H
halik_2
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Bardzo proszę o informację dotyczącą przyznania renty rodzinnej. Moja żona w wieku 32 lat zmarła nagle. Zostałem sam z 3 dzieci w wieku 2,5, 6 i 8 lat. Z uwagi na te okoliczności i konieczność zaopiekowania się dziećmi wystąpiłem o urlop wychowawczy. Zakład udzielił mi urlopu na okres do ukończenia 4 lat najmłodszej córeczki. Po tym okresie, będę zmuszony rozwiązać umowę o pracę i zostanę bez środków do życia. Jednocześnie wystąpiłem do ZUS o przyznanie renty rodzinnej i otrzymałem decyzję odmowną.
ZUS uzasadnia, że żona nie posiadała żadnego stażu w ostatnim dziesięcioleciu
Nadmieniam, że żona pracowała 1 rok tj. 1996 r. następnie od 1999 miała przyznany umiarkowany stopień niepełnosprawności i pobierała rentę socjalną do 2004. Potem ZUS odmówił jej świadczenia, uznając za zdolną do pracy, po odwołaniu do sądu, sąd przyznał jej lekki stopień niepełnosprawności do 2006 r. bez prawa do świadczenia. Uznana za zdolną do pracy wg ZUS, w sierpniu 2007 żona zmarła.
Bardzo proszę o poradę dotyczącą dalszego sposobu postępowania, tj, czy mam składać odwołanie do sądu, czy też istnieje inna możliwość uzyskania renty rodzinnej. Przyznaję, że ta sytuacja jest dla mnie bardzo trudna.
z góry dziękuję za wszelką pomoc
Bardzo proszę o informację dotyczącą przyznania renty rodzinnej. Moja żona w wieku 32 lat zmarła nagle. Zostałem sam z 3 dzieci w wieku 2,5, 6 i 8 lat. Z uwagi na te okoliczności i konieczność zaopiekowania się dziećmi wystąpiłem o urlop wychowawczy. Zakład udzielił mi urlopu na okres do ukończenia 4 lat najmłodszej córeczki. Po tym okresie, będę zmuszony rozwiązać umowę o pracę i zostanę bez środków do życia. Jednocześnie wystąpiłem do ZUS o przyznanie renty rodzinnej i otrzymałem decyzję odmowną.
ZUS uzasadnia, że żona nie posiadała żadnego stażu w ostatnim dziesięcioleciu
Nadmieniam, że żona pracowała 1 rok tj. 1996 r. następnie od 1999 miała przyznany umiarkowany stopień niepełnosprawności i pobierała rentę socjalną do 2004. Potem ZUS odmówił jej świadczenia, uznając za zdolną do pracy, po odwołaniu do sądu, sąd przyznał jej lekki stopień niepełnosprawności do 2006 r. bez prawa do świadczenia. Uznana za zdolną do pracy wg ZUS, w sierpniu 2007 żona zmarła.
Bardzo proszę o poradę dotyczącą dalszego sposobu postępowania, tj, czy mam składać odwołanie do sądu, czy też istnieje inna możliwość uzyskania renty rodzinnej. Przyznaję, że ta sytuacja jest dla mnie bardzo trudna.
z góry dziękuję za wszelką pomoc