Przyszedl akt oskarzenia... co dalej?

  • Autor wątku Autor wątku anonimka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ma znaczenie. Rozbój na osobie małoletniego i działanie pod wpływem alkoholu to moim zdaniem okoliczności obciążające oskarżonego, które sąd weźmie pod uwagę wymierzając karę.
Fakt, iż poszkodowany był pod wpływem alkoholu nie ma znaczenia dla wymiaru kary. Brak obdukcji poszkodowanego nie oznacza, że oskarżony nie popełnił rozboju. Nie każdy rozbój musi się wiązać z pobiciem. Wystarczy nawet sama groźba użycia przemocy.
Skoro to rozbój to zagrożony jest karą od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. Uwzględniając wcześniejszą karalność szanse na wyrok w zawieszeniu są minimalne.
 
Aha, bo sad chyba jesczze nie wie ze on byl pod wplywem, to sie zdarzylo w drodze jak szedl na zandarmerie i tam go przed wejsciem badali alkomatem i wykrylo ze troszke mial ( wypil 1 czy 2 piwa ). Myslelismy ze to moze byc okolicznosc lagodzaca i powaidomic o tym sad, ale skoro uwazasz ze to moze zaszkodzic to chyba tego nie ujawnimy.

Na wniesienie o mediacje jest juz za pozno?
 
Eh wlasnie sie dowiedzialam ze to bedzie sprawa o rozboj i kradziez. Bo skradzione byly 2 tel jak pisalam wczesniej, jeden to rozboj, drugi to kradziez. Czy to cos zmienia? :(
 
w akcie oskarżenia były 3 zarzuty?
te 2 telefony ukradł jednej osobie?
 
2 telefony od 2 roznych osob. Jedno to kradziez, a drugie to rozboj ( nie wiem czy liczyc to jako 2 zarzuty, czy rozboj sie rozklada na kradziez i pobicie i wtedy sa 3 ) ale R twierdzi ze byly 2.
 
Zmienia to sytuacje oskarżonego. Sąd orzeknie kary za kradzież telefonu i za rozbój. W takim przypadku kara łączna na pewno przekroczy 2 lata i nie będzie jej można zawiesić.
 
No i bylismy, wszystko trwalo jakies 10 minut, przeczytali mu zarzuty i zapytali czy poddaje sie dobrowolnie karze, stwierdzil ze nie, bo nie zgadza sie z tym ze pobil tego kolesia ( a on tak zeznal ) no i sprawa sie przeciagnela. Mowili cos o 2 latach ale nie dokonczyla czy w zawiieszeniu czy do odsiadki.
 
a ile trzeba czekac na akt oskarżenia??bo do nas jeszcze nie doszedł...a J. siedzi w Aś.
a tak na marginesie, anonimka, ciesz się, że twój jest na wolności :) i że tam sobie zeka na rozwój sprawy i nie musi siedzieć w Aś :)
 
Olenka, bardzo sie ciesze. Najdluzej zabrali mi go na 3 dni i byl to najgorszy czas w moim zyciu. Nie potrafilam normalnie funkcjonowac, wspolczuje ci :!:
Nie powiem ci dokladnie ile czekalismy ale jakies 2 miesiace.... Ale wszystko pewnie zalezy od sprawy, za kazdym razem jst inaczej.... U nas kolejna rozprawa we wrzesniu :(
 
Prosze o pilna odpowiedz, czy jezeli oskarzony na 1 rozprawie nie zgodzil sie na dobrowlone poddanie si ekarze to czy na 2 jest szansa na wyrok w zawieszeniu? Czy moze byc juz tylko gorzej?

Oskarzony kontaktowal sie z pokrzywdzonymi, oznajmili ze nie bedzie ich na rozprawie, nie dostali wezwan, tylko zawiadomienia ze sie rozprawa odbedzie. Czy to ma jakis wplyw na wyrok?
 
Pomijając treść art 343 kodeksu postępowania karnego, a więc w sytuacji gdy sąd orzeka karę pozbawienia wolności do lat dwóch, decyzja o dobrowolnym poddaniu się karze nie wpływa na warunkowe zawieszenie wykonania kary. Przede wszystkim decydują o tym uprzednia karalność oraz okoliczności popełnionego przestępstwa (wobec osób karanych po raz pierwszy zasadą jest warunkowe zawieszenie o ile jak wspomniałem orzeka karę do lat dwóch). jeżeli sąd orzeknie karę bez zawieszenia można skarżyć takie rozstrzygnięcie.
 
[cytat="anonimka"]Oskarzony kontaktowal sie z pokrzywdzonymi, oznajmili ze nie bedzie ich na rozprawie, nie dostali wezwan, tylko zawiadomienia ze sie rozprawa odbedzie. Czy to ma jakis wplyw na wyrok?[/cytat]

jeżeli pokrzywdzony nie wstąpił do postępowania w charakterze oskarżyciela posiłkowego to nie ma obowiązku pojawiać się na rozporawach bo nie jest stroną takiego postępowania. postawa pokrzywdzonych ma duże znaczenie dla sądu zwłaszcza, gdy oskarżony pogodzi się z pokrzywdzonymi (i np. zapłaci za wyrządzoną szkodę - to przy czynach p-ko mieniu) a ci mu wybaczą - najlepiej przed sądem.
 
