Przywłaszczenie paliwa przez niemiecką straż pożarną

  • Autor wątku Autor wątku kojotwilus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kojotwilus

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
5
Dzień dobry.
W grudnia 2012r. mój kierowca miał kolizję w Niemczech (sprawcą był inny kierowca). Z powodu uszkodzenia zbiornika paliwa niemiecka policja wezwała straż pożarną z pobliskiej miejscowości, która wypompowała do swojego zbiornika ok 500l oleju napędowego. Kierowca otrzymał kartkę z adresem straży pożarnej oraz nr telefonu do osoby kontaktowej z zaznaczeniem, że możemy zgłosić się po odbiór paliwa dopiero po naprawie szkody. Ze względu na długi proces naprawy szkody (auto w leasingu) kierowca zgłosił się po odbiór paliwa w dniu 21.01.2013r. i uzyskał pisemną informację, że paliwo zostało "wyrzucone". Skontaktowałam się mailowo z osoba odpowiedzialną za takie sprawy i poprosiłam o wyjaśnienie sytuacji oraz przesłanie dokumentu potwierdzającego utylizację paliwa. Niestety otrzymałam jedynie wiadomość, że paliwo po 2 tygodniach zostało przelane do zbiornika po starym oleju silnikowym i nie nadawało się do użytku dlatego zostało wyrzucone, a ja, jeżeli chciałam odebrać paliwo, powinnam zgłosić się do straży pożarnej nie później niż w ciągu 2 tygodni po zdarzeniu drogowym o czym nie zostałam wcześniej poinformowana.
Bardzo proszę o podpowiedź co powinnam zrobić w takiej sytuacji i do radcy prawnego z jaką specjalizacją powinnam zwrócić się z tą sprawą?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
a nie latwiej byloby wam wpisac te szkody na rachunek sprawcy?
 
Straz pozarna dziala w celu ratowania zycia, zdrowia i dobra srodowiska, jesli diesel wyciekal to musieli wypompowac zbiornik, zeby pozbyc sie zagrozenia.

Po odbior mogliscie sie zglosic nawet nastepnego dnia, tyle, ze ze sprawnym zbiornikiem (np.innego pojazdu), a to, ze nie wiedzialas niczego nie zmienia (na zasadzie nieznajomosc prawa nie zwalnia z jego przestrzegania)
 
Niestety nie ma takiej możliwości. Próbowałam tak zrobić ale ubezpieczyciel zajmujący się tą sprawą powiedział, że to nie leży w gestii TU. Jeżeli na skutek kolizji paliwo wyciekłoby ze zbiornika, to wtedy mogłabym ubiegać się o odszkodowanie z OC sprawcy. Jednak w tym przypadku podobno powinno zostać w całości oddane albo ewentualnie spieniężone i zwrócone w formie gotówki.
 
kojotwilus napisał:
Niestety nie ma takiej możliwości. Próbowałam tak zrobić ale ubezpieczyciel zajmujący się tą sprawą powiedział, że to nie leży w gestii TU. Jeżeli na skutek kolizji paliwo wyciekłoby ze zbiornika, to wtedy mogłabym ubiegać się o odszkodowanie z OC sprawcy. Jednak w tym przypadku podobno powinno zostać w całości oddane albo ewentualnie spieniężone i zwrócone w formie gotówki.

Paliwo mialo wyciec?! :o w ilosci 500l ?! w ziemie?!

nie jestem pewna, ale wydaje mi sie ze straz pozarna nie ma obowiazku zabezpieczania materialow szkodliwych dla srodowiska od uszkodzen, jedyne co mi wiadomo, to to, ze musza oni takie materialy tak zabezpieczyc, zeby nie stanowily one zagrozenia dla otoczenia (tzn. osob, rzeczy i SRODOWISKA), nie wydaje mi sie, zeby straz pozarna miala zwracac pieniadze.

Dostalas te powiadomienia o szniszczeniu paliwa pisemnie? Jesli tak, to sprobuj jeszcze raz w ubezpieczalni sprawcy wypadku, gdyby nie bylo wypadku nie bylo uszkodzen zbiornika, paliwo nie musialoby byc wypompowane, a ty nie musialabys sie z tego powodu stresowac.
 
Tugoja napisał:
Straz pozarna dziala w celu ratowania zycia, zdrowia i dobra srodowiska, jesli diesel wyciekal to musieli wypompowac zbiornik, zeby pozbyc sie zagrozenia.

Po odbior mogliscie sie zglosic nawet nastepnego dnia, tyle, ze ze sprawnym zbiornikiem (np.innego pojazdu), a to, ze nie wiedzialas niczego nie zmienia (na zasadzie nieznajomosc prawa nie zwalnia z jego przestrzegania)

Jestem tego w pełni świadoma, że być może coś przeoczyłam. Zwłaszcza, że policja powiedziała kierowcy, że odbiór paliwa jest bezterminowy. Niestety nie mam tego na piśmie i to był mój błąd. Dlatego proszę o podpowiedź gdzie mogłabym uzyskać informację jak długo straż pożarna w Niemczech ma obowiązek przechowywania czyjegoś mienia w takiej sytuacji.
 
poszukam jutro w §, dzisiaj juz niestety nie mam czasu, moze znajdzie sie w tym czasi ktos, kto ma wieksze pojecie ode mnie
 
Tugoja napisał:
Paliwo mialo wyciec?! :o w ilosci 500l ?! w ziemie?!

nie jestem pewna, ale wydaje mi sie ze straz pozarna nie ma obowiazku zabezpieczania materialow szkodliwych dla srodowiska od uszkodzen, jedyne co mi wiadomo, to to, ze musza oni takie materialy tak zabezpieczyc, zeby nie stanowily one zagrozenia dla otoczenia (tzn. osob, rzeczy i SRODOWISKA), nie wydaje mi sie, zeby straz pozarna miala zwracac pieniadze.

Dostalas te powiadomienia o szniszczeniu paliwa pisemnie? Jesli tak, to sprobuj jeszcze raz w ubezpieczalni sprawcy wypadku, gdyby nie bylo wypadku nie bylo uszkodzen zbiornika, paliwo nie musialoby byc wypompowane, a ty nie musialabys sie z tego powodu stresowac.

tak, mam na piśmie, że paliwo zostało wyrzucone. Jutro spróbuję porozmawiać z ubezpieczycielem, być może jednak da coś się coś z tym zrobić. Bardzo dziękuję za podpowiedź :)
 
Jedyne co znalazlam to § 690 BGB o przechowywaniu rzeczy bez oplaty. § ten mowi, ze przechowujacy czyjas rzecz za darmo, ma sie z nia tak obchodzic jakby ta rzecz nalezala do niego...
Ale nie jestem pewna czy mozemy tutaj mowic o takim rodzaju przechowania.

Upieralabym sie jednak, zeby sprawca wypadku (jego ubezpieczenie) pokrylo koszty tego paliwa (mysle, ze masz gdzies kwitek ile tego bylo?)
 
Przed chwilą rozmawiałam z ubezpieczycielem i dzięki twojej argumentacji udało mi się go namówić na ponowne rozpatrzenie mojej sprawy o czym wcześniej nie było w ogóle mowy. Przesłałam fakturę za paliwo oraz informację od Straży Pożarnej, że paliwo zostało wyrzucone. Liczę, że sprawa zakończy się pozytywnie. Jeszcze raz dziękuję za udzielone odpowiedzi. Miłego dnia.
 
Pozdrawiam i ciesze sie, ze moglam pomoc
 
Powrót
Góra