M
maggg98
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2018
- Odpowiedzi
- 27
Jakiś czas temu z powodu budowy nowego budynku przystanek komunikacji miejskiej został przeniesiony tymczasowo przed nasz blok mieszkalny który jest prywatny nie pytając o zgodę. Nie byłoby problemu gdyby nie fakt, że na tą linie puszczają takie rzęchy które budzą po 5-tej rano a ostatni autobus jedzie po 22:30 i każdy dźwięk autobusu i gadanie słychać w domu nawet przy zamkniętych oknach i przeszkadza. Dodatkowo zabrano nam miejsca parkingowe poprzez postawienie przystanku. Jakieś 3-4 lata temu odnawialiśmy budynek (ocieplenie i elewacja) a obecnie o nasz budynek opierają się przechodnie korzystający z komunikacji m. bo nie ma ani wiaty ani ławki tylko sam znak i śmietnik i obawiamy się o zniszczenie elewacji. Znak przystanku jest jakieś 1,5-2m od budynku. Od urzędu zajmującego się przystankami, znakami itd. otrzymaliśmy odpowiedź, że o przystanek tymczasowy nie muszą pytać się o zgodę a nawet informować. Według nich chodnik należy do miasta ale sprzątać w zimę i wgl musimy my (tak było przed postawieniem przystanku) Czy rzeczywiście jeśli jest to przystanek tymczasowy to nie musi być zgody od naszego budynku?