Przywlaszczenie

  • Autor wątku Autor wątku Marek Zielinski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marek Zielinski

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
6
Witam, mam nietypowy problem.

W zwiazku z tym, ze pisanie pracy magisterskiej szlo mi opornie poprosilem o to osobe, ktora robila to "zawodowo". Umowilismy sie na dany termin, dalem mu 500 zlotych zaliczki oraz pozyczylem dwie ksiazki, ktore wczesniej kupilem, a ktore byly mu pomocne w pisaniu pracy.

Nie wywiazal sie pierwszego terminu, potem z drugiego, potem z trzeciego. Postanowilem zrezygnowac z jego uslug. Poprosilem o zwrot ksiazek i pieniedzy. Powiedzial, ze ksiazki odda "na dniach", a "na pieniadze bede musial troche poczekac". Prosilem go w kolejnych mailach i smsach o to, aby sie pospieszyl i aby podal konkretny termin. Zwlekal. W koncu napisal, ze go przesladuje i na to jest art. 190 kk. Powiedzialem, ze nie groze mu a jedynie chce sie dowiedziec kiedy otrzymam to co do mnie nalezy. On odpisal, ze jestem cwaniakiem, a ksiazki wysyla do mojego promotora z pelnym opisem sytuacji i zadnej kasy mi nie wisi.

Chcialem sie zapytac czy jest jakies rozsadne wyjscie z tej sytuacji. Nie mam swiadkow tego zdarzenia a chcialbym odzyskac ksiazki i pieniadze.

Z gory dziekuje za kazda rade.
 
Ty go nie "prześladujesz". Natomiast on jak najbardziej podpada pod art. 191 kk.

Jednak skwituje to tak: Ty oszukiwałeś a oszukano Ciebie. Nie wiem jak chcesz wybrnąć z sytuacji względem propotora. Cóż impas.
 
Ostatnia edycja:
Lex'ior napisał:
Jednak skwituje to tak: Ty oszukiwałeś a oszukano Ciebie. Nie wiem jak chcesz wybrnąć z sytuacji względem propotora. Cóż impas.

Wiem, wstyd sie przyznac. Co do sytuacji z promotorem to chyba nie byloby tak najgorzej, przeciez teraz sam napisze prace.

A chodzi mi teraz o sytuacje z pieniedzmi i ksiazkami. Czy moge zarzucic mu przywlaszczenie?
 
Marek Zielinski napisał:
A chodzi mi teraz o sytuacje z pieniedzmi i ksiazkami. Czy moge zarzucic mu przywlaszczenie?

Przywłaszczenie też. Ja bym jednak zakwalifikował przestępstwo jako oszustwo (art. 286 par. 1 k.k.). Bardziej pasuje
 
Widze, ze jestes z Lbn. Cala ta sytuacja o ktorej pisze zwiazana jest wlasnie z jedna z lubelskich uczelni, a bezposrednio(tzn. ja i czlowiek, ktory zobowiazal sie napisac mi prace) z jednym z wiekszych miast w wojewodztwie.

Co radzilbys mi zrobic, w jaki sposob probowac odzyskac ksiazki i pieniadze. Nie mam zadnych swiadkow. Jedyni obfita korespondencja za pomoca smsow i maili.
 
No i na początek starczy. Odnośnie odzyskania pieniędzy i książek to tylko proces cywilny a jak chcesz żeby go karnie ukarać to złóż zawiadomienie dołącz na płycie sms y i maile a orginały zachowaj. Narób mu wstydu opisz go w internecie i ostrzeż znajomych
 
mors69 napisał:
No i na początek starczy. Odnośnie odzyskania pieniędzy i książek to tylko proces cywilny a jak chcesz żeby go karnie ukarać to złóż zawiadomienie dołącz na płycie sms y i maile a orginały zachowaj. Narób mu wstydu opisz go w internecie i ostrzeż znajomych

A gdzie powinienem zlozyc to zawiodomienie i czy powienienem korzystac z pomocy prawnika?
 
Zawiadomienie - pisemnie (najlepiej) do prokuratury (albo policji), nie koniecznie przez prawnika. Pamiętaj byś dokładnie opisał stan sprawy oraz użył słowa, że zostałeś wprowadzony w błąd co do tego, że mgr-a zostanie napisana.
 
Trzeba na Policji złożyć zawiadomienie. A swoją drogą ciekawa sprawa. Czyżby trafiła kosa na kamień? :brawo:
 
Mimo wszystko proponuję skorzystać z pomocy prawnika , napisanie 2 pism do policji i sądu cywilnego zajmie mu kilka minut.Chodzi głównie o sąd cywilny bo tam trzeba posługiwać się specyficznym językiem.Honorarium nie będzie wysokie
 
Wielkie dzieki za okazana dotychczas pomoc.
Mam jednak jeszcze pytanie odnosnie e-maili. Czlowiek, ktory mnie oszukal w korespondencji ze mna korzystal ze sluzbowej skrzynki e-mail. Pracuje w jednym z regionalnych oddzialow dystrybucji powszechnie znanej firmy PGE.
Chcialem sie dowiedziec czy bedzie w jakis sposob sprawdzana autentycznosc tych maili i przede wszystkim czy bedzie w to wciagniety administrator poczty regionalnego oddzialu PGE.
Wydaje mi sie, ze moglbym zlozyc wizyte w oddziale regionalnym PGE i poinformowac jego przelozonego o wykorzystywaniu sluzbowej skrzynki do celow prywatnych, w dodatku do oszustw. Moze ugial by sie wtedy...
 
Czy moge powolujac sie na korespondencje mailowa zlozyc mu wizyte w pracy, albo spotkac sie z jego przelozonym. Z tego co wyczytalem w internecie uzywanie sluzbowej skrzynki do celow prywatnych czesto bywa przyczyna zwolnien badz nagan, moze wtedy sie ugnie?

Zalezy mi na tym, aby przekonac go do oddania mi pieniedzy i ksiazek bez koniecznosci wnoszenia sprawy do sadu. Fakt, ze probowalem kupic prace magisterska chluby nie przynosi, wiec nie chce, aby w rodzinie sie roznioslo...

mors69 napisał:
Narób mu wstydu opisz go w internecie i ostrzeż znajomych
A nie bedzie mogl mi zarzucic znieslawienia?
 
MarLew: może byś nie drwił? Pytanie głupie nie jest (Marek dmucha na zimne, a prawa znać nie musi), natomiast Twoja odpowiedź jak najbardziej...

Za takie zachowanie moder palcem zazwyczaj grozi.
 
Ok sorry, ale wydawało mi się, że jest to oczywiste
 
Powrót
Góra