Przyszły spadek

  • Autor wątku Autor wątku AlinaSM
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AlinaSM

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
2
Witam

Mam "nietypowy" problem. Mój ojciec został eksmtowany z domu kilkanaście lat temu (delikatnie rzecz mówiąc nie był dla nas miły). Moja mama spłacała jeszcze potem dosyć długo część długów, które zrobił zanim doszło do rozwodu.
W chwili obecnej nie utrzymuję kontaktów z ojcem. Wiem, że jest schorowony i wiem gdzie mieszka (przytulisko dla bezdomnych). Wiem, że dalej ma mnóstwo długów. Co jakiś czas "tatuś" znika i znajduje sobie jakąś kobietę i nie wiadomoc co się z nim dzieje (nawet przez parę lat).

Z tego co już wertowałam forum to najlepsze wyjście w przypadku śmierci ojca to przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza (aby nie spłacać długu i aby moje dzieci tego nie robiły). Natomiast obawiam, że mogę nie dowiedzieć się w ciągu pół roku o śmierci ojca i nie będę wiedziała, że powinnam złożyć stosowne papiery. Czy jest na to jakiś przepis, dzięki któemu będę mieć czas na złożenie tych papierów nawet po pół roku od śmierci?

Czy mogę to jakoś załatwić przed jego śmiercią BEZ jego udziału? Naprawdę źle mu nie życzę, ale nie chcę się z nim kontaktować po tym co przez niego preszliśmy.

Pozdrawiam, Alinka
 
pół roku jest terminem liczonym od chwili dowiedzenia się o podstawie dziedziczenia - de facto jak na przykład bank wniesie o stwierdzenie nabycia, to od chwili przesłania pani wniosku z którego się pani dowie, że ten pan zmarł ma pani 6 miesięcy.

Sprawa jest oczywista i wynika wprost z treści przepisu
 
rafal_26 napisał:
pół roku jest terminem liczonym od chwili dowiedzenia się o podstawie dziedziczenia - de facto jak na przykład bank wniesie o stwierdzenie nabycia, to od chwili przesłania pani wniosku z którego się pani dowie, że ten pan zmarł ma pani 6 miesięcy.

Sprawa jest oczywista i wynika wprost z treści przepisu

Dziękuję za informacje.
 
Powrót
Góra