśmy. Dzisiaj równo po dwóch tygodniach dostaliśmy telefon od innego dzielnicowego, podobno ten pierwszy policjant miał tylko wziąć numer telefonu i przekazać osobie która do nas zadzwoniła, co wydało mi się dziwne bo nie dostaliśmy takiej informacji od pierwszego dzielnicowego, nawet umawiał kiedy zadzwoni zgodnie z swoim planem pracy. Jednak do sedna, Pani policjantka przez telefon powiedziała mojej mamie że będzie potrzebować numeru IP, oraz informacji na temat naszej sieci oraz dowiedzieliśmy się że będzie przesłuchiwana w charakterze świadka . Czy podawać numer IP? Wiemy że nic złego nie zrobiliśmy jednak uważam że bije to w naszą prywatność i nie wiem w jaki sposób jest to powiązane z sprawą. Dodam również że moja mama ma 60 lat i zupełnie nie zna sie na internecie. Pozdrawiam i z góry dziękuje za pomoc.
Jakiś czas temu do moich drzwi zapukał dzielnicowy, poinformował moją mamę, że prokuratura toczy postepowanie związane z oszustwem blik i ma do niej dużo pytań, poprosił o numer telefonu i zapowiedział że odezwie sie za 3 dni by umówić datę przesłuchania. Byliśmy w szoku bo nie mamy z takimi rzeczami nic wspólnego, policjant poinformował nas o próbie wypłaty z bankomatu na jakiejś ulicy w Wrocławiu, mieszkamy daleko od Wrocławia i nigdy nawet tam nie byliśmy, podał również imię i nazwisko jakiejś Pani, też nigdy o niej nie słyszeliśmy. Dzisiaj równo po dwóch tygodniach dostaliśmy telefon od innego dzielnicowego, podobno ten pierwszy policjant miał tylko wziąć numer telefonu i przekazać osobie która do nas zadzwoniła, co wydało mi się dziwne bo nie dostaliśmy takiej informacji od pierwszego dzielnicowego, nawet umawiał kiedy zadzwoni zgodnie z swoim planem pracy. Jednak do sedna, Pani policjantka przez telefon powiedziała mojej mamie że będzie potrzebować numeru IP, oraz informacji na temat naszej sieci oraz dowiedzieliśmy się że będzie przesłuchiwana w charakterze świadka . Czy podawać numer IP? Wiemy że nic złego nie zrobiliśmy jednak uważam że bije to w naszą prywatność i nie wiem w jaki sposób jest to powiązane z sprawą. Dodam również że moja mama ma 60 lat i zupełnie nie zna sie na internecie. Pozdrawiam i z góry dziękuje za pomoc.