Publiczne udostępnianie zdjęć.

  • Autor wątku Autor wątku arturro94
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

arturro94

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2016
Odpowiedzi
2
Witam. Jestem tu nowy, nie wiem czy odpowiedni dział.

Sytuacja wygląda następująco. Ojciec jest radnym gminnym(osoba publiczna czy pełniąca funkcje publiczne? jaka jest róźnica?), inny radny udostępnia w internecie zdjęcia z życia prywatnego. Do jakiej prywatności ma prawo radny gminny? Czy każdy ma wgląd do życia prywatnego takiej osoby?

Druga sprawa.

Czy przewodniczący komisji rewizyjnej w gminie ma prawo udostępniać moje(osoba prywatna) dane osobowe? Mam na myśli imię i nazwisko. Czy przysługuje mi w tej sytuacji prawo do ochrony danych osobowych? Oczywiście mam całe nagranie posiedzenia komisji na których wyraźnie słychać moje dane i dodatkowo jestem publicznie oczerniany.

Potrzebuję poważnej pomocy, poważnego adwokata. To co opisałem to tylko część wydarzeń którą uznałem za taką która według mnie najbardziej nadaje się na rozpoczęcie postępowania. Cała sytuacja ciągnie się około 2 lat.
 
arturro94 napisał:
... Potrzebuję poważnej pomocy, poważnego adwokata. ...
Cóż, ideą FP jest wzajemna pomoc jego użytkowników i tylko tego możesz oczekiwać, c[FONT=&quot]zytaj Regulamin forum[/FONT]

Możesz również wykazać minimum własnej inicjatywy i użyć opcji Szukaj bo temat rozpowszechniania wizerunku osoby powszechnie znanej ( nie myl z osoba publiczną) jak i samego rozpowszechniania wizerunku był wielokrotnie omawiany.
 
Zniesławienie

Witam. Na początku przepraszam, sytuacja nie została odpowiednio wyjaśniona. Minęło trochę czasu i sprawy nabrały obrotu ale zacznę od początku.
Ojciec jest naczelnikiem Ochotniczej Straży Pożarnej i radnym gminnym. Jego "wróg polityczny" wraz z 2 innymi członkami komisji rewizyjnej zwołał posiedzenie o sprawdzeniu jednostek OSP i wykopał jakieś niezgodności w których ojciec miałby wyłudzić z OSP 777zl przez bodajże 4 lata niby wpisując na listę osobę której na akcji nie było. Publicznie osądził ojca na sesji rady miejskiej o to wyłudzenie i ogłosił że sprawę skierował do prokuratury zamieścił obrażający artykuł w gazecie mimo iż z niezgodności wcale nie wynikało winy ojca. Rzekomo ojciec miał zmuszać byłego kierowcę do fałszowania dokumentów. Były kierowca kilka lat wcześniej zwolnił się, nie dopełniał obowiązków kierowcy, nie był osiągalny w sytuacjach awaryjnych przez co dostał ostrzeżenie od zarządu naszej OSP, zarzekał poprawę czego nie zauważono, było nawet gorzej. Zniknął sprzęt z jednostki, paliwo; kierowca stracił prawo jazdy jadąc pod wpływem alkoholu i nie zgłosił tego (wyjeżdżał bez prawa jazdy). Na zebraniu sprawozdawczym wraz z Panią Burmistrz gminy i owym panem zdecydowano aby pójść panu na rękę i prosić o złożenie wymówienia zamiast zwolnienia dyscyplinarnego. Praca kierowcy jest na umowę o pracę na pół etatu. Po kilku latach ten pan(były kierowca) udostępnia radnemu z komisji rewizyjnej rzekomy notes w którym notowane były imiona i nazwiska osób które uczestniczyły na akcji, nazwiska z notesu nie zgadzały się z nazwiskami z kart składanymi do gminy. ALE sprawy związane z wpisywaniem ludzi uczestniczących w akcji, rozliczaniem wyjazdów i pobieraniu ekwiwalentu z gminy należą do kierowcy. Ojciec przejrzał stare karty i zobaczył podpisy byłego kierowcy przy nazwiskach innych osób. Sprawa jest w prokuraturze, ojciec dostał wezwanie jako świadek. Teraz Sprawa którą ojciec założył komisji rewizyjnej za zniesławienie(w przypadku wygranej wpłata 20tys od każdego na okoliczny dom dziecka) : 3 rozprawy, 4 innych świadków na każdej rozprawie, razem 12 świadków. 25 maja była ostatnia sprawa. Wyrok: Nie nastąpiło zniesławienie. Sąd nie brał pod uwagę zeznań świadków gdyż świadkowie byli podczas sytuacji alarmowych w pracy. Radni wykonywali swoje obowiązki gminne. Wyrok nie jest prawomocny.
nie brał pod uwagę zeznań świadków? sędzia sama na 1 i 2 rozprawie przełożyła ze względu na pozyskanie więcej świadków a tu nagle nie bierze pod uwage? wypełniali obowiązki? krzycząc na całą salę "Ty ukradłeś te pieniądze"(mamy filmik) na zniesławienie ojca przez tego radnego mamy bardzo dużo dowodów, wycinki z gazet, różne filmy pozyskane z lokalnej TV. Nasz adwokat jest w szoku po takim wyroku. Uważa, że to niepoważne. Złożył odwołanie tego samego dnia. Podejrzewam popełnienie przestępstwa-przekupienie ze względu na to iż gdyby wyrok zapadł jeden z członków komisji straciłby pracę w SG i wszyscy straciliby mandaty. Każdy adwokat który przyglądał się sprawie uważał iż, niemożliwe aby ojciec przegrał. Rozkładamy ręce. Jak można tak bezprawnie smarować głupoty w gazetach, na blogach? Mimo nieprawdy ludzie czytają a później gadają.
 
Powrót
Góra