przyznanie sie do długu a przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku Maajka11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Maajka11

Użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
39
Witam, mam taki problem.. w pażdzierniku 2013r. dostałam 4 mandaty za jazde bez biletu autobusowego. W grudniu 2013r. wyjechałam za granicę i wróciłam w maju 2015r. W między czasie przychodziły mi wezwania do zapłaty od kancelarii STATIMA S.A nie odpowiadałam na nie, jednak w lipcu 2015r. przyznałam sie do długu pisząc do nich prośbę o umorzenie(brawo ja:brawo:) Czy tym samym przerwałąm bieg przedawnienia długu i mogą podać mnie do sądu czy dług był już przedawniony i nic więcej nie mogą zrobić? Z góry dziękuję za odpowiedź ! pozdrawiam :)
dodam ze własnie dzisiaj przyszło mi kolejne wezwanie do zapłaty...
 
Ostatnia edycja:
Jeśli nie było pozwu w sądzie do stycznia 2015, to roszczenie się przedawniło.
Nic nie przerwałaś, bo nie można przerwać biegu przedawnienia jeśli ten już ukończył bieg. To tak, jakbyś miała zabić nieboszczyka.

Co najwyżej można by to potraktować jako uznanie długu, ale nie zrzeczenie się zarzutu przedawnienia. Zrzeczenie się zarzutu przedawnienia musi wynikać wprost.

Jakiś czas temu pomagałam w takiej sprawie: przedawnione roszczenie, podpisana ugoda, pozew, komornik. Sprawę odkręciliśmy i powództwo zostało oddalone - mimo tej ugody :)
 
Amelio moja kochana ja żywego bym nie zabiła a co dopiero nieboszczyka.. Dziękuję ci ślicznie za odpowiedź ;) pozwól niech cie ucałuje ;*
 
Ostatnia edycja:
Jak dostałaś info o wpisie do KRD to już na bank zostałaś wpisana, teraz będą chcieli od Ciebie wszystko co do grosza z odsetkami. Lepiej nie rżnąć głupa i uregulować wtedy kiedy jeszcze coś chcą obniżyć, ja posłuchałem tej całej Amelli na tym forum i kosztowało minie to sporo drożej. Ona pewnie zaraz odpisze, że nie wie o co chodzi, ale mi wygląda na to, że to się podszywa firma windykacyjna albo coś, bo potem jest tylko gorzej i drożej. Pozdrawiam.
 
Igor78 napisał:
Jak dostałaś info o wpisie do KRD to już na bank zostałaś wpisana, teraz będą chcieli od Ciebie wszystko co do grosza z odsetkami. Lepiej nie rżnąć głupa i uregulować wtedy kiedy jeszcze coś chcą obniżyć, ja posłuchałem tej całej Amelli na tym forum i kosztowało minie to sporo drożej.
No i nawet co z tego że ją wpisali? Znowu będziesz marudził i ludziom truł dzień swoją historią? Ciebie wpisali, jak wielu innych - tyle że akurat ty zdecydowałeś się zapłacić bo gdzieś tam ci nie dali zabawek na raty.
Zapłata to była jedna z opcji jaką przeczytałeś, a teraz bzdury opowiadasz że cię tu w maliny wpuszczono.
Igor78 napisał:
Ona pewnie zaraz odpisze, że nie wie o co chodzi, ale mi wygląda na to, że to się podszywa firma windykacyjna albo coś, bo potem jest tylko gorzej i drożej. Pozdrawiam.
Twoje wpisy sugerują, że to jednak ty kryjesz się za plecami jakiejś firmy windykacyjnej. Ewidentnie bowiem zanęcasz jelenie do wyjęcia sianka z portfela.
Ja ci mogę śmiało udowodnić że z żadną nie mam nic wspólnego. Idziesz na to? Chętnie się założę o twoją nieruchomość czy samochód. Załatwiamy temat u notariusza? To jak będzie - sprawdzasz czy pękasz kolego? :)
 
@Igor78 proszę zaprzestać insynuacji. I zgodnie z jednym z postów Pana autorstwa, omijać nasze forum "szerokim łukiem" Wprowadza Pan w błąd użytkowników.
 
Powrót
Góra