E
Elvi
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 384
Witam
Dwoch facetow z pl. pracowalo razem w niemczech.Mieszkanie dzielili rowniez razem.Nie wnikajac w szczegoly,mieli dostep do swoich kont bankowych,kart bankomatowych polskich jak i niemieckich,wzajemnie znali swoje piny i w razie potrzeby jeden mogl robic przelewy z konta bankowego kolegi na inne konto.Pod koniec stycznia 2014 jeden z nich mial wylew i trafil do szpitala.Lezal kilka miesiecy w spiaczce.W zwiazku z tym drugi kolega robil przelewy pieniezne z konta tego kolegi w wiadomym im celu.Meszczyzna ktory mial wypadek,jest w tej chwili juz wybudzony ale niestety kontakt jest z nim prawie zaden.Lezy on oczywiscie w klinice niemieckiej.Zostala mu przyznana jakas tymczasowa "renta" na 18 miesiecy,bo czeka go dluga rehabilitacja.Co sie okazalo,temu choremu meszczyznie przydzielono osobe ,ktora bedzie zajmowala sie jego sprawami(cos tak jakby adwokat).Ten "adwokat"zorientowal sie ze w czasie pobytu chorego w klinice , byly przelewane pieniadze z jego konta.Ustalono oczywiscie kto to robil.
Teraz jest moje pytanie: mianowicie, czego moze sie spodziewac ten drugi pan , co mial dostep do tego konta bankowego i robil te przelewy???Dostal juz wezwanie na policje,w celu przesluchania.
Z gory dziekuje za odpowiedz.
Dwoch facetow z pl. pracowalo razem w niemczech.Mieszkanie dzielili rowniez razem.Nie wnikajac w szczegoly,mieli dostep do swoich kont bankowych,kart bankomatowych polskich jak i niemieckich,wzajemnie znali swoje piny i w razie potrzeby jeden mogl robic przelewy z konta bankowego kolegi na inne konto.Pod koniec stycznia 2014 jeden z nich mial wylew i trafil do szpitala.Lezal kilka miesiecy w spiaczce.W zwiazku z tym drugi kolega robil przelewy pieniezne z konta tego kolegi w wiadomym im celu.Meszczyzna ktory mial wypadek,jest w tej chwili juz wybudzony ale niestety kontakt jest z nim prawie zaden.Lezy on oczywiscie w klinice niemieckiej.Zostala mu przyznana jakas tymczasowa "renta" na 18 miesiecy,bo czeka go dluga rehabilitacja.Co sie okazalo,temu choremu meszczyznie przydzielono osobe ,ktora bedzie zajmowala sie jego sprawami(cos tak jakby adwokat).Ten "adwokat"zorientowal sie ze w czasie pobytu chorego w klinice , byly przelewane pieniadze z jego konta.Ustalono oczywiscie kto to robil.
Teraz jest moje pytanie: mianowicie, czego moze sie spodziewac ten drugi pan , co mial dostep do tego konta bankowego i robil te przelewy???Dostal juz wezwanie na policje,w celu przesluchania.
Z gory dziekuje za odpowiedz.