M
mmm90
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2012
- Odpowiedzi
- 8
Witam, mój narzeczony dostał wiadomość od swojej super ex że jutro idzie do prokuratury złożyć wniosek o przestępstwo alimentacyjne. Nasza sytuacja wygląda tak: narzeczony pracuje na czarno na budowie spłaca jej co miesiąc alimenty, może nie dokładnie w terminie i ratalnie ale do końca miesiąca zawsze jest wyregulowane. Teraz miał problemy z pracą i zalega ten miesiąc 400zł i za poprzedni 250zł. Ogólnie mi się wydaje że ona nie ma podstaw tylko coś jej się uroiło w tej jej chorej główce. Nie znam się na prawie więc chce się upewnić
Mam jeszcze drugą sprawę jakie wymagania musimy spełnić żeby narzeczony miał opiekę nad córką ? Dziecko ma 3,5roku. Jego eks manipuluje dzieckiem (jestem właściwie tego pewna, tylko nie mam na to dowodu, ale widać wyraźnie że dziecko jest wystraszone, i np na pytanie "chcesz jechać do taty i cioci" odpowiada: "nie i koniec bo mama będzie się złościć i krzyczeć, gdy się pyta ją o jakieś uczucia typu lubi, kocha patrzy po suficie wystraszonym wzrokiem). Ta niezrównoważona kobieta sprzedaje zabawki od nas), gdy ją braliśmy ubierała ją w najgorsze łachmany bo tego ubraniami nazwać się nie da mimo że kupowaliśmy jej ubranka w życiu nie widziałam dziecka w nich. Ogranicza widywania ojca z dzieckiem twierdząc że jeśli nie zapłaci całości nie będzie dziecka (niestety on ma najczęsciej tyg. lub 2 tyg więc jest zmuszony płacić ratalnie).Sama do pracy nie pójdzie bo jej się świetnie żyje za 400zł i pewnie jakieś zasiłki (niewiem jak można za to wyżyć??) Ja jako przyszły pedagog nie mogę patrzeć na to co tamta kobieta wyrabia z małą i jestem gotowa zaopiekować się tylko nie wiem czy mamy jakiekolwiek szanse? A i jeszcze zapomniałam dodać że jego ex mieszka z matka (hazardzistką) w zadłużonym czynszem mieszkaniu. My mieszkamy w domu więc dziecko miałoby nawet własny pokój.
Mam jeszcze drugą sprawę jakie wymagania musimy spełnić żeby narzeczony miał opiekę nad córką ? Dziecko ma 3,5roku. Jego eks manipuluje dzieckiem (jestem właściwie tego pewna, tylko nie mam na to dowodu, ale widać wyraźnie że dziecko jest wystraszone, i np na pytanie "chcesz jechać do taty i cioci" odpowiada: "nie i koniec bo mama będzie się złościć i krzyczeć, gdy się pyta ją o jakieś uczucia typu lubi, kocha patrzy po suficie wystraszonym wzrokiem). Ta niezrównoważona kobieta sprzedaje zabawki od nas), gdy ją braliśmy ubierała ją w najgorsze łachmany bo tego ubraniami nazwać się nie da mimo że kupowaliśmy jej ubranka w życiu nie widziałam dziecka w nich. Ogranicza widywania ojca z dzieckiem twierdząc że jeśli nie zapłaci całości nie będzie dziecka (niestety on ma najczęsciej tyg. lub 2 tyg więc jest zmuszony płacić ratalnie).Sama do pracy nie pójdzie bo jej się świetnie żyje za 400zł i pewnie jakieś zasiłki (niewiem jak można za to wyżyć??) Ja jako przyszły pedagog nie mogę patrzeć na to co tamta kobieta wyrabia z małą i jestem gotowa zaopiekować się tylko nie wiem czy mamy jakiekolwiek szanse? A i jeszcze zapomniałam dodać że jego ex mieszka z matka (hazardzistką) w zadłużonym czynszem mieszkaniu. My mieszkamy w domu więc dziecko miałoby nawet własny pokój.