przesłuchanie

  • Autor wątku Autor wątku Marta2000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marta2000

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
5
Witam. Nie wiem czy z taką sprawą powinnam pisac w tym miejscu na forum, ale mam nadzieje ze mi ktos udzieli pomocy.
Mam taki problem: obecnie przebywam za granicą, kilka dni temu dzwonila do mnie pani podkomisarz i powiedziala ze chce ze mna porozmawiac w sprawie wykonywanych polaczen z mojego telefonu i ze mam byc swiadkiem w sprawie. powiedzialam, ze za tydzien bede w kraju, jednak moj pobyt przedluza sie o 2 tygodnie. Czy jak pani zadzwoni znow do mnie i powiem ze potrzebuje 2 tygodni jeszcze czy to bedzie jakis problem?

Wracajac do sprawy:

zupelnie bylam zaskoczona poniewaz nie wiedzialam zupelnie o co chodzi. potem przypomnialam sobie ze kilka miesiecy temu z kolezanka dzwonilysmy do pewnego dilera i ze on zostal zatrzymany. Wiec teraz jestem pewna ze o to chodzi. Dzwonilam do niego nie w sprawie narkotykow. Kolejne pytanie: jak wyglada takie przesluchanie. Czy wystarczy ze powiem ze dzwonilam, z jego uslug nie korzystalam. Czy to bedzie tylko formalnosc. Nigdy nie bylam na takim przesluchaniu i troszke sie denerwuje. Prosze o odpowiedz, z góry dziekuje
 
Bardzo mi zalezy na informacji na ten temat, prosze o odp. Dziekuje
 
na pewno spytają czego dotyczyła rozmowa?Na dobrą sprawę nie wiesz co zeznał diler,więc generalnie powinnaś powiedzieć pani podkomisarz prawdę.
 
Tak wiem ze powinnam powiedziec prawde. Pewnie sprawdzaja kazdego kto dzwonil na ten numer. ale chodzi mi przede wszytskim o ten czas, poniewaz wiaodmo z urlopem wpracy ciezko jest i akurat przelozyli mi o 2 tygodnie. i czy nie bedzie z tym problemu. Dziekuje
 
Powinnaś zadzwomić do niej i spytać jak ona to widzi.Nie wydaję mi się,żeby pani podkomisarz była najszczęśliwsza,ale może Ci się uda.To są jednak kolejne dwa tyg,kiedy będzie czekała na Twoje zeznania.a być może,że od nich coś zależy...trudno gdybać.Moim zdaniem powinnaś skontaktować się z nią.
 
Tez juz o tym pomyslalam ale pamietam tylko imię i dzwoniąc pod numer jaki znalazlam w internecie na wojewodzka komende pani powiedziala mi ze bez nazwiska nic sie nie da zrobic. a napewno sobie nie przypomne. Zobaczymy jak znow zadzwoni, powinna zrozumiec. Dzieki wielkie za odpowiedzi
 
Powinna Pani jednak spróbowac zadzwonić.

Jeśli się nie uda skontaktowac, proszę wysłac pismo na adres jednostki prowadzącej postępowanie, informujac o tych 2 tygodniach.
 
Kiedy wlasnie nie wiem na jaki adres, ta pani tylko do mnie zadzwonila, przedstawila sie i powiedziala ze jest z komendy wojewodzkiej w moim miescie. i szkoda ze nazwiska nie zapamietalam, tylko samo imię. Miala dzwonic znow po 1-wszym pazdziernika wiec jesli wytlumacze jej wszystko to chyba powinna zrozumiec. przynajmniej mam taka nadzieje. Dzieki za odp
 
Proponuję raz jeszcze zadzwonić do KWP w tym mieście. Na telefonie są różne osoby, być może ktoś Pani pomoże.
Reszta jak wyżej, a Pani zrobi jak chce.
 
Powrót
Góra