Z
zbigniewkk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 11
Bardzo prosiłbym o wyjaśnienie następującej sytuacji:
- matka przekazała synowi będącemu w związku małżeńskim w formie darowizny określoną kwotę pieniędzy sytuacja ta miała miejsce w 2005 roku na co była zawarta umowa. Po przelaniu pieniędzy na konto syna (którego współwłaścicielem była jego żona) synowa wypłaciła te pieniądze wpłacając je na swoje konto gdzie były umieszczone na lokacie do stycznia tego roku. Natomiast w grudniu opuściła ona męża pozostawiając dla siebie pieniądze, których mimo kilkukrotnych żądań nie zwróciła swojemu mężowi co jest jednoznaczne z przywłaszczeniem. W wyniku czego obdarowany (syn) dokonał zgłoszenie przywłaszczenia jego pieniędzy przez żonę.
W wyniku prowadzonego przez policję matka dostała wezwanie o dostarczenie dowodu zgłoszenia w/w darowizny do Urzędu Skarbowego i uregulowania spraw z tym związanych.
Moje pytanie dotyczy tego jaka jest zasadność żądania takich dokumentów, w czym one miały by pomóc w toku sprawy. Wg mnie jedynym ewentualnie wymaganym tu dokumentem jest umowa darowizny wskazująca na konkretną osobę.
Mam jeszcze jedno pytanie związane z powyższą sprawą. Chodzi o to że w dniu zgłoszenia przywłaszczenia właściciel pieniędzy czyli syn pojawił się w komendzie policji zgodnej z jego miejscem zamieszkania, po przedstawieniu sprawy został skierowany przez dzielnicowego do komendy rejonowej. Już w drodze na komendę rejonową otrzymał telefon od swojej żony z prośbą aby nie składał na nią zgłoszenia dokonania przywłaszczenia. Zgodnie z tym nasuwa się fakt iż została ona poinformowana przez owego dzielnicowego o zamiarze dokonania na nią zgłoszenia.
Czy postępowanie tego policjanta było zgodne z prawem? Czy może on informować podejrzanego o zamiarze zgłoszenia przestępstwa co jest równoważne z jego kryciem. Jak w takiej sytuacji postąpić gdzie należy ten fakt zgłosić gdyż wg mnie czyn dokonany przez tego policjanta jest przestępstwem.
Bardzo proszę o udzielenie szczegółowych informacji
- matka przekazała synowi będącemu w związku małżeńskim w formie darowizny określoną kwotę pieniędzy sytuacja ta miała miejsce w 2005 roku na co była zawarta umowa. Po przelaniu pieniędzy na konto syna (którego współwłaścicielem była jego żona) synowa wypłaciła te pieniądze wpłacając je na swoje konto gdzie były umieszczone na lokacie do stycznia tego roku. Natomiast w grudniu opuściła ona męża pozostawiając dla siebie pieniądze, których mimo kilkukrotnych żądań nie zwróciła swojemu mężowi co jest jednoznaczne z przywłaszczeniem. W wyniku czego obdarowany (syn) dokonał zgłoszenie przywłaszczenia jego pieniędzy przez żonę.
W wyniku prowadzonego przez policję matka dostała wezwanie o dostarczenie dowodu zgłoszenia w/w darowizny do Urzędu Skarbowego i uregulowania spraw z tym związanych.
Moje pytanie dotyczy tego jaka jest zasadność żądania takich dokumentów, w czym one miały by pomóc w toku sprawy. Wg mnie jedynym ewentualnie wymaganym tu dokumentem jest umowa darowizny wskazująca na konkretną osobę.
Mam jeszcze jedno pytanie związane z powyższą sprawą. Chodzi o to że w dniu zgłoszenia przywłaszczenia właściciel pieniędzy czyli syn pojawił się w komendzie policji zgodnej z jego miejscem zamieszkania, po przedstawieniu sprawy został skierowany przez dzielnicowego do komendy rejonowej. Już w drodze na komendę rejonową otrzymał telefon od swojej żony z prośbą aby nie składał na nią zgłoszenia dokonania przywłaszczenia. Zgodnie z tym nasuwa się fakt iż została ona poinformowana przez owego dzielnicowego o zamiarze dokonania na nią zgłoszenia.
Czy postępowanie tego policjanta było zgodne z prawem? Czy może on informować podejrzanego o zamiarze zgłoszenia przestępstwa co jest równoważne z jego kryciem. Jak w takiej sytuacji postąpić gdzie należy ten fakt zgłosić gdyż wg mnie czyn dokonany przez tego policjanta jest przestępstwem.
Bardzo proszę o udzielenie szczegółowych informacji