przywłaszczenie czy coś innego?

  • Autor wątku Autor wątku malam1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

malam1

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2008
Odpowiedzi
8
Odpowiedzialność z 284 kk?
W skrócie:
Zawarta umowa sprzedaży samochodu, wierzycielka nigdy nie otrzymała tego samochodu od dłużnika. Zapada wyrok w post. cywilnym o świadczenie wzajemne.
Dłużnikowi ma być odebrana rzecz (egzekucja odebrania rzeczy - nie ma tu zajęcia). Dłużnik sprzedaje ten samochód komuś innemu po wyroku.
Komornik może skorzystać z 791 kpc ale tam jest ochrona nabywcy w dobrej wierze a to się wiąże z tym, że wierzycielka będzie musiała nowemu nabywcy samochód oddać.
(rzecz nie została skradziona, zgubiona ani w żaden sposób utracona w rozumieniu 169 kc bo wierzycielka po prostu nigdy tego auta fizycznie nie posiadała więc jak tu mówić o "utraceniu", własność więc przeszła na nabywcę).
Tak zastanawiam się czy taka sytuacja nie podchodziłaby pod przywłaszczenie z 284 kk?
Bo umowa sprzedaży rzeczy oznaczonej co do tożsamości przenosi własność (posiadanie nie musi przejść).
Skoro więc dłużnik właścicielem już nie jest to sprzedając rzecz zachowuje sie jak właściciel - czyli ja to rozumiem jako przywłaszczenie sobie rzeczy i rozporządzenie nią.
A jak sprzedał - normalnie, miał dowód rejestracyjny, widniał jako właściciel (nie mogłam przerejestrować) to normalnie sprzedał.
Dobrze myślę czy raczej kiepsko? Bo tutaj raczej z 300 par 2 kk nie da rady (nie ma zajęcia w rozumieniu kpc)
Jak źle to co można z tym zrobić?
 
Myślę że trop związany z przywłaszczeniem przy sprzedaży rzeczy oznaczonej co do tożsamości może być dobry
 
Powrót
Góra