przyjęcie do pracy w okresie ciąży

  • Autor wątku Autor wątku ilaa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

ilaa

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
12
witam! od jakiegoś czasu poszukuję pracy, w międzyczasie dowiedziałam się, że jestem w ciąży (dziś jest to już 9 tydzień). na ostatniej rozmowie przyznałam się do tego przyszłemu pracodawcy i ten jest mimo wszystko gotowy mnie zatrudnić.

tymczasem obawiam się jednak czy nie będę miała przez to kłopotów (lub mój pracodawca). Słyszałam, że ZUS robi problemy, gdyż podejrzewa kobiety o wyłudzenie zasiłku macierzyńskiego. a ja naprawdę chcę pracować i nie o to mi chodzi. nie wyobrażam sobie siedzenia w domu przez całą ciążę. czy mam prawo szukać pracy w ciąży?

o co chodzi z tym ZUSem? czy mogę mieć jakieś problemy ja lub mój pracodawca? czy narażam też mojego pracodawcę na jakieś koszty? w jakich sytuacjach? w momencie zwolnienia lekarskiego? chciałabym pracować, ale nie chcę robić problemów...

dodam, iż byłaby to moja pierwsza praca na umowie o pracę (do tej pory umowy zlecenie i o dzieło), więc to może dodatkowo wzbudzać jakieś podejrzenia. co mam robić? czy naprawdę pozostaje mi spędzić całą ciążę w domu, żeby nie było żadnych problemów?

dziękuję za pomoc. pozdrawiam
 
Skoro pracodawca chce panią zatrudnić, i wie o pani ciąży,to nie pozostaje nic innego jak podjąć pracę.To nie ZUS panią zatrudnia, więc nie ma prawa robić z tego powodu problemów. Na nic nie naraża pani siebie ani przyszłego pracodawcy.Jedynie w przypadku zwolnienia lekarskiego zasiłek za pierwsze 33 dni wypłaca pracodawca.
 
Ostatnia edycja:
Zus rzeczywiście potrafi wydawać decyzje o niepodleganiu pracowniczemu ubezpieczeniu w związku z pozornością zawartej umowy o pracę. Ale robi to raczej w przypadkach skrajnych typu umowa z wysokim wynagrodzeniem, nieadekwatnym do zakresu obowiązków i bardzo szybko następująca niezdolność do pracy. Nawet jak ZUS Ci coś takiego zafunduje, to warto się odwołać do sądu - jest sporo orzeczeń na korzyść pracownika.
Zadbajcie tylko z pracodawcą o wszelkie formalności - wstępne badania lekarskie, szkolenie bhp, pisemna umowa o pracę. Jeśli do tego rzeczywiście rozpoczniesz świadczenie pracy, to nie powinno być problemów.
 
Niestety z autopsji znam sytuację, która pokazuje, że wcale nie jest tak łatwo:

Jestem odpowiedzialna za sprawy pracownicze w firmie gdzie wiceprezes otrzymała umowę o pracę, a po 2 miesiącach ze względu na problemy z ciążą poszła na zwolnienie lekarskie. Miała wykonane badania, kurs BHP, świadczyła pracę - podpisywała się na dokumentach, pracownicy ją widzieli w firmie itp. ZUS po przeprowadzonej kontroli wydał decyzję, że umowa była fikcyjna i że wiceprezes nie podlega ubezpieczeniom społecznym. Teraz jesteśmy w trakcie pisania odwołania, choć sprawa wydaje się być trudną - jest na prawdę sporo niewiadomych:
1. czy kobiecie przysługuje prawo do macierzyńskiego?
2. czy umowa o pracę jest w ogóle ważna?
3. czy jeszcze ZUS nie dołoży tu kary za brak składek za ten okres, który podważa?
4. czy dla zabezpieczenia osoba ta powinna pójść na bezrobocie aby być ubezpieczoną?
5. czy ma prawo do urodzenia dziecka w szpitalu?
6. czy ma prawo do macierzyńskiego? (niby na jakiej podstawie)?

