Przyjęcie obywatelstwa niemieckiego

  • Autor wątku Autor wątku ltxudo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

ltxudo

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
8
Dzień dobry,
Przyznaję, że jest to mój pierwszy post tutaj, chociaż czytam sporo na forum - chciałbym zatem przywitać wszystkich :) Rzadko także proszę o cokolwiek, jednak w tym wypadku może trafię na osobę, która coś doradzi. Przechodzę do rzeczy.

Kwestia dotyczy nabycia obywatelstwa niemieckiego na podstawie pochodzenia rodziny. Mój dziadek ze strony taty posiada takie i mieszka w Niemczech (ur. na Śląsku). Tata niestety nie zadbał o to, by nabyć takie obywatelstwo (ur. 1956, mieszka obecnie w Polsce). W związku z powyższym chciałbym zadać proste pytanie - czy istnieje możliwość, abym ja mógł przyjąć obywatelstwo bezpośrednio po dziadku? Wiem, że znaczenie ma rok urodzenia - urodziłem się w 1986 r. Co należałoby uczynić?

Dziękuję uprzejmie wszystkim za radę oraz czas poświęcony na odpowiedź.
Pozdrawiam.
 
Trochę nieprawidłowo rozumiesz problem: To nie chodzi o "przyjęcie" obywatelstwa, lecz o stwierdzenie, czy ktoś jest (w tym wypadku Ty), czy też nie jest obywatelem niemieckim, a konkretnie o to, czy ktoś urodził się obywatelem niemieckim. Oczywiście, można też "przyjąć" obywatelstwo innego państwa; także obywatelstwo niemieckie można przyjąć, ale oznacza to, że to obywatelstwo zostało nadane komuś, kto go nie miał i złożył wniosek o nadanie obywatelstwa (Einbürgerung=nadanie obywatelstwa). Dlatego ważne jest, czy Twój ojciec miał obywatełstwo niemieckie w chwili Twojego urodzenia, a mógł je mieć, jeśli jego ojciec, czyli ten żyjący w Niemczech Twój dziadek, miał je w chwili, kiedy urodził się Twój ojciec. Jeśli dziadek był obywatelem niemieckim w chwili urodzenia Twojego ojca, a także Twój ojciec miał obywatelstwo w chwili Twojego urodzenia, to Ty także jesteś od urodzenia obywatelem niemieckim. Zakładam, że Twój ojciec obywatelstwa niemieckiego się nie zrzekł, co formalnie byłoby możliwe, chociaż mało prawdopodobne. Dlatego musisz poprzez rozmowę z dziadkiem lub Twoim ojcem wyjaśnić właśnie te sprawy w ten sposób, a potem przygotować dokumenty, z których najważniejsze będzie obywatelstwo dziadka w chwili urodzenia Twojego ojca. I pamiętaj przy tym, że ci ludzie, którzy żyli jako obywatele niemieccy na terenach, które do 1945 roku były częścią państwa niemieckiego, a którzy po II Wojnie Sw. pozostali na tych terenach, nie utracili obywatelstwa niemieckiego (chyba, że się skutecznie tego obywatelstwa zrzekli, co było rzadkością). Dzieci tych ludzi (przy czym do pewnego czasu wyłączone były z tego kobiety, czyli matki), urodzone po 1945 roku rodziły się z obywatelstwem niemieckim, bo wynikało to z przepisów niemieckiej ustawy Reichs- und Staatsangehörigkeitsgesetz i z przepisów ustaw wykonawczych do tej ustawy. Właśnie dlatego napisałem, że jeśli Twój dziadek miał obywatelstwo niemieckie w chwili urodzenia Twojego ojca, to Twój ojciec też je ma, a skoro tak, to także Ty je masz. I dlatego nie musisz "przyjmować", czyli starać się o jego nadanie, lecz tylko o stwierdzenie, czy je nabyłeś wraz z chwilą Twojego urodzenia, co musisz przy pomocy dokumentów udowodnić.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję Ci za odpowiedź. Już więcej rozumiem, jednak przypuszczam, że to stwierdzenie nie będzie takie łatwe. Dziadek, urodzony na Śląsku, wyjechał do Niemiec jako Spätaussiedler z terenów Śląska (urodzony był na Górnym Śląsku, chodził do niemieckiej szkoły). Po wojnie jednak pracował w Polsce, a o stwierdzenie niemieckiego obywatelstwa wystąpił po urodzeniu mojego taty. Tata - urodzony w Polsce - w ogóle nie interesował się tematem, ma jedynie polskie obywatelstwo. Stąd pojawiło się moje pytanie - czy teraz w oparciu o jakieś dokumenty dziadka, mogę wystąpić o stwierdzenie mojego niemieckiego obywatelstwa...
 
