Publikacja korespondencji e-mail ze sklepem (lub jej opowiadanie)

  • Autor wątku Autor wątku Billcow
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Billcow

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
6
Witam, nie znalazłem odpowiedzi przez wyszukiwarkę - jeśli nieskutecznie szukałem - przepraszam.
Natomiast z tego, co zdążyłem zorientować się w Google... Proszę o potwierdzenie, że poprawnie: Nie mogę opublikować korespondencji e-mail, jaką przeprowadziłem ze sklepem, tocząc spór, bez zgody tego sklepu - tak? Chciałbym po prostu ostrzec użytkowników przed jakością obsługi klienta przez ten sklep, publikując swoją sprawę. Jeśli to prawda, to czy wyjściem z tej sytuacji możliwe by było: publikacja pełnej treści swoich maili kierowanych do sklepu, natomiast zamiast publikacji odpowiedzi sklepu - opisanie tychże odpowiedzi własnymi słowami?
 
Adresat zawsze może rozpowszechniać korespondencję, którą otrzymał. Musi jednak brać pod uwagę możliwość naruszenia dóbr osobistych nadawcy.
 
Dziękuję za ekspresową odpowiedź. Co byłoby np. takim dobrem osobistym? Czy jeżeli poprzez publikację korespondencji ujawniam brak profesjonalizmu i zdawkowe wymijające odpowiedzi sklepu, to byłoby to naruszeniem dobra? Na pewno nie było by to informacją nieprawdziwą nt. sklepu, bo wynikałoby bezpośrednio z korespondencji. Czyli domniemam, że nie podlegało by pod zniesławienie, skoro byłoby prawdą. Abstrahuję tutaj od umieszczania wszelkich danych wrażliwych, które, jeżeli pojawiłyby się, zostały by ocenzurowane.
 
Po pierwsze to naruszenie dóbr osobistych a zniesławienie są w domenie rożnych postępowań. Pierwsze to domena prawa cywilnego, drugie to domena prawa karnego. Po drugie,
Billcow napisał:
... Czyli domniemam, że nie podlegało by pod zniesławienie, skoro byłoby prawdą. ...
prawdą również się zniesławia.
 
Powrót
Góra