T
tratala
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 25
Witam,
mój kolega został zatrzymany pod zarzutem próby wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszowi policji. Policjanci chcieli go jedynie ukarać mandatem za używanie słów nieprzyzwoitych, ten powiedział im, by nie wypisywali mandatu w zamian za 100 zł, poczym dał im banknot do notatnika.
Przyznał się do winy, zastosowano wobec niego dozór policyjny. Jednak Pani prokurator powiedziała, mu że się przyznał i nie będzie miał sprawy w sądzie. Powiedziała też, że dostanie jedynie wyrok w zawieszeniu (bez kary finansowej, prac społecznych itd).
Zastanawiam się jak to możliwe? Za to przestępstwo grozi do 10 lat więzienia. Chłopak studiuje, jest na utrzymaniu rodziców.
mój kolega został zatrzymany pod zarzutem próby wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszowi policji. Policjanci chcieli go jedynie ukarać mandatem za używanie słów nieprzyzwoitych, ten powiedział im, by nie wypisywali mandatu w zamian za 100 zł, poczym dał im banknot do notatnika.
Przyznał się do winy, zastosowano wobec niego dozór policyjny. Jednak Pani prokurator powiedziała, mu że się przyznał i nie będzie miał sprawy w sądzie. Powiedziała też, że dostanie jedynie wyrok w zawieszeniu (bez kary finansowej, prac społecznych itd).
Zastanawiam się jak to możliwe? Za to przestępstwo grozi do 10 lat więzienia. Chłopak studiuje, jest na utrzymaniu rodziców.