J
judysun
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2007
- Odpowiedzi
- 1
mam taki oto problem, niby banalny, acz wazny dla mnie. byla kolezanka przetrzymuje moje rzeczy, ktore zostawilam u niej latem 2006 roku.chcialabym je odzyskac,ale "kolezanka" nie chce miec kontaktu ze mna i z kilkoma innymi osobami (dluga , teraz niewazna historia).moj chlopak zadzwonil do niej, ze chcemy przyjechac po o rzeczy, ona powiedziala ze ma urlop i nie ma jej w miescie( co jest klamstwem) a na drugi dzien jej siostra zadzownila do mojego chlopaka zeby nie nekal jej siostry, bo zostanie zalozona sprawa. po kilku dniach wyslalam do niej smsa z prosba o zamowienie taksowki i wyslanie reczy pod jakis adres(ja chcialam oplacic taksowke)."kolezanka"nie odpowiedziala.
nie wiem co teraz zrobic.rzeczy obiektywnie nie sa drogie, ale dla mnie cenne.chce jescze sie z nia skontaktowac prze inne osoby,ale obawiam sie ze to nie pomoze.bede musiala pojsc na policje.czy policja moze mi pomoc bez zakladania sprawy przeciwko "kolaznce", czy w ogole zajmie sie tak" blaha"sprawa. najchetniej chcialabym zeby jakis policjant ze mna odwiedzil"kolezanke"zeby odebrac rzeczy. dodam ze siostra kolezanki jest osoba bardzo msciwa i ma w sadzie kilka spraw (wiekszosc zalozona prze nia)
nie wiem co teraz zrobic.rzeczy obiektywnie nie sa drogie, ale dla mnie cenne.chce jescze sie z nia skontaktowac prze inne osoby,ale obawiam sie ze to nie pomoze.bede musiala pojsc na policje.czy policja moze mi pomoc bez zakladania sprawy przeciwko "kolaznce", czy w ogole zajmie sie tak" blaha"sprawa. najchetniej chcialabym zeby jakis policjant ze mna odwiedzil"kolezanke"zeby odebrac rzeczy. dodam ze siostra kolezanki jest osoba bardzo msciwa i ma w sadzie kilka spraw (wiekszosc zalozona prze nia)