Publiczne oskarzenie o czyn karalny

  • Autor wątku Autor wątku wally_po
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wally_po

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
1
Witam,

Mam nastepujace pytanie: pewien czas temu (pod koniec zeszlego roku) pewien pan stwierdzil, iz szkalowalem jego dobre imie, dzialalem na jego szkode i rozpowszechnialem nieprawdziwe informacje na jego temat w Internecie. Poprosilem go o uzasadnienie i informacje w ktorym miejscu moje bezprawne dzialanie nastapilo, na co otrzymalem kolejna porcje ogolnikow bez konkretow. Zastanowily mnie w tym dwie rzeczy:

- majac moje imie i nazwisko (nigdy go nie ukrywam) pan ten maila rozpoczal mniej wiecej tak:

Do wiadomosci [imie] [nazwisko]
syna [imie ojca] [imie matki]
zamieszkalego [moj dokladny adres]

skad posiada on tak dokladne moje dane?

- oskarzyl mnie o szereg przestepstw lub czynow zabronionych, piszac, iz posiada je udokumentowane do celow procesowych.

Poniewaz mail ten skierowany byl tylko do wiadomosci prywatnej, postanowilem olac sprawe i zapomnialem o tym az do teraz. Otoz pan ten, sprowokowany przez uzytkownikow pewnego poczytnego forum (jest to osoba w pewnych kregach dosc dobrze znana, moge dodac, ze nie cieszaca sie najlepsza slawa) wyprodukowal elaborat, w ktorym probuje dociec przyczyny "szkalowania" go na tymze forum (dodam, iz przez "szkalowanie" najczesciej uznawane jest przez niego przypominanie faktow z przeszlosci, o ktorych on pewnie najchetniej zapomnialby, jak np. sluzba w SB czy dzialalnosc w ZSMP). W tymze elaboracie, nazwanym przez niego "oswiadczeniem", miedzy innymi wymienia z imienia i nazwiska, miejsca zamieszkania i zatrudnienia moja skromna osobe, oskarzajac mnie ponownie o szereg dzialan bezprawnych, z ktorych na pierwszy plan wysuwa sie to, iz rzekomo "na specjalnie zalozonej przez siebie stronie internetowej wyszydzam Prezydenta RP Lecha Kaczynskiego, jego oredzie do narodu, a takze Hymn Narodowy, manipulujac je, znieksztalcajac i wysmiewajac".

Pomijajac inne kwestie dodatkowe, mam trzy pytania o ktore prosze Uzytkownikow tego forum o odpowiedz:

1. Czy i w jaki sposob osoba cywilna, znajac tylko imie i nazwisko, i mniej-wiecej miejscowosc z ktorej sie pochodzi, moze - w zgodzie z prawem - w przeciagu kilku (2-3) dni i bez nakazu sadowego uzyskac informacje dot. czyichs dokladnych danych osobowych, w tym dokladnego adresu zameldowania i imion rodzicow?
2. Czy bez mojej zgody wolno mu bylo ujawnic na forum publicznym moje dane osobowe, zwlaszcza w kontekscie bezpodstawnych oskarzen?
3. Czy niesluszne oskarzenie publiczne o znieslawienie prezydenta oraz hymnu RP (czyli zgodnie z moim rozumieniem o popelnienie przestepstwa sciganego z urzedu) podlega pod jakis paragraf w kodeksie karnym lub cywilnym, a jesli tak to jaki?

Takie pierdoly, jak dokladne i celowe wyszczegolnienie moich danych (ktorych nie mial on prawa w moim mniemaniu posiadac) w prywatnej korespondencji (ktore moglbym uznac, i szczerze powiedziawszy uznalem, za probe zastraszenia) pozostawiam bez pytania, bo moze to byc poklosiem odpowiedzi na pytanie nr 1.

Jak mi radzicie - co moge zrobic aby ten pan sie, delikatnie mowiac, ode mnie odczepil?

Dzieki z gory za odpowiedzi!
 
Powrót
Góra