Nie ma znaczenia to, że dziadek pracował po wojnie w Polsce; po wojnie w Polsce pracowali i inni Niemcy, którzy pozostali na tych byłych niemieckich terenach, na których żyli i mieszkali do 1945 roku. Nie jest też istotne, że wyjechał jako "Spätaussiedler"; to umowna nazwa dla wszystkich tych, którzy przyjechali do Niemiec i skorzystali z ustawy Bundesvertriebenengesetz. Istotne jest to, czy dziadek w chwili urodzenia Twojego ojca był obywatelem niemieckim, i o to pytaj. Piszesz, że chodził do niemieckiej szkoły na Sląsku. Do niemieckich szkół na Sląsku chodzili też Polacy, którzy obywatelstwa niemieckiego nie mieli. A poza tym niemieckie szkoły były też na terenie Polski (niemieckie były one w tym sensie, że jezykiem nauczania był w przeważającej części język niemiecki; takie szkoły były np. w Łodzi, a jedna była też w Warszawie). A więc ważne byłoby odpowiedzieć na pytanie, czy tereny, na których żył dziadek wraz ze swoimi rodzicami (Twoimi pradziadkami) były do 1945 roku częścią państwa niemieckiego (np. Opole, Gliwice, Kędzierzyn, Koźle i ich okolice. Ale samo zamieszkiwanie tam w tamtych czasach też nie jest jeszcze wystarczające; musi być pewne i udowodnione, że mieszkali tam jako niemieccy obywatele; nie ma żadnego ustawowego domniemania, że każdy kto żył i mieszkał w tamtych czasach na terenie Niemiec, był obywatelem niemieckim. Na terenach niemieckich w tamtych czasach żyli bowiem także Polacy, którzy obywatelstwa niemieckiego nie mieli. A zatem podstawowe pytanie brzemi: Czy Twój dziadek w chwili urodzenia Twojego ojca miał obywatelstwo niemieckie. On sam dobrze wie, czy je miał, czy go nie miał, i czy to obywatelstwo niemieckie, które ma obecnie, zostało u niego stwierdzone, czy też może zostało mu nadane. Musisz wiedzieć i rozumieć, że obywatelstwa niemieckiego, jeśli się je kiedykolwiek miało, nie traci się np. przez to, że się żyje w innym kraju niż Niemcy, a po drugie to musisz zrozumieć, że zgodnie z niemieckim prawem, dziecko obywatela niemieckiego w chwili urodzenia z mocy prawa staje się obywatelem niemieckim. I nie jest ważne to, czy się tym interesował lub czy o tym wiedział, czy nie. A więc nie zasatnawiaj się nad tym, czy ojciec się tym interesował, czy nie lub jaki miał do tego stosunek. Ważne są tylko i wyłącznie fakty prawne, tzn. konkretnie, czy dziadek w chwili urodzenia Twojego ojca był obywatelem niemieckim.
 
Ostatnia edycja:
Rozumiem. Dzięki jeszcze raz za poświęcony i wyjaśnienia. Miejsce zamieszkania i urodzenia to okolice, które w wyniku III powstania śląskiego zostały przyłączone do Polski. Dziadek zatem urodził się już na terenie Polski. W wyniku między innymi represji na terenie Polski wyjechał do Republiki Federalnej Niemiec, gdzie obywatelstwo zostało u niego stwierdzone. W chwili urodzenia taty nie miał jednak formalnie obywatelstwa niemieckiego (dziadek wyjechał bodajże w 1962, a tata urodzony w 1956 r.)...
 
Ostatnia edycja:
Erkorda, jako prawnik bardzo nieprecyzyjnie sie wyrazasz uzywajac daty 1945 rok (w istotcie licza sie granice z roku 1937) oraz twierdzac, ze status Spätaussiedlera byl nieistotny.

A tym czasem jest istotny, co sie potwierdza.

Jak juz chyba kilkadziesiat razy byla mowa na tym forum, na mocy Trraktatu Wersalskiego usoby zamieszkale we wschodniej (polskiej) czesci Gronego Slaska tracily automatycznie obywatelstwo niemieckie. Tutaj dziadek wrecz wtedy w ogole go nie nabyl w chwili urodzenia, bo urodzil sie w polskiej czesci, czyli jako obywatel polski.

Prawdopodobnie podpisal Volksliste w czasie II Wojny Swiatowej i na jej podstawie wyjechal do Niemiec jako Spätaussiedler, i tu Erkorda polecam uwazne poczytanie takich pojec jak "Statusdeutscher (Deutscher im Sinne des Grundgesetzes nach Art. 116" = Deutscher ohne die deutsche Staatsangehörigkeit . Takim Statusdeutscher stawalo sie "durch Aufnahme in Deutschland", a wiec sila rzeczy tylko dziadek nabyl ten status, jesli sam przyjechal do Niemiec, a jego syn, czyli ojciec pytajacej nie, chyba ze dziadek podczas II Wojny Swiatowej a przed urodzeniem syna zostal wpisany na Volksliste nr I albo 2.
Ale bez oryginalu tego Volkslistenausweisu wnuczka nic nie zalatwi, o tym jest kilkunastostronicowy watek na tem problemow z archiwami polskimi, ktore nie wydaja uwierzytelnionych kopi tych dokumentow
 
