K
Khan34
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2010
- Odpowiedzi
- 29
Witam.
Mam pytanie:
Czy celnik ma się prawo czepiać dokumentów federacji rosyjskiej odnośnie substancji ciekłych?
Sytuacja wygląda tak:
Zamówiłem klej do modeli i ok nie pomyślałem o karcie charakterystyki.
Sprzedawca mi ją dosłał (ale po rosyjsku) więc celnik się czepia że nie po angielsku, ok sprzedawca przetłumaczył na polski to znowu czepianie się że nie ma nigdzie nazwy glue zvezda (w dokumencie napisane klej do modeli i producent). Jak dla mnie GLUE = KLEJ ale celnik to chyba jakaś tępota (sory za obrazę ale czepia się koleś na siłę a mnie nerwy puszczają) Ja nie wiem czy to jest powód do odżucania karty? (w dodatku twierdzi że to nie karta charakterystyki) W dodatku że nie ma ilości ml opakowania. Zaczynam myśleć że to jest celowe działanie by nie wpuszczać towarów z rosji. Dwa że Państwowe dokumenty Federacji Rosyjskiej są traktowane jak śmieci.
Jest jakiś paragraf na to żeby koleś się przestał czepiać lub przepuścił tą paczkę? Lub nie utrudniał na siłę?
Pozdrawiam
Maciej
Mam pytanie:
Czy celnik ma się prawo czepiać dokumentów federacji rosyjskiej odnośnie substancji ciekłych?
Sytuacja wygląda tak:
Zamówiłem klej do modeli i ok nie pomyślałem o karcie charakterystyki.
Sprzedawca mi ją dosłał (ale po rosyjsku) więc celnik się czepia że nie po angielsku, ok sprzedawca przetłumaczył na polski to znowu czepianie się że nie ma nigdzie nazwy glue zvezda (w dokumencie napisane klej do modeli i producent). Jak dla mnie GLUE = KLEJ ale celnik to chyba jakaś tępota (sory za obrazę ale czepia się koleś na siłę a mnie nerwy puszczają) Ja nie wiem czy to jest powód do odżucania karty? (w dodatku twierdzi że to nie karta charakterystyki) W dodatku że nie ma ilości ml opakowania. Zaczynam myśleć że to jest celowe działanie by nie wpuszczać towarów z rosji. Dwa że Państwowe dokumenty Federacji Rosyjskiej są traktowane jak śmieci.
Jest jakiś paragraf na to żeby koleś się przestał czepiać lub przepuścił tą paczkę? Lub nie utrudniał na siłę?
Pozdrawiam
Maciej