I
imitac
Czy Waszym zdaniem przymusowe wizyty z psychologiem od przedszkola do końca życia mogłyby mieć wpływ na zmniejszenie patologii / przemocy w domu ?
psychologowie odpowiednio przygotowani byliby w stanie nie tylko nauczyć małych jak rozpoznawać patologię w domu aby "zdradzić" (!!) rodzica i im te przypadki opowiedzieć. Mogłoby mieć to wpływ też na dorosłych w rozpoznawaniu po dzieciach i docieraniu do nich jak widzą, że coś jest nie tak.
Ministerstwo Szkolnictwa ?
ps. Czy zajmowanie się eliminowaniem przemocy w domu nie przeniesiemy jej na ulicę?
ps. ktoś tam cierpi ! co jak by Ci ktoś powiedział, że masz chodzić! sprawdzać w dzień w nocy ! szukać sama/sam z siebie, rozpoznawać gdzie widzisz, że komuś się ta krzywda dzieje! jak nie widzisz....to masz szukać !! Choćby Ci się wydawało wszystko piękne już na ulicy. to do szpitala wtedy tam pomagać ! nie dajcie się zaskoczyć przez śmierć, że mogliście więcej, a wystarczyło się przejść, posłuchać...w środku nocy przymusowo!! po parkach zakamarach gdzie ktoś zamarza .. co jeśli ktoś wkółko powatrza że mało dzisaj pomogliśmy bo nic się nie zmieniło. !! właśnie my. akurat czytający/piszący tego posta najmniej robimy !! przemoc sama nie ucieknie. nie da się odwrócić nagle wszystkiego do góry nogami. a kto cierpi najbardziej ?
dziewczyna cierpi najbardziej ..
ps2. nie bardzo wiem czy to zgodne z prawem przymuszać kogoś do psychologa. ale dla orientacji czy to coś mogłoby zmienić w ogóle (?) czy kasa na to byłaby wielka aż tak żeby nie spróbować chociaż?
ps3. ciekawe jak wyglądałoby miasto gdyby wszystko było budowane przez dziewczyny, a nie tylko projektowane przez nie powiedzmy (?) jak wyglądałby położony przez nie asfalt czy kostka / chodnik. czy w ogóle takie rzeczy jak asfalt jest im potrzebny ? czy asfalt jest tylko dla karatek. (?) coś gdzieś mi mówi, że to wszystko już się kończy. zabraliśmy to dziewczynom więc...teraz one. :> --> pięknie pokręcone kolorowe ulice. wybrzuszenia. a może w drugą strone...płaściutki wszystko...płynne.....na pewno byłoby inaczej ...czemu tego nie sprawdzić. zachęty. . przynęty.
potem ten koleś który na siłe próbuje Ci wmówić "nie ma szans. nie pomożesz systemowi, który się rozpada będąc w nim poszkodowanym, wiesz o co chodzi dobrze. system produkuje, krzywdzi...jest stworzony żeby karmić siebie samego, żeby interes się kręcił. system nie dba o ludzi. dlatego za pomoc nikt Ci nie zapłaci"
- ale mi się podoba karetka. wiem że mogę jej potrzebować kiedyś..
ps4. skończył mi się wątek coś krzywo...pzdr.czytający.
ps5 a może wolelibyście czy uważacie że większe znaczenie miałoby np. karate / samoobrona (!!??) i dodatkowo zajęcia z walki ze strachem !!
no bądź już normalny. , koniec :>
psychologowie odpowiednio przygotowani byliby w stanie nie tylko nauczyć małych jak rozpoznawać patologię w domu aby "zdradzić" (!!) rodzica i im te przypadki opowiedzieć. Mogłoby mieć to wpływ też na dorosłych w rozpoznawaniu po dzieciach i docieraniu do nich jak widzą, że coś jest nie tak.
Ministerstwo Szkolnictwa ?
ps. Czy zajmowanie się eliminowaniem przemocy w domu nie przeniesiemy jej na ulicę?
ps. ktoś tam cierpi ! co jak by Ci ktoś powiedział, że masz chodzić! sprawdzać w dzień w nocy ! szukać sama/sam z siebie, rozpoznawać gdzie widzisz, że komuś się ta krzywda dzieje! jak nie widzisz....to masz szukać !! Choćby Ci się wydawało wszystko piękne już na ulicy. to do szpitala wtedy tam pomagać ! nie dajcie się zaskoczyć przez śmierć, że mogliście więcej, a wystarczyło się przejść, posłuchać...w środku nocy przymusowo!! po parkach zakamarach gdzie ktoś zamarza .. co jeśli ktoś wkółko powatrza że mało dzisaj pomogliśmy bo nic się nie zmieniło. !! właśnie my. akurat czytający/piszący tego posta najmniej robimy !! przemoc sama nie ucieknie. nie da się odwrócić nagle wszystkiego do góry nogami. a kto cierpi najbardziej ?
dziewczyna cierpi najbardziej ..
ps2. nie bardzo wiem czy to zgodne z prawem przymuszać kogoś do psychologa. ale dla orientacji czy to coś mogłoby zmienić w ogóle (?) czy kasa na to byłaby wielka aż tak żeby nie spróbować chociaż?
ps3. ciekawe jak wyglądałoby miasto gdyby wszystko było budowane przez dziewczyny, a nie tylko projektowane przez nie powiedzmy (?) jak wyglądałby położony przez nie asfalt czy kostka / chodnik. czy w ogóle takie rzeczy jak asfalt jest im potrzebny ? czy asfalt jest tylko dla karatek. (?) coś gdzieś mi mówi, że to wszystko już się kończy. zabraliśmy to dziewczynom więc...teraz one. :> --> pięknie pokręcone kolorowe ulice. wybrzuszenia. a może w drugą strone...płaściutki wszystko...płynne.....na pewno byłoby inaczej ...czemu tego nie sprawdzić. zachęty. . przynęty.
potem ten koleś który na siłe próbuje Ci wmówić "nie ma szans. nie pomożesz systemowi, który się rozpada będąc w nim poszkodowanym, wiesz o co chodzi dobrze. system produkuje, krzywdzi...jest stworzony żeby karmić siebie samego, żeby interes się kręcił. system nie dba o ludzi. dlatego za pomoc nikt Ci nie zapłaci"
- ale mi się podoba karetka. wiem że mogę jej potrzebować kiedyś..
ps4. skończył mi się wątek coś krzywo...pzdr.czytający.
ps5 a może wolelibyście czy uważacie że większe znaczenie miałoby np. karate / samoobrona (!!??) i dodatkowo zajęcia z walki ze strachem !!
no bądź już normalny. , koniec :>
Ostatnia edycja: