przydział celi

  • Autor wątku Autor wątku tynkula
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tynkula

Użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
165
"W areszcie śledczym o przydziale do odpowiednich cel przejściowych decydują pedagodzy po rozmowie z osobą aresztowaną. – Przede wszystkim musimy sprawdzać, czy nie wsadzamy do jednej celi wspólników– tłumaczą. – Nie powinni wiedzieć nawet o tym, że znajdują się w tym samym areszcie.

Wielokrotny recydywista nie usiądzie z kimś, komu sąd zamienił grzywnę za jazdę bez biletu na karę pozbawienia wolności. Trzeba też ostrożnie postępować z homoseksualistami. "- jest to fragment artykułu Anny Dziewit, o którym była mowa w "więzienie to nie koniec świata"
Jak to jest z tym przydziałem, bo ja słyszałam że w AŚ siedzą wszyscy jak popadnie? I zabójca i ten co nie płacił alimentów.
 
Ja moge napisac jak bylo z moim kuzynem.Siedział w areszcie za kradzież m.in. razem z chłopakiem ktory zabił swoja dziewczyne i panem,który wyłudzał kredyty
 
tu się zgadzam moj R jest z zk za niepłacenie alimentow a wraz z nim w jednej celi wiem że siedzą trzej mordercy ale według zk jest wszystko ok
 
tak tez myślałam. Tylko po co to gadanie o resocjalizacji?
 
Dziewczyny, ale piszecie o AŚ. W AŚ czekają do sprawy itd. w ZK są już osądzeni- i tam napewno (bynajmniej , tyle ile wiem od mojego ) morderca nie siedzi razem z panem , który wyłudził kredyt.
 
13a ja pisze o zk w tarnowie moj R jest osadzonym i przebywa w celi z mordercami a on tylko nie zapłacila alimentow
 
Ewciaaa to ciekawe towarzystwo mu dali.Masakra :x
 
L też siedzi z mor. podobno jest spokojnie na celi. Myslę, że to zależy od grupy , L ma P1 , ale generalnie mogliby robic jakąś segregację , współwięźnia L widziałam będąc na widzeniu, odwiedziła go żona z dziećmi, wyglądali na szczęśliwych, dzieci siedziały mu na kolanach.
Może nia należy do typa z pod ciemnej gwiazdy, (recyd. psychopata)
no ale jednak mor.
 
jak mi o tym powiedział to mnie az ciarki przeszły moj ma p2 ale domyślam się ze siedzi w takiej celi bo nie ma nigdzie indziej miejsc bo wiezienie jest przeplonione. R mnie pociesza ze nie jest najgozej bo oni ze względu na duze wyroki mają swoj własny świat i w nim żyją mam nadzieje ze to naprawde tak wygląda

Zastanawia mnie to tylko jak to ma sie do resocjalizacji?!
 
oni są nastawieni na długie lata i tak jak mówisz ma się to nijak do resoc. L chciałby zdobywać jakeś punkty , plusy a na tej celi nia da się, ta cela nastawiona jest na siedzenie , L chciał dla niepalących no i ma tam nikt nie pali :)
 
Na białej w kantynie pracuje chłopak który odsiaduje wyrok 25lat za morderstwo, jest na pół otworku, ciekawe jak mu przydzielili podgrupe p2? ale jak krzycho mowił to on naprawde jest spokojny tylko lubi oszukiwać w kantynie kolegów żony na pieniążki :x
 
Artykuły to teoria nijak mająca sie do rzeczywistosci. Siedziałam w AŚ z 3 kobietami za głowę 1 ze szczególnym okrucieństwem z 2 narkomankami które dawały sobie w żyłę na celi z kobietą w ciązy z kobietą ze straży granicznej z pospolita złodziejką z cyganką było nas momętami 13 na 20 metrach i pamiętam że ukrainka spała na materacach rozłożonych na podłodze bo nie było łużka.A i była z nami 70 letnia babcia , taka fajna nie jakaś patologia za nie wstawienie sie na rozprawę. Z tego co wiem to męskie AŚ sa troszkę lepsze ale kobiece to mieszanina ludzi róznych i tak naprawde nikt nie zwraca uwagi za co po co ile bynajmniej tak jest na Klęczkach we Wrocławiu. A kompetencjie wychowawcy są po prostu opłakane tej kobiecie brakowało wiedzy , kultóry i podstawowych zasad zachowania między ludzkiego.Kiedys po prostu nie wytrzymałam jej głupoty i powiedziałam co myślę o jej zachowaniu , bałam sie że sobie ,, polepszyłam" ale o dziwo spojrzała na mnie łaskawiej.
 
[cytat="JOANNA ŻMIJEWSKA"]Na białej w kantynie pracuje chłopak który odsiaduje wyrok 25lat za morderstwo, jest na pół otworku, ciekawe jak mu przydzielili podgrupe p2? ale jak krzycho mowił to on naprawde jest spokojny tylko lubi oszukiwać w kantynie kolegów żony na pieniążki :x[/cytat]

Bardzo miły gość :ok: Z tym oszukiwaniem to jednak prawda, ja zawsze jak podchodzę po zakupy to mówie: " dużo biorę więc błagam o uczciwość bo kaski mi powoli zaczyna brakować." Uśmiecha sie i faktycznie ostatnio jakoś mniej mnie rachunki wynoszą :ok:
 
wiem, on jest miły ale moj Krzycho sie raz wkurzył i kazał mu dawać paragon i wtedy to dopiero mały rachunek zaczoł wychodzić hehe. a czy ty przypadkiem nie masz na imie Kasia?
 
A no właśnie Kasia :) No jasnowidz normalnie :lol:
 
a czy twoj mąż ostatnio nie był w telewizji? tzn. został zatrzymany w sklepie, w pracy? bo jak tak to krzycho sie z nim bardzo polubił
 
Nie, z domku mi go wyciągnęli :( I nic w tv o nim nie było, ale to chyba dobrze :)
Przeglądnęłam dzisiaj twoje posty, wiesz w ramach dokształcania i szukania doswiadczeń. Mój też ma wyrok 1 rok i tez już myslę o tym czy i kiedy dostanie przepustkę i oczywiście o tym czy wyjdzie przy pierwszej wokandzie :)

Zazdroszczę strasznie że masz juz Swojego w domku i życzę wielu szczęśliwych chwil :ok:
 
Kasiu bo to taki zbieg okoliczności, krzycha dobry kolega nazywa sie Marek i ma właśnie żone Kasie i dlatego myślałam ze to ty :)
 
o rany! Mam nadzieje że ty juz niedługo bedziesz miała swoje :serce: w domciu, jezeli zaczną go puszczać na przepustki to czas zacznie leciec coraz szybciej i potem powinni sami mu wystąpić o wokande. ważne zeby nie trafił na taką sedzine-zapytaj sie go jak ma na nazwisko-jest znana na białej z tego ze praktycznie nikogo nie puszcza, ale skoro moj krzycho na nia nie trafił to i twoj na nia tez nie myknie.
 
Powrót
Góra