przeterminowanie zadluzenia i problemy...

  • Autor wątku Autor wątku briton
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

briton

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
2
Witam
mam nastepujacy problem studiowalem w roku panskim 2005 i przerwalem nauke teraz jakos ostatnio doszlo do mnie ze nie odebralem swiadectwa dojrzalosci.
zdalem indeks itp zostalem skreslony i teraz okazuje ze nie zaplacilem jakiejs sumy na pismo otrzymalem z prosba o wyjasnienie otrzymalem odp:

Dzień Dobry!

Pana świadectwo dojrzałości - odpis jest w Pana aktach osobowych. Może
je
Pan odebrać w każdej chwili. Do uregulowania pozostaje kwota czesnego za

miesiąc luty 2005r. w kwocie 415 zł +odsetki, które na dzień dzisiejszy

wynoszą 372,47.

Pozdrawiam
Joanna Kwaśniak


zazanczam iz nigdy nie otrzymalem od firmy wezwania do zaplaty itp.

teraz moze ktos mi podopowiedizec jak napisac podanie czy tez wniosek czy zadanie wydania swiadectwa szkolnego i na jakie przepisy mozna sie powolac ?
 
Uczelnia nie może zatrzymać sobie "w zastaw" dokumentów.
Nic takiego nawet nie sugerują - 'może je pan odebrać w dowolnej chwili".
W razie odmowy oddania dokumentów proszę zażądać tego na piśmie.

Odnośnie długu - jeśli rzeczywiście istnieje należy go spłacić.
 
@Ślimak
Mógłbyś podać jakiś paragraf na to, że szkoła nie może przetrzymywać tych dokumentów.
I jeszcze mam w związku tym pytanie nawet jeżeli byśmy byli winni uczelni jakieś pieniądze to i tak muszą nam oddać dokumenty czy zapłacimy czy nie tak?
 
Ostatnia edycja:
ale w necie pisze ze jesli przez 2 lata sie nikt nie upomina to wierzytelnosc jest przeterminowana tj nie trzeba jej spalacac
 
1. briton - doczyta Pan w tym necie, iż przedawnienie oznacza brak możliwośći egzekucji zobowiązania, co nie oznacza iż nie należy go spłacać - przekształca się w tzw. zobowiązanie naturalne
2. ghost - paragrafu teraz nie wynajdę, jeśli uczelnia ma nieuregulowane sprawy finansowe z Panem powinan zwrócić się do sądu o wyrok w tej sprawie, następnie do komornika który skuteczniej "zmotywuje" Pana do zwrotu doliczając znaczne koszty - nie polecam tej "zabawy, co do dokumentów winni je zwrócić b3ez względu na inne kwestie
 
Znalazłem na innym forum artykuł, który myślę może się przydać jeżeli szkoła by nie chciała oddać dokumentów, może komuś się przyda:

art. 276 kodeksu karnego:

"Kto niszczy, uszkadza, czyni bezużytecznym, ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2."

Fragment komentarza do tego:

"Usunięcie dokumentu obejmuje wszelkie czynności prowadzące do uczynienia go niedostępnym dla osoby uprawnionej, choćby znane było miejsce przechowywania tego dokumentu. Znamię usunięcia spełni wywiezienie dokumentu za granicę lub zamknięcie go w szafie pancernej.

Przestępstwo z art. 276 ścigane jest z oskarżenia publicznego."

Kodeks karny. Komentarz. Część szczególna, red. A. Zoll. Zakamycze 1999
Źródło:http://www.prawosos.pl/pokaz/17092/szkola_nie_chce_mi_oddac_swiadectwa
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra