przyczyna wypadku drogowego

  • Autor wątku Autor wątku 21113
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
2

21113

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
2
Witajcie,
mam pytanie:
powiedzmy, że był wypadek np. zderzenie czołowe, L4 ponad 7 dni i sprawa w prokuraturze a potem w sądzie. Świadków brak a biegli określają jedynie, że jeden drugiemu zajechał drogę bez wskazania ew. przyczyn. Oskarżony nie przyznaje się do winy i odmawia wyjaśnień. Dopiero w sądzie oskarżony zeznaje, że przez okno wpadł duży owad (lato) co spowodowało reakcję paniczną i utratę panowania nad pojazdem.
Jak podejdzie do sprawy sąd i jakie mogą być dalsze losy sprawy?
 
To się nie da tak powiedzieć. zalezy od stanu sprawy i treści opinii, jak równiez od tego, czy sąd da wiarę w sprawie owada.
 
dzięki za odpowiedź :)
czy sąd może tak po prostu "nie dać wiary" i zignorować wyjaśnienia czy musi zebrać dowody, że tak nie było?
 
Oczywiście Sąd nie powinien nie dawać wiary "tak po prostu". W ewentualnym uzasadnieniu orzeczenia Sąd musi wytłumaczyć czemu wyjaśnieniom w tej części nie dał wiary i musi przekonać strony i ewentualny Sąd II instancji że jego ocena jest zgodna z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego (art. 7 k.p.k.).
 
Powrót
Góra