L
LiDaNi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 9
Prosze o porade,
Wraz z mezem pozyczylismy samochod naszemu znajomemu (chcial zrobic przeglad techniczny i drobne naprawy w Polsce ) poniwaz byl zainteresowany jego kupnem.
W momencie jego wyjazdu sporzadzilismy upowaznienie na poruszanie sie samochodem na najblizsze 2 tygodnie.
Gdy wrocil zorientowalismy sie , ze przerejestrowal samochod na swoje wlasne nazwisko (!) oczywiscie ubezpieczenie tez zapisal na swoje nazwisko.
Musial sfalszowac nasze podpisy, bo nigdy ( przynajmniej na pismie ) nie wyrazilismy zgody na sprzedaz samochodu.
Co teraz : oskarzyc go o przywlaszczecznie? sprzeniewierzenie , oszustwo , kradziez czy moze o to wszystko?? Ile taka procedura moze trwac?
Dziekuje za wszelkie rady
LiDaNi
Wraz z mezem pozyczylismy samochod naszemu znajomemu (chcial zrobic przeglad techniczny i drobne naprawy w Polsce ) poniwaz byl zainteresowany jego kupnem.
W momencie jego wyjazdu sporzadzilismy upowaznienie na poruszanie sie samochodem na najblizsze 2 tygodnie.
Gdy wrocil zorientowalismy sie , ze przerejestrowal samochod na swoje wlasne nazwisko (!) oczywiscie ubezpieczenie tez zapisal na swoje nazwisko.
Musial sfalszowac nasze podpisy, bo nigdy ( przynajmniej na pismie ) nie wyrazilismy zgody na sprzedaz samochodu.
Co teraz : oskarzyc go o przywlaszczecznie? sprzeniewierzenie , oszustwo , kradziez czy moze o to wszystko?? Ile taka procedura moze trwac?
Dziekuje za wszelkie rady
LiDaNi