P
penekjr
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 4
W marcu br. rozpocząłem studia I stopnia na jednej z pomorskich uczelni. Na moją prośbę czesne rozstało rozłożone na raty ( 5 raz po 360 zł). Po dwóch miesiącach zrezygnowałem z uczęszczania na ową uczelnie. Dzisiaj chciałem odebrać oryginały dokumentów tj. świadectwo dojrzałości oraz świadectwo ukończenia szkoły, które im przekazałem podczas rekrutacji. "Miła" Pani w dziekanacie odmówiła wydania mi dokumentów ze względu na to iż powinienem uregulować rachunek, płacąc im zaległe 1080 zł. Tak więc moje papiery są przetrzymywane w dziekanacie jako zakładnik.
W momencie rozpoczynania studiów podpisałem umowę o warunkach odpłatności za świadczenie usług edukacyjnych na studiach niestacjonarnych. Jeden z § dotyczy skutków nieuiszczenia opłaty. Punkty zawarte w §:
1. Warunkiem otrzymania karty egzaminacyjnej i uzyskania przedłużenia ważności legitymacji studenckiej jest rozliczenie się ze zobowiązań finansowych wobec uczelni.
2. W przypadku pojawienia się zaległości w opłatach za studia Prodziekan wzywa do uregulowania zaległych opłat pod rygorem skreślania z listy studentów.
3. W przypadku nieuregulowania zobowiązań finansowych o których mowa w pkt. 2 w terminie 14 dni od udokumentowanej daty doręczenia wezwania do zapłaty Dziekan może skreślić z listy studentów osobę zalegającą z opłatami za studia.
Zgodnie z 2. oczekiwałem wezwania od Prodziekana uczelni, lecz bez efektu. Więc uznałem że jestem zwyczajnie skreślony ze studiów, a jednak okazało się inaczej.
W umowie jest opisany system spłacania czesnego w postaci 10 miesięcznych rat. Zapłaciłem ratę 24.03 i 17.04 a wg umowy mam czas do 15 dnia miesiąca. Czy po 15.05 powinienem być wezwany przez dziekana? Czy jeśli nie zostałem wezwany było do odstępstwo od umowy?
Jak zrobić aby nie oddawać tych 1080zł i odzyskać dokumenty? Nie stać mnie żeby tyle kasy oddać na raz
W momencie rozpoczynania studiów podpisałem umowę o warunkach odpłatności za świadczenie usług edukacyjnych na studiach niestacjonarnych. Jeden z § dotyczy skutków nieuiszczenia opłaty. Punkty zawarte w §:
1. Warunkiem otrzymania karty egzaminacyjnej i uzyskania przedłużenia ważności legitymacji studenckiej jest rozliczenie się ze zobowiązań finansowych wobec uczelni.
2. W przypadku pojawienia się zaległości w opłatach za studia Prodziekan wzywa do uregulowania zaległych opłat pod rygorem skreślania z listy studentów.
3. W przypadku nieuregulowania zobowiązań finansowych o których mowa w pkt. 2 w terminie 14 dni od udokumentowanej daty doręczenia wezwania do zapłaty Dziekan może skreślić z listy studentów osobę zalegającą z opłatami za studia.
Zgodnie z 2. oczekiwałem wezwania od Prodziekana uczelni, lecz bez efektu. Więc uznałem że jestem zwyczajnie skreślony ze studiów, a jednak okazało się inaczej.
W umowie jest opisany system spłacania czesnego w postaci 10 miesięcznych rat. Zapłaciłem ratę 24.03 i 17.04 a wg umowy mam czas do 15 dnia miesiąca. Czy po 15.05 powinienem być wezwany przez dziekana? Czy jeśli nie zostałem wezwany było do odstępstwo od umowy?
Jak zrobić aby nie oddawać tych 1080zł i odzyskać dokumenty? Nie stać mnie żeby tyle kasy oddać na raz