Przewleklość sądu

  • Autor wątku Autor wątku ana i szymon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ana i szymon

Użytkownik
Dołączył
07.2015
Odpowiedzi
266
Witam zastanawiam się żeby złożyć skargę na przewleklość sądu. Sprawa trwa od 2014 r i znowu cisza. Znacie może przypadki ze sędzia może się za to zemścić przy wydawaniu wyroku. Proszę o odpowiedź
 
To nie pytanie prawne. Złóż skargę na przewlekłość.
 
A wiecie może czy warto czy lepiej nie składać i czekać
 
ana i szymon napisał:
Witam zastanawiam się żeby złożyć skargę na przewleklość sądu. Sprawa trwa od 2014 r i znowu cisza. Znacie może przypadki ze sędzia może się za to zemścić przy wydawaniu wyroku. Proszę o odpowiedź

Jak najbardziej,jestem przykładem,dopiero apelacja naprawiała wszystko.
 
A jak apelacja możesz opisać swoją sprawę ile trwała i co było po złożenia skargi
 
Skargę na przewlekłość możesz złożyć, sąd nie będzie się mścił, zawsze masz jeszcze możliwość apelacji, gdybyś uważał, że orzeczenie nie jest sprawiedliwe. Tylko weź pod uwagę, że to, że sprawa toczy się już 6 rok często jest winą samych stron postępowania, które co rusz sobie o czymś przypominają, czy też składają bezsensowne wnioski zmierzające do obstrukcji. Czasami oczekiwanie na opinię biegłego może trwać i 10 miesięcy lub dłużej, kiedy strony się nie zgadzają z opinią, sąd powołuje kolejnego biegłego i znowu kilka miesięcy oczekiwania. Sąd nie odpowiada za przewlekłość, która nie jest z jego winy. Mam u siebie sprawę, która w zasadzie od 2017 roku roku nawet nie ruszyła z miejsca, bo powód nie może pogodzić się, tym, że sąd oddala jego wnioski o adwokata z urzędu. Na każde orzeczenie składa środki zaskarżenia. Kiedy druga instancja podtrzymuje orzeczenie wtedy powód składa kolejne wnioski, w tym wnosi o wyłączenie sędziego. Sąd zamiast zająć się rozpoznaniem meritum sprawy zajmuje się już 3 rok sprawami formalnymi.

Wysłane z mojego JSN-L21 przy użyciu Tapatalka
 
Dzięki za odpowiedź. Ja czekałem około 8 miesięcy na wyznaczenie pierwszej rozprawy. Na rozprawie sędzia wyznaczyła biegłego któremu dała 6 miesięcy na opinie zrobił w 8 miesięcy. Następnie na rozprawie ubezpieczyciel wniusl o wywiad kuratora i kogoś z opieki i sędzia zastanawiała się prawie rok czy się zgodzić czy nie, aż jej sprawę odebrali. Następny sędzia zgodził się na wszystkie wnioski i wyznaczył kolejnego biegłego, następnie miał wyznaczyć termin i skończyć sprawę. Lecz na spr. Powiedział że chce wysłuchać jeszcze jednego biegłego, wysłuchał i zabrali mu spr. Teraz kolejny sędzia zapoznaje się z aktami o 3 mają. Terminy podałem w przybliżeniu a ubezpieczyciel po 6 latach zaczyna podważać opinie jak dziecko już wyzdrowiało.
 
Powrót
Góra