Przywrócenie terminu i co dalej

  • Autor wątku Autor wątku nmarek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nmarek

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
3
Witam. Proszę o pomoc w takiej sprawie. Komornik zajął mi środki na koncie. Nie dostałem nigdy żadnego wezwania czy powiadomienia. Po rejestracji w e-sądzie okazało się, że miałem sprawę. Nakaz zapłaty wydano w maju, ale w pismach powoda był podany zły adres, pod którym nigdy nie byłem zameldowany. Poza tym roszczenie jest już przedawnione. Komornik zabrał już kasę z konta. O egzekucji dowiedziałem się 27-go października. I teraz co radzicie? Chyba muszę złożyć wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu? A czy kasa jest do odzyskania jeżeli komornik ją już zabrał? Jeśli sąd przywróci termin, to z jakim pismem wystąpić dalej?
 
Po zarejestrowaniu się w e-sadzie masz dostęp do sprawy która jest już prawomocnie zakończona?

Czy otrzymałeś od komornika zawiadomienie o wszczęciu postępowania egzekucyjnego?
 
INSTRUKCJA POSTĘPOWANIA PO OTRZYMANIU NAKAZU ZAPŁATY (ver. 1.0).

1. Po otrzymaniu nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym lub nakazowym najpierw należy określić, czy pozew został złożony na formularzu czy zwykłym pismem.

Jeśli dołączony do nakazu pozew wygląda tak - http://www.bip.ms.gov.pl/Data/Files/_public/bip/sprawy_cywilne/form1_p.pdf oznacza to, że został wniesiony na formularzu.

JEŚLI POZEW WNIESIONO NA FORMULARZU:

2. Pobierz formularz sprzeciwu - http://www.bip.ms.gov.pl/Data/Files/_public/bip/sprawy_cywilne/form5_sp.pdf
3. Wypełnij formularz zgodnie z instrukcją na nim zawartą i wyślij na adres sądu, który wydał nakaz zapłaty.

JEŚLI POZEW WNIESIONO ZWYKŁYM PISMEM:

2. Weź kartkę papieru i umieść na niej kolejno:
- swoje dane
- dane sądu, który wydał nakaz
- sygnaturę akt sprawy
- tytuł: SPRZECIW
- treść: Wnoszę sprzeciw do wydanego nakazu zapłaty.
- podpisz pismo
3. Wyślij pismo na adres sądu, który wydał nakaz zapłaty

EFEKT:

Wydany przez sąd nakaz zapłaty traci swoją moc, sprawa zostanie przekazana do sądu odpowiedniego dla miejsca zamieszkania pozwanego. Powód będzie musiał przedstawić sądowi dowody na istnienie zobowiązania, jeśli sąd uzna, że istnieje zobowiązanie w świetle tych dowodów to zostanie ustalony termin rozprawy jawnej, na którą zostaną
wezwane obie strony i będzie można przedstawić swoje dowody lub POWOŁAĆ SIĘ NA PRZEDAWNIENIE ROSZCZENIA.

JEŚLI NIE OTRZYMAŁEŚ NAKAZU ZAPŁATY, A O WYDANYM NAKAZIE DOWIEDZIAŁEŚ SIĘ NP. PO ZAJĘCIU KONTA PRZEZ KOMORNIKA, PO PIŚMIE OD KOMORNIKA, PO ZAJĘCIU ZWROTU PODATKU ITD.

1. Musisz ustalić czy od momentu, kiedy dowiedziałeś się o wydanym nakazie minęło więcej niż 7 dni. Jeśli tak to nic nie można zrobić.
2. Jeśli minęło mniej niż 7 dni to musisz wnieść do sądu pismo o przywrócenie terminu na wniesienie sprzeciwu.
3. Weź kartkę papieru i umieść na niej kolejno:
- swoje dane
- dane sądu, który wydał nakaz
- sygnaturę akt sprawy
- tytuł: WNIOSEK O PRZYWRÓCENIE TERMINU NA WNIESIENIE SPRZECIWU
- treść: Na podstawie art. 168 par. 1 k.p.c. wnoszę o przywrócenie terminu na wniesienie sprzeciwu do wydanego nakazu zapłaty.
- dalej należy napisać uzasadnienie, tytułując: UZASADNIENIE [i tu opisz sposób w jaki dowiedziałeś/łaś się o wydanym nakazie zapłaty].
- podpisz pismo

PAMIĘTAJ! Z PISMA _____MUSI____ WYNIKAĆ, ŻE O WYDANYM NAKAZIE DOWIEDZIAŁEŚ/ŁAŚ SIĘ MNIEJ NIŻ 7 DNI TEMU!!!

