Przetrzymywanie telefonu przez szkołę

  • Autor wątku Autor wątku Faroxim
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wybacz, ale nie będziemy tutaj robić obszernych wykładów (no chyba że komuś się chce). W skrócie - w Polsce prawo własności znajduje się pod ochroną. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, to wpisz w wyszukiwarkę hasło "własność". Możesz być ignorantką, o czym świadczą te słowa:


ale to nie uprawnia cię do wypisywania takich rzeczy

Skoro jest statut, to należy go przestrzegać. Faroxim- nie wiem, czy idąc za radami Maxa, nie wdepniesz w g...

Jeszcze raz napiszę, w statucie mogą znaleźć się zapisy o konfiskacie mienia, chłoście czy dekapitacji za używanie telefonu w szkole, jednak będą to zapisy bezprawne. Sam zakaz używania urządzeń telekomunikacyjnych w statucie może się znaleźć, ale forma represji na pewno nie może naruszać prawa własności.
 
Pani jagno wydarzenie to odbyło się podczas przerwy, więc o czym pani mówi?

Co do tego pisma, jeśli szkoła by nie zgodziła się na oddanie telefonu dobrowolnie jak wyglądałoby takie postępowanie sądowe?
 
Najprościej mówiąc - normalnie. Możesz poczytać, jak wygląda sprawa cywilna w Polsce, to dość obszerny temat. Jednak w interesie wszystkich jest, aby tego uniknąć. Po co sprawę przeciągać? Pamiętaj, żeby podejść do sprawy na serio i nie wygłupiać się ani nie żartować w sekretariacie, bo może pomyślą, że to jakiś żart i nie potraktują pisma poważnie. Ostatecznie sami będą mieli potem problemy, ale stracisz dodatkowy czas i nerwy.
 

Każda. A w tym wypadku Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny.

Krótko mówiąc- co w zgodzie z prawem może zrobić nauczyciel w takiej sytuacji wg panów?

Można zastosować dozwolone sankcje jak np. ustne upomnienie wychowawcy.
 
Max- zdecydowanie wolę formę "Pani"; nie jestem prawnikiem (a więc de facto jestem w tej materii ignorantką:), proszę mnie więc oswiecić, co, zgodnie z prawem, ma zrobić wychowawca, kiedy uczeń nie przestrzega regulaminu?
thebest napisał:
ustne upomnienie wychowawcy.
:confused:
Faroxim napisał:
Pani jagno wydarzenie to odbyło się podczas przerwy, więc o czym pani mówi?
o statucie szkoły (dlaczego zgodziliście się na taki zapis, zakazujący używania telefonu podczas przerwy?
 
Dobrze, że sama przyznajesz się do bycia ignorantką... Statutu nie uchwalają uczniowie, więc ich zgoda nie ma tu nic do rzeczy. Zapisy o konfiskacie telefonu są i tak martwe, bo o ile uczeń sam takiego telefonu nie odda, to zabranie go wbrew jego woli byłoby przestępstwem, niezależnie od zapisów w statucie szkoły. Podobnie sprawa wygląda z przetrzymywaniem telefonu wbrew woli ucznia.

A co do kar, ustne upomnienie wychowawcy jest tylko jedną z możliwości. W uporczywych naruszeń regulaminu pozostają inne środki. Ale nie widzę sensu o tym dyskutować, bo to nie forum nauczycielskie i nikt raczej tego rodzaju wiedzy tutaj nie poszukuje. Poza tym, nie dotyczy to tematu.
 
No i jak się rozwiązała sprawa ?
 
Powrót
Góra