Byłabym wdzięczna za pomoc w sprawie, bo niewiadomych jest tak dużo, że kompletnie nie wiem, co powinna zrobić firma i co powinna zrobić ta osoba (rodzi za miesiąc).
 
a jak Pani wiceprezes poszła za zwolnienie zatrudniliście kogoś na zastępstwo?, stanowisko zostało utworzone specjalnie dla niej?
 
pytania Agnieszki plus jaki status miała zanim została pracownikiem i czy są powiązania rodzinne z właścicielami firmy
 
Co do pytania pani Agnieszki - W pierwszym momencie wydawało się, że zwolnienie będzie krótkie i dlatego obowiązki chwilowo zostały podzielone pomiędzy inne osoby pracujące w firmie - to było prowadzenie projektów, nadzór nad sprawami finansowymi i administracyjnymi oraz nad dotacjami. Do największej działki - Sprzedaż - zatrudniono osobę z zewnątrz. Dodatkowo po ok miesiącu gdy wiceprezes otrzymała kolejne zwolnienie, ustanowiono dwóch pełnomocników Zarządu - do prowadzenia spraw Spółki.

Co do pytania Megane - przed umową o pracę osoba ta była w firmie Wiceprezesem ale w ramach kontraktu menedżerskiego. Ze względu na zwiększenie obowiązków (bo zarejestrowano drugą firmę, której zarządzaniem miała się zająć pierwsza firma, czyli ten sam Zarząd) zmieniono kontrakt na umowę o pracę - taki wymóg postawiła wiceprezes i na to się zgodzili wspólnicy.

Powiązania jakie tu są ważne to: wiceprezes jest też jednym ze wspólników (w akcie notarialnym wymieniona z nazwiska jako wiceprezes w obu spółkach - starej i nowej).
 
ZUS często decyzje uzasadnia tym że stanowisko zostało utworzone specjalnie dla tej osoby. Ponadto jeśli nie zatrudniono nikogo na zastępstwo to znaczy, że nie ma faktycznej potrzeby istnienia takiego stanowiska.
Na jakiej podstawie wykonują zadania pełnomocnicy Zarządu i ile czasu zajmują zadania.
 
Kluczowe znaczenie może też mieć to jak podlegała ubezpieczeniom w czasie pełnienia obowiązków na podstawie kontraktu menadżerskiego - tzn. ile zyskuje na zawarciu umowy o pracę (przede wszystkim czy wzrosła podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe).
 
Dziękuję za podpowiedzi - na opisanie tego będziemy zwracać uwagę przy odwołaniu
- nie zatrudniono nikogo na zastępstwo ze względu na charakter pracy - zarządzanie firmą (jest to stanowisko decyzyjne i zatrudnienie kogoś na parę miesięcy, kto miałby zarządzać całą firmą i finansami wydawało się niezbyt bezpiecznym rozwiązaniem), ale obowiązki podzielono między wspólników pracujących w firmie - poprzez wprowadzenie nowego regulaminu. Zatrudniono za to osobę do prowadzenia Działu, którym zarządzała Wiceprezes.
- pełnomocnictwo notarialne określa, że pełnomocnicy mogą prowadzić sprawy spółki, w tym zaciągać zobowiązania, podpisywać umowy i reprezentować firmę przed urzędami itp. ale bez podania czasu i to jest trudne do określenia - w zależności od potrzeb... Teraz dodatkowo rozważana jest zmiana osoby na stanowisku Wiceprezesa (bo jak się okazuje nie wszędzie wystarcza pełnomocnictwo , a wiele instytucji wymaga podpisu osoby wpisanej do KRS).
- podstawa wymiaru składek nie wzrosła.

Czy to oznacza, że umowa o pracę podważona przez ZUS, traktowana powinna być jakby jej nie było? Chodzi np. o to, czy osoba wracając do pracy po urlopie macierzyńskim będzie na kontynuacji tej umowy? czy powinniśmy zawrzeć nową umowę?
 
ZUS robi sprawę "ubezpieczeniową" a nie ze "stosunku pracy" - wydał decyzję o niepodleganiu ubezpieczeniom społecznym (w konkretnym okresie - prawda?) i jeśli sąd ją utrzyma, to rodzi ona konsekwencje w zakresie ubezpieczeń społecznych. Natomiast ani zus nie wnioskuje o uznanie umowy za nieważną ani sąd tej nieważności sam z siebie raczej nie orzeknie - czyli w zakresie prawa pracy (np. prawo do urlopów) traktujecie tę osobę jako pracownika.
 
Powrót
Góra