Proszę generalnie wzorować się na tym przykładzie:

http://ms.gov.pl/Data/Files/_public/prawa_i_obowiazki/post_cyw/Obyw-w-post-cywilnym-calosc53.pdf

Do pisma należy także załączyć SPRZECIW zgodnie z opisem powyżej. Jeśli nie wiesz czy pozew był na formularzu to napisz sprzeciw zwykłym pismem, wtedy sąd poinformuje Cię, dając dodatkowy termin 7 dni, na wniesienie sprzeciwu na formularzu.
 
W takim przypadku wniosek o przywrócenie terminu nie jest działaniem prawidłowym. Skoro nakaz zapłaty w ogóle nie został doręczony, to i termin do wniesienia sprzeciwu nie zaczął biec a skoro nie zaczął biec to jeszcze nie upłynął.
W takiej sytuacji możliwe są dwie opcja:
1. złożenie wniosku o doręczenie nakazu zapłaty, w którym należałoby wskazać iż nakazu Pan nie otrzymał i upawdopodobnić to; lub
2. złożenie sprzeciwu w którym należy wskazać, że termin nie upłynął bo nakaz nie został doręczony.

Odnośnie odzyskania pieniędzy, które komornik już wyegzekwował: wg mnie, co do zasady, nie jest to możliwe.
 
W sierpniu zostało wydane zarządzenie o stwierdzeniu doręczenia, więc pewnie wysyłali na ten dziwny adres. Zawiadomienia o wszczęciu postępowania egzekucyjnego też nie dostałem. O wszystkim dowiedziałem się sprawdzając stan konta w banku. W e-sądzie mam dostęp do tej sprawy która jest już prawomocnie zakończona niestety. Ale jeżeli odzyskanie kasy nie jest możliwe, to czy jest sens walczyć? Pozdrawiam i dziękuję za szybki odzew.
 
iurisperitus85 napisał:
W takim przypadku wniosek o przywrócenie terminu nie jest działaniem prawidłowym. Skoro nakaz zapłaty w ogóle nie został doręczony, to i termin do wniesienia sprzeciwu nie zaczął biec a skoro nie zaczął biec to jeszcze nie upłynął.
W takiej sytuacji możliwe są dwie opcja:
1. złożenie wniosku o doręczenie nakazu zapłaty, w którym należałoby wskazać iż nakazu Pan nie otrzymał i upawdopodobnić to; lub
2. złożenie sprzeciwu w którym należy wskazać, że termin nie upłynął bo nakaz nie został doręczony.

Odnośnie odzyskania pieniędzy, które komornik już wyegzekwował: wg mnie, co do zasady, nie jest to możliwe.

Nie jest prawidłową praktyką (wide SN i doktryna), ale wielu praktyków tak postępuje, w tym bardzo wielu w e-sądzie. Stąd popieram to, co napisał kolega powyżej.

Natomiast dla bardziej wtajemniczonych:

Należy wnieść sprzeciw, uzasadniając "opóźnienie, zakwestionować skuteczność doręczenia pod zły adres lub źle zastępczo. Dodam, że trzeba od razu przedstawić jakieś dowody: ksero dowodu, decyzję o zameldowaniu, oświadczenia (najlepiej obcych osób), umowę najmu, deklarację podatkową (jeśli w "nowym adresie"), czy inne rachunki, które przychodzą na nowy adres.

Dopiero ewentualnie wnosić o przywrócenie terminu, jeśli sąd nie podziela koncepcji j.w.
 
nmarek napisał:
Ale jeżeli odzyskanie kasy nie jest możliwe, to czy jest sens walczyć? Pozdrawiam i dziękuję za szybki odzew.

Jest możliwe i to w całości. Oczywiście trzeba wzywać do zapłaty i wytaczać odrębny proces, ale jest on banalnie łatwy i schematyczny.
 
rafal_26 napisał:
Nie jest prawidłową praktyką (wide SN i doktryna), ale wielu praktyków tak postępuje, w tym bardzo wielu w e-sądzie. Stąd popieram to, co napisał kolega powyżej.

Natomiast dla bardziej wtajemniczonych:

Należy wnieść sprzeciw, uzasadniając "opóźnienie, zakwestionować skuteczność doręczenia pod zły adres lub źle zastępczo. Dodam, że trzeba od razu przedstawić jakieś dowody: ksero dowodu, decyzję o zameldowaniu, oświadczenia (najlepiej obcych osób), umowę najmu, deklarację podatkową (jeśli w "nowym adresie"), czy inne rachunki, które przychodzą na nowy adres.

Dopiero ewentualnie wnosić o przywrócenie terminu, jeśli sąd nie podziela koncepcji j.w.

jak można wnieść sprzeciw nie wiedząc na co powoływała się druga strona?? w takiej sytuacji można tylko napisać, że się nie zgadzamy z nakazem zapłaty. nie można jednak się ustosunkować do zarzutów
 
Sprzeciw - to sprzeciw - "sprzeciwiam się". Odnosi to skutek w każdej sytuacji. Warto również wnosić o doręczenie kodu dostępu, wówczas dowiemy się co jest w sprawie i wniesiemy stosowne pismo procesowe do sądu wł. ogólnej.

