przywłaszczenie mienia

  • Autor wątku Autor wątku bzyczek270
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bzyczek270

Witam!

18 lipca 2006 roku jadąc z mamą samochodem (miałem 15 lat) zauważyliśmy na trawniku leżący tel. komórkowy. Znam dokładne miejsce. Mama nalegała żebym go zostawił. Ja jednak go wziąłem i korzystałem z niego przez rok, a potem leżał w szafce. Zeszłego lata sprzedałem go koledze z klasy. Ten sprzedał dalej przez allegro i nie minięło 6 miesięcy jak dostał wezwanie na policję bo telefon był "kradziony". Ustaliliśmy że powiemy całą prawdę. Powiedział że kupił go za 70 zł ode mnie, w tym roku. Teraz pewnie policja wezwie mnie na przesłuchanie.

Jestem w strachu bo nie wiem czego się spodziewać...

Dzisiaj mam 18 lat, nigdy nie byłem karany, nigdy nawet nie spisany przez policję czy straż miejską. W szkole pełnię funkcję Przewodniczącego Samorządu Uczniowskiego i jestem tam szanowany.
1. Jakiego przebiegu sprawy mogę się spodziewać?
2. Czy w razie potrzeby mogę podeprzeć się opinią wychowawczą?
3. Czy powinienem angażować mamę do tej sprawy jako świadka? Nie chcę żeby miała problemy...

Pozdrawiam i liczę na szybką, fachową odpowiedź.
 
1. kolega niech wystapi do policji o zwrot telefonu, bo minęlo co najmniej 3 lata od kradzieży i na podstawie art. 169 § 2 kc stał się jego właścicielem

2. dopuścił się pan przywłaszczenia mienia znalezionego, jest to przypadek mniejszej wagi, ale przestępstwo;

3. czasem może być tak, że policja da panu spokój i nie będzie pana ścigać (rzadko), wszystko teraz zależy od nich
 
Powrót
Góra