Przywłaszczone pieniądze

  • Autor wątku Autor wątku Inkunabul
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Inkunabul

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
11
Witam.
Proszę o poradę, jakie podjąć kroki w takiej sprawie:
Osoba z mojej rodziny chciała zakupić pewien przedmiot - dość trudny do kupienia. Szukała m.in. na allegro, gdzie ogłaszał się pewien czlowiek, sprzedajacy tego typu przedmioty - na aukcjach informował, że sprowadza je także ze Stanów na zamówienie. Po kontakcie mailowym z tym czlowiekiem okazało sie, że jest to dość daleki znajomy z tej samej branży. Obiecał sprowadzić wybrany przemiot ze Stanów, gdzie ma swojego znajomego, który robi dla niego zakupy i przysyła, czy też przywozi owe rzeczy do Polski. Było to badajże w październiku.
Wpłacono więc na jego konto bankowe żądaną kwotę i rzecz miała się pojawić w Polsce na święta Bożego Narodzenia. Niestey nie pojawiła się. Ów czlowiek kazał czekać, bo ktoś tak nie jechał, czy tez były inne problemy. Po kolejnych telefonach z dopytywaniem, ciągle trzeba było czekać - pan zrbił się tez nieprzyjemny, miał pretensje, że się go ciągle nagabuje, nie dając spokoju, a po prostu trzeba poczekać. Miała być na Święta Wielaknocne -pojawiła sie inforamcja,że juz jest w Warszaiwe, tylko jest w Urzędzie celnym (?).
Po świętach pan na pytania o tę rzecz, znów stał sie nieprzyjemny, posunał sie do inwektyw.
Na mail, żeby oddał pieniędze nie odpowiadał.
Osoba z mojej rodziny zadzwoniła do wspólnego znajomego, aby tamten spróbował go rpzekonac, aby oddał pieniądze, albo zamówioną rzecz. Znajomy się tego podjął. Rezultatem jednak był sms do dłużnika, który ironicznie stwierdzał, że żądający zwrotu pieniędze stał się pośmiewiskiem wszystkich, po tej prośbie mediacji.
W międzyczasie okaząło się, że konto na allegro tego człowieka jest "zawieszone".
Dysponujemy jedynie potwierdzeniem wpłaty blisko 5 tys. zł, mailami, w których zawarte są infromacje o zawówieniu przemiotu, umówieniu się co do zapłaty, dostarczenia, etc.
Co dalej z tym człowiekiem robić, by odzyskać pieniądze? Ani pieniędzy ani zamówinionego przedmiotu nie ma pół roku.
Czlowiek ten - wygląda na to, że bawi się tą sytuacją.
Nadmienię, że jest to osoba znana - muzyk.
 
Wezwać do zapłaty - wezwanie wysłać listem ZPO, jak się nie ustosunkuje lub nie zwróci skierować sprawę do postępowania sądowego.
 
Dziękuję za informację.
To jeszcze takie pytanie: czy to, że nie ma umowy w formie dokumentu podpisanego przez obydwie strony, zadecyduje o przegraniu takiej sprawy? Czy wystarczające będą "dowody" w postaci wydruków maili?
 
Ostatnia edycja:
Umowa pisemna pełni głównie funkcje dowodowe, a niezbędna jest jeżeli przepis ustawy stanowi, że dla ważności czynności prawnej jest niezbędna forma pisemna pod rygorem nie ważności. W tym przypadku miało dość do umowy kupna sprzedaży co do swojej ważności nie wymaga umowy w formie pisemnej ani też inna czynność w postaci zlecenia sprowadzenia przedmiotu. Umowa została zawarta drogą elektroniczną, meile więc są podstawowym dowodem na istnienie stosunku, kolejnym dowodem jest też potwierdzenie przelewu.
 
A jeżeli w tych mailach nie było podanego dokładnego terminu dostarczenia przedmiotu? Może być jakąś przeszkodą? To chyba już moje ostatnie pytanie.
 
Wg. przepisów wówczas zobowiązanie należy wykonać na wezwanie wierzyciela. Jeżeli macie wiadomości w których jest określona przybliżona data dostarczenia przedmiotu to wg. mnie to wystarczy.
 
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
 
Powrót
Góra