przywłaszczenie projektów

  • Autor wątku Autor wątku 2dl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
2

2dl

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
11
Witam, jestem grafikiem, przez pół roku pracowałam w agencji reklamowej, ale nie byłam tam zatrudniona, mam swoja działalność gospodarczą, rozliczaliśmy się fakturami, ale pracowałam tam na miejscu, na ich sprzęcie. Nagle współpraca została przerwana, wyrzucono mnie z dnia na dzień, do dziś zalegają z płatnościami. Mam problem z odzyskaniem swoich projektów, które tam zrobiłam - chciałabym je umieścić w swoim portfolio, wg mnie mam do tego prawo - osobiste prawa autorskie są niezbywalne i należą do twórcy. Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć coś w temacie? W agencji zbywają mnie od miesiąca, usłyszałam już, że nie są to moje prace, że nie mają czasu ich zgrać, że mogłam sobie je zgrać sama. Nie chcę pozwolić by pół roku mojej pracy twórczej przepadło tylko dlatego, że ktoś ma focha i nie chce już ze mną rozmawiać. Uważam, że to nieuczciwe i chciałabym coś zrobić by ludzie, którzy mnie wykorzystali nie czuli się bezkarnie. Czy możecie podpowiedzieć jakie są podstawy prawne, na bazie których mogłabym się upomnieć o swoje prace?
 
Jak rozumiem z postu - projekty robiła pani dla firmy X, na jej terenie, lecz nie będąc zatrudniona na podstawie umowy o pracę [umowa zlecenie? o dzieło? jak to było rozwiązane? w ogóle?] będąc pod "banderą" własnej działalności gospodarczej.
Rozumiem, że kwestia praw autorskich nie była w ogóle uregulowana z firmą X? [kardynalny błąd]. Były w ogóle jakieś rozmowy na ten temat?

Co do praw autorskich osobistych etc. przytoczę parę przepisów, które mogą się przydać.
Przepis prawny:
Art. 16.
Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w
czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem, a w szczególności
prawo do:
4) decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności;


Autorskie prawa majątkowe mają szerszy charakter i jeśli firma X jest w ich posiadaniu może pani zabronić rozpowszechniania owych projektów.

Przepis prawny:
Art. 53.
Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga zachowania formy
pisemnej pod rygorem nieważności.


Przepis prawny:
Art. 65.
W braku wyraźnego postanowienia o przeniesieniu prawa, uważa się, że twórca
udzielił licencji.
 
niestety kwestia praw autorskich nie była w ogóle uregulowana z tą firmą. Zaproponowano mi partnerską współprace z perspektywą zatrudnienia, zależało im bym była tam na miejscu, mięliśmy się sprawdzić. Naiwne to było z mojej strony i nie mam tu nic na swoją obronę. Łączyła nas ustna umowa jedynie, comiesięcznie rozliczałam się z nimi fakturami za projekty graficzne i to jest jedyny dowód mojej tam działalności, no i jeszcze są świadkowie, którzy mogą to potwierdzić.
 
2dl napisał:
Mam problem z odzyskaniem swoich projektów, które tam zrobiłam - chciałabym je umieścić w swoim portfolio, wg mnie mam do tego prawo - osobiste prawa autorskie są niezbywalne i należą do twórcy. Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć coś w temacie? W agencji zbywają mnie od miesiąca, usłyszałam już, że nie są to moje prace, że nie mają czasu ich zgrać, że mogłam sobie je zgrać sama.
Nie tylko, że osobiste prawa autorskie przynależą do Pani, ale w takiej sytuacji (braku jakichkolwiek ustaleń odnośnie praw autorskich) również majątkowe prawa autorskie, a także prawo do zezwalanie do realizacji prawa zależnego są Pani wyłączną własnością. Agencja w takim przypadku jest jedynie posiadaczem egzemplarzy Pani utworów posiadając domniemaną licencję na ich wykorzystanie. To, że całość materiałów odnośnie Pani twórczej pracy pozostała w agencji, nie ma znaczenia w stosunku do Pani praw autorskim. Ma to natomiast znaczenie w procesie dowodowym, bo utrudnia (bądź w skrajnym przypadku) uniemożliwia udowodnienie bezpośrednie, kto jest autorem prac.

Powinna Pani wystąpić pisemnie (zanieść osobiście, z pokwitowaniem odbioru na Pani kopii) lub wysłać na piśmie żądanie wydania w określonym terminie Pani materiałów, motywując ro tym, że jest Pani autorem projektów. Może się uda. Przy braku reakcji ma Pani w ręku tylko taki argument, że jako autor projektów oraz osoba posiadająca majątkowe prawa autorskie do nich może Pani wymówić (przynajmniej w teorii) licencje na używanie tychże projektów przez ową agencję. Ale jest to raczej mało realne. Powinna się Pani domówić polubownie.

Jeśli wystawiła Pani fakturę na zaległe należności należy wysłać wezwanie do zapłaty zaległej należności (podać koniecznie kto, komu, nr. faktury, z dnia, kwota (również słownie), termin uiszczenia należności, nr. konta do wpłaty...) - wzory były na forum albo w necie. Jeśli nie pomoże, pozostanie sąd (szybka sprawa - w trybie nakazowym), ale dobrze by było, aby z uwagi na brak umowy pisemnej, miała Pani np. wiarygodnych świadków albo ich oświadczenia o świadczeniu usług dla tamtej firmy.
 
Powrót
Góra