Poza tym nie rozumiem pytań i staraj się używać jakiejś interpunkcji.
 
kasa jest do odzyskania na zasadzie odszkodowania(kodeks cywilny Art.417 oraz komornicy sądowi i egzekucja Art.23
 
azot napisał:
kasa jest do odzyskania na zasadzie odszkodowania(kodeks cywilny Art.417 oraz komornicy sądowi i egzekucja Art.23

A to ciekawe. Wskaż mi, co będzie podstawą bezprawności sądu i komornika??!!
 
Może inaczej: jeżeli komornik wyegzekwuje i przekaże wierzycielowi na podstawie takiego nakazu zapłaty kwotę, w sytuacji gdy dłużnik wniósł środek zaskarżenia przed dokonaniem zajęcia i wyegzekwowania, a podstawą wszczęcia takiej egzekucji był Nakaz Zapłaty nieprawomocny de facto, o czym później stwierdził sąd, co wyklucza go z katalogu określownym w art. 777 KPC, to jest to podstawa do wytoczenia powództwa o odszkodowanie.
Jest podstawa do podniesienia zarzutu bezpodstawnego wzbogacenia się wierzyciela - wierzyciel nie dochował należytej staranności w dochodzeniu roszczenia i wskazania prawidłowego adresu dłużnika, lub potwierdzenia aktualności posiadanego.
Żadną argumentacją jest adnotacja na zwróconej korespondencji pt." nie odebrano w terminie", gdyż listonosz nie jest uprawniony do stwierdzenia, czy adresat rzeczywiście mieszka, lub nie mieszka po d wskazanym adresem, więc poleganie na takiej adnotacji to po prostu wielki błąd. Jak można odebrać pismo w terminie, kiedy się pod wskazanym adresem nie mieszka.
Podsumowując, nieprawomocny nakaz zapłaty nie jest tytułem egzekucyjnym uprawniającym do wszczęcia egzekucji przez organy sądowe.
 
A jeżeli chodzi o zssadność wnoszenia o przywrócenie terminu, to tu mała polemika.
Ja dwa razy nie wniosłem o przywrócenie, a złożyłem sprzeciw z uzasadnieniem i zakwestionowalem zarządzenie o pozostawieniu korespondencji w aktach ze skutkiem doręczenia. W odpowiedzi otrzymałem, też dwa razy wezwanie do usunięcia braków formalnych, przez wskazanie, czy pismo to sprzeciw od nakzau zapłaty, czy tez zażalenie na nadanie klauzuli wykonalności sprzeciwu z uzasadnieniem, koniec problemów :)
 
bim0003 napisał:
Może inaczej: jeżeli komornik wyegzekwuje i przekaże wierzycielowi na podstawie takiego nakazu zapłaty kwotę, w sytuacji gdy dłużnik wniósł środek zaskarżenia przed dokonaniem zajęcia i wyegzekwowania, a podstawą wszczęcia takiej egzekucji był Nakaz Zapłaty nieprawomocny de facto, o czym później stwierdził sąd, co wyklucza go z katalogu określownym w art. 777 KPC, to jest to podstawa do wytoczenia powództwa o odszkodowanie.

Może dokładniej, gdyby dokonał czynności egzekucyjnych PO DOWIEDZENIU się o "przywróceniu terminu" i złożeniu przez dłużnika wniosku o umorzenie postępowania. To wówczas za sam fakt zajęcia - jeśli jest szkoda - na przykład samochód taksówkarzowi itp. I ew. za sprzedaż rzeczy po tym fakcie.

W normalnej sytuacji, czyli przed wnioskiem i przed dowiedzeniem się nie ma i nigdy nie było podstaw.
 
bim0003 napisał:
A jeżeli chodzi o zssadność wnoszenia o przywrócenie terminu, to tu mała polemika.
Ja dwa razy nie wniosłem o przywrócenie, a złożyłem sprzeciw z uzasadnieniem i zakwestionowalem zarządzenie o pozostawieniu korespondencji w aktach ze skutkiem doręczenia. W odpowiedzi otrzymałem, też dwa razy wezwanie do usunięcia braków formalnych, przez wskazanie, czy pismo to sprzeciw od nakzau zapłaty, czy tez zażalenie na nadanie klauzuli wykonalności sprzeciwu z uzasadnieniem, koniec problemów :)

Napisałem Ci wcześniej, z czego to wynika i dlaczego bezpieczniej jest składać sprzeciw i wniosek. Niestety :(
 
Powrót
Góra