Tylko ze oni powiedzieli ze nie przyjda na sprawe.... To dobrze, czy lepiej jak by przyszli? A zaplacic za wyrzadzaona szkode powinien tak sam z siebie? Np wyslac im kase do domu? I pozniej przedstawic pzred sadem jakies pokwitowanie? :roll:


"jeżeli sąd orzeknie karę bez zawieszenia można skarżyć takie rozstrzygnięcie."
Mozna skarzyc jesczze zanim nadejdzie termin stawienia sie w ZK? Czy dopiero jak juz go zamkna?
 
[cytat="anonimka"]Tylko ze oni powiedzieli ze nie przyjda na sprawe.... To dobrze, czy lepiej jak by przyszli? A zaplacic za wyrzadzaona szkode powinien tak sam z siebie? Np wyslac im kase do domu? I pozniej przedstawic pzred sadem jakies pokwitowanie? :roll:[/cytat]

jeżeli sąd ustali, że czynem wyrządził szkodę w określonej kwocie to przy skazaniu i tak zobowiąże do jej zapłacenia na rzecz pokrzywdzonych, jeżeli więc wysokość tej szkody jest znana już teraz (powinno to być np. w akcie oskarżenia choć sąd wcale nie musi podzielić ustaleń prokuratora, jeżeli szkoda była zadniem oskarżonego niższa niż to wynika z a/o może to podczas procesu wykazywać) dobrze jest ją zapłacić. Trzeba to zrobić w takiej formie żeby można było potem udowodnić przed sądem a więc np. w wpisać w tytule zapłaty że kwota niniejsza wpłacana jest w związku ze szkodą wyrządzoną w dniu tym i tym.


co do pokrzywdzonych - jeżeli udało się ich udobruchać a niechce im się stawić w sądzie mogą zlożyć na piśmie oświadczenie które następnie przedłoży się sądowi.

[cytat="anonimka"]Mozna skarzyc jesczze zanim nadejdzie termin stawienia sie w ZK? Czy dopiero jak juz go zamkna? [/cytat]
wezwanie do stawienia się w zk przyjdzie po uprawomocnieniu wyroku a apelację należy złożyć przed jego uprawomocnieniem :!:


okoliczności, o których mówimy to jest naprawienie szkody oraz stanowisko pokrzywdzonych mają duże znaczenie na wymiar kary.
 
R mowi ze bylo tam cos kolo 400-500zl.... z tym ze oba telefony zostaly odzyskane i pewnie juz wrocily albo po sparwie wroca do wlascicieli....

Co do tego pisma..... co w nim powinno byc? Czyli moj R musial by sie z nimi spotkac i odebrac to pismo od nich?

PS. Sprawa bedzie 10 wrzesnia....
 
[cytat="anonimka"]R mowi ze bylo tam cos kolo 400-500zl.... z tym ze oba telefony zostaly odzyskane i pewnie juz wrocily albo po sparwie wroca do wlascicieli....[/cytat]

trudno tak pisać bez wiedzy o stanie faktycznym :) niemniej jednak jeżeli telefony zostały odzyskane to szkody nie będzie, wtedy proszę nie wpłacać kwoty.
 
To dlaczego w akcie oskarzenia byly te kwoty, skoro bylo tez ze telefony zostaly odzyskane...? A jezeli dostanie wyrok w zawieszeniu za przestepstwo podobne do poprzedniego ( nie wiem czy czytales watek od poczatku? ) I wtedy beda chcieli mu odwiesic oba, to to bedzie na tej jednej rozprawie, czy bedzie osobna?
 
[cytat="anonimka"]To dlaczego w akcie oskarzenia byly te kwoty, skoro bylo tez ze telefony zostaly odzyskane...? A jezeli dostanie wyrok w zawieszeniu za przestepstwo podobne do poprzedniego ( nie wiem czy czytales watek od poczatku? ) I wtedy beda chcieli mu odwiesic oba, to to bedzie na tej jednej rozprawie, czy bedzie osobna?[/cytat]

własnie się zapoznałem.

jeżeli możliwe jest okreśelenie wartości skradzionego przedmiotu to się to poprostu robi, żeby oddać jak najbardziej pełny opis czynu - jest różnica gdy ktoś np. ukradnie 5 zł niż gdyby to miało być 500 niezależnie od tego czy pieniądze wrócą do właściciela.

zarządzenie wykonania poprzedniej kary odbędzie sie na innym posiedzeniu po wydaniu prawomocnego wyroku w sprawie obecnej.
 
Powrót
Góra