Przyjęcie spadku

  • Autor wątku Autor wątku jahazo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jahazo

Witam.
Niestety okazuje sie,ze jako zyrant nie mam za duzego pola manewru po smierci kredytobiorcy,ktorej zyrowalem w kredycie hipotecznym.
Wiem,ze najblizsza rodzina odrzucila spadek,dalsza rodzina chyba jeszcze tego nie zrobila.Najblizsza rodzina odrzucila,bo jest tam duzo wiecej dlugow i same problemy. Nie bylem w stanie ich przekonac,zeby przyjeli.Oni z rszta mowili,ze jak z inwentarza zostana zaspokojeni inni wierzyciele,to i tak jako zyrant bede musial splacic brakujaca czesc.Tak sie tylko tetaz zastanawiam,bo na kredycie jest hipoteka,to chyba cala kasa ze sprzedazy mieszkania pojdzie na hipoteke.Co wtedy z innimi wierzycielami?
Pytam,bo moze udaloby mi sie namowic dalsza rodzine do przyjecia tego spadku z dobrodziejstwem inwentarza.Chyba jestem nawet w stanie im zaplacic,zeby to zrobili-ja mam do splaty 100 tys.
Jak sie praktykuje w takich sprawach.
Ile moge im zaproponowac pieniedzy?
 
A jakie to ma znaczenie czy rodzina przyjmie ten spadek ?
 
A co to za kredyt hipoteczny, z żyrantem na 100 tys zł i bez ubezpieczenia od śmierci kredytobiorcy? Wygląda to na niezłego dziwoląga
jahazo napisał:
Tak sie tylko tetaz zastanawiam,bo na kredycie jest hipoteka,to chyba cala kasa ze sprzedazy mieszkania pojdzie na hipoteke.Co wtedy z innimi wierzycielami?
Poczytaj o kolejności zaspokajania
 
Powrót
Góra