A więc jeśli dziadek urodził się w Polsce w jej przedwojennych granicach, to rzeczywiście sprawa jest nieco trudniejsza, ponieważ byli mieszkańcy Niemiec tracili obywatelstwo niemieckie po ostatecznym ustaleniu granic polsko niemieckich po I Wojnie Sw.; takie były wzajemne polsko-niemieckie regulacje. Jeśli u dziadka, po jego wyjeździe z Polski po II Wojnie Sw. stwierdzono obywatelstwo niemieckie, czyli uznano, że je w chwili przyjazdu do Niemiec miał, to znaczy, że dziadek otrzymał obywatelstwo w czasie 1939-40 do 1945. A odzyskiwanie tego obywatelstwa przez Niemców w czasach II Wojny Sw. na terenach należących przed wojną do Polski, odbywało się na podstawie ustawy o Deutsche Volksliste, a to już trochę inny problem, ale nie beznadziejny, ponieważ wówczas istotne byłoby, czy dziadek posiadał tzw. Volkslistenausweis I, czy II. Jeśli był to nr III lub IV, to rzeczywiście masz niewielkie szanse przy obecnych przepisach uzyskać stwierdzenie, że poprzez dziadka i ojca także ty jesteś od urodzenia obywatelem niemieckim.
 
Prosze przeczytac moj powyzszy post na temat Statusdeutscher. Moim zdaniem u niego wcale nie stwierdzono "obywatelstwa", tylko stwierdzono ze byl "deutscher Volkszugehöriger im Sinne des Bundesvertriebenengesetzes" i dzieki temu zostal "Deutscher durch Aufnahme in Deutschland". W latach 70-tych i 80-tych, kiedy byla najwieksza fala przyjazdu Spätaussiedlerow nikt sie nie bawil w obozach specjalnie w formalne stwierdzanie obywatelstwa.

Dopiero reforma ustawy o obywatelstwie z roku 2000 zniosla kategorie "Statusdeutscher" nadajc im wszystkim z mocy ustawy obywatelstwo, ale to nie ma wplywu na syna.

A wiec raz jeszcze: albo oryginal Volkslisty nr I albo 2, abo z tego obywatelstwa nic nie bedzie
 
Z tego co wiem, to wydaje mi się, że dziadek wyjechał właśnie na zasadach opisanych przez Pogodniaka. Jeśli chodzi o Volkslistę, to wiem, że podpisał ją ojciec dziadka. Mój dziadek bowiem, jako urodzony w okresie międzywojennym, był jeszcze za młody i z tego, co wiem, nie miał nawet możliwości podpisania. Czy volkslista podpisana przez pradziadka może mieć tu wpływ na jakiekolwiek rozstrzygnięcie?
 
ixtudo, niewazne, czy dziadek czy pradziadek, wazne czy ktos ma oryginal tego Volkslistenausweisu
 
Wydaje mi się, ale tu nie jestem pewny - muszę o to zapytać dziadka - że pradziadek był w kategorii III volkslisty. Rozumiem, że przez to utrudnione będzie stwierdzenie obywatelstwa u mnie...
 
Pogodniak ma rację na terenach polskich wcielonych do III Rzeszy ma zastosowanie ustawa z 22.02.1955. W tym przypadku nie trzeba było udowadniać obywatelstwa aby uzyskać status Spätaussiedler. Tutaj podam ciekawostkę, że w latach 60-tych tzw Deutschstämmige z GG (odpowiednik DVL-4), którzy w 1945 r. dostali się na teren Niemiec otrzymywali Staatsangehörigkeitsbescheingung für Deutsche ohne deutsche Staatsangehörigkeit.
 
Witam Wszystkich, proszę napiszcie cos o NSDAP....ja mam bardzo okrojone info. Chodzi mi o rok 1939...i masowe wcielanie kandydatów z Volkslisty.
Dziękuje
 
Dziękuję wam jeszcze raz za dotychczasowe porady - zwłaszcza Pogodniakowi, erkorda i Geronimo75. A zatem tak: istotnie pradziadek został wpisany do VL III. Czy po odnalezieniu tego dokumentu i załączeniu go, wraz z na przykład dowodem osobistym dziadka oraz złożeniu we Wrocławiu wniosku z tej strony BVA istnieje szansa pozytywnego rozpatrzenia?
 
Ostatnia edycja:
Itxudo na to pytanie nikt Tobie tutaj nie odpowie. Złóż wniosek i się przekonasz. Pewne jest natomiast to że jeżeli potwierdzi się fakt iż twój pradziadek został wpisany VL III to bardzo ciężko będzie Tobie udowodnić jego naradowość niemiecką a taka będzie potrzeba.
 
Powrót
Góra