Przywłaszczenie?

  • Autor wątku Autor wątku nowy121212
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nowy121212

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
24
Dobry wieczór, proszę o radę. Czy w przypadku, jak zgłoszono rękojmię, sklep odrzucił reklamację , ale nie oddaje już ponad miesiąc sprzętu, mogę zgłosić na policję jako przywłaszczenie? :confused:
 
Odpowiedź brzmi: mogę i zgłoszenie zostało przyjęte. Zostanie wszczęte postępowanie wyjaśniające. Sklep dostanie wezwanie do wyjaśnienia.
 
Napisz tutaj proszę jak sprawa się skończyła.
Miałem kiedyś podobną sytuację, sklep odrzucił reklamację ze względów formalnych, po czym wysłał przedmiot do producenta, ten go zniszczył (chcieli zobaczyć co jest w środku) i nie chcieli mi oddać ani pieniędzy, ani przedmiotu w takim stanie, w jakim go oddawałem.
Odzyskanie pieniędzy zajęło mi wtedy dwa lata, dwie rozprawy w sądzie z pomocą rzecznika praw konsumenta.
 
Bardzo mi przykro, że tak długo trwała ta sprawa. Mam nadzieję, że oddali z nawiązką. W głowie się nie mieści co te sklepy ostatnio wyprawiają. Ja też zgłoszone mam do rzecznika I do IH wysłany wniosek. Jednak czekać z założonymi rękami nie zamierzam. Mam nadzieję, że pójdzie szybciej niż 2 lata. Czekam na zwrot, by oddać do rzeczoznawcy sądowego i potem złoże sprawę do sądu. Tak chyba najszybciej, jeżeli w międzyczasie odezwie się rzecznik to super. Wsparcie mile widziane dla jednostki vs "gigant" tylko jest jeden problem - sprzętu nie mam jak zanieść, bo przetrzymują, nie rozumiem jakim prawem?
 
nowy121212 napisał:
Wsparcie mile widziane dla jednostki vs "gigant"
W moim przypadku wsparcie miałem w postaci właśnie powiatowego rzecznika praw konsumenta (oraz radcy prawnego z powiatu), oni byli stroną w sądzie. W związku z tym nie poniosłem żadnych kosztów sądowych.
Minus - rzecznik, jak to urzędnik, zapał do pracy ma taki sobie... trzeba było go "pilnować" żeby sprawy nie olał.
 
Ja już mam rozwiązanie mojego sporu. To szybko poszło, nie myślałam, że tak będzie. Reklamacja zgłoszona prawie 2 miesiące temu. Spodziewałam się, że będą szli w zaparte. Dostałam dzisiaj pismo od IH, o rozwiązaniu sporu w postaci zwrotu pieniędzy. Powiem szczerze, że nie spodziewałam się innego rozwiązania sprawy z tym, że nastawiałam się właśnie na sprawę sądową. A jak chodzi o Rzecznika, to poprosiłam również o pomoc, jednak dostałam odp. że czas oczekiwania to 3-4 miesiące, to nie wiem, czy w ogóle z moją sprawą się zapoznał. Szczerze w to wątpię. Ciekawe czy zwrot dotrze w terminie, ale jestem dobrej myśli. Tylko teraz pytanie, co z tą sprawą na policji - to kompletnie nie wiem. Chyba zadzwonię i zapytam, jak dostanę zwrot.
 
Nie dzwoń, napisz. W razie czego - będziesz miał dowód, że wykazywałeś dobrą wolę i informowałeś policję na bieżąco, bo policjanci bywają różni...
Możesz napisać na adres ogólny komendy z info. sygnaturą sprawy, albo bezpośrednio do policjanta prowadzącego sprawę (ciekawe, czy już wszyscy z nich wiedzą, że mają służbowy adres email, bo 10 lat temu bywało z tym różnie...)
 
Ok, więc sprawa już rozwiązana. Jak chodzi o reklamację to pozytywnie dzięki Inspekcji Handlowej. Troszkę kombinowali ze zwrotem środków, ale ostatecznie otrzymałam je po kilku dniach od mojego "upomnienia". A jak chodzi o sprawę zgłoszoną na Policji, to jak przypuszczałam -UMORZONO. Tak więc nie ma sensu tego typu spraw zgłaszać, odpisali mi, że to jest sprawa konsumencka, niewywiązanie się z zapisów tego prawa, a nie przywłaszczenie. Pozdrowionka.
 
Powrót
Góra