Przetrzymanie w angielskim więzieniu oraz deportacja

  • Autor wątku Autor wątku Marcin Gontarz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marcin Gontarz

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
1
W Marcu ubiegłego roku zodstałem aresztowany z mieszkania które wynajmowałem za GBH sekcja 20. W Sierpniu zostałem skazany na dwa lata pozbawienia wolności z 12 miesiacami do odbycia. Otrzymalem również inf. z Border Agency o prawdopodobnej deportacji, w liscie nie znalazłem szczegółowych inf., jedynie że mam 10 dni na odwołanie. Napisałem więc list,póżniej jak sie okazało nieoficjalny, ponieważ powinienem wysłać go przez mojego adwokata. Zostałem wprowadzany w błą za każdym razem kiedy starałem się czegokolwiek dowiedzieć, lub nie uzyskiwałem żadnych informacji. Wyznaczono mi datę zwolnienia z więzienia na 2/3/2010 lecz pomimo to ze zgodziłem się na deportację przetrzymano mnie 40 dni dłużej i w chwili kiedy to wreszcie mogłem wrucić do domu, oznajmiono że nie należą mi sie zadne pieniadze, nawet za zwolnienie i ze wracam do domu, 400 km od miejsca gdzie mieszkam bez środków nawet na bilet powrotny.Agencja Graniczna miała, w mojej opini wystarczająco dużo czasu na formalnosci wiec nie rozumiem dlaczego musiałem spędzić wiecej czasu w wiezieniu niz to zostało zasadzone. Poczułem sie jak zwierzatko któro musi czekac pomimo ze nie chce. Rozumiem ze popelnilem blad, i musialem za to odpowiedziec ale dlaczego setki osób takich jak ja musza placic za czyjes błedy. Pozatym jestem obywatelem EU. Prosze mi powiedziec czy to wszystko jest zgodne z prawem i jesli nie czy moge starac sie o zadoscuczynienie i gdzie. Dziękuje. Marcin Gontarz.
 
Tu musisz uruchomić mądrego adwokata któremu się będzie chciało zajmować ta sprawa . Skarga do Sztrasburga i czekanie na rozpatrzenie .
 
Powrót
Góra