Publikacja zdjęć na portalu społecznościowym

  • Autor wątku Autor wątku Quechua
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Q

Quechua

Użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
31
Witam,
Kilka lat temu zrobiłem znajomej zdjęcie portretowe, które później -niestety- jej dałem. Nasze drogi się rozeszły, nie utrzymujemy kontaktu, ja teraz żyję z fotografii. Ona jednak umieściła to zdjęcie na portalu społecznościowym. Wysłałem jej oficjalnego maila z prośbą o usunięcie tego zdjęcia w ciągu 14 dni, w innym przypadku sprawę skieruję do Sądu. Minęło 3 tygodnie zdjęcie nie usunięte. Czy mogę coś z tym zrobić? Czy mam prawo do roszczeń? Co mogę zyskać? Dodam, że mam już screeny maila, screeny tego zdjęcia z portalu, a także zdjęcie w oryginalnej wielkości na moim komputerze. Jeśli mogę coś zrobić to co? Prokuratura i zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i niech oni się martwią, czy od razu do Sądu?
Pozdrawiam!
 
Hm, a niby dlaczego chcesz iść z tym do sądu i na jakiej podstawie domagasz się usunięcia zdjęcia? Nie każde zdjęcie jest utworem - w przypadku zdjęć portretowych jest to szczególnie trudne do wykazania.
 
Zdjęcie jest portretowe, więc zapewne będzie posiadało cechy utworu w świetle Art.1. - http://forumprawne.org/prawo-autorskie/137245-ustawa-z-dnia-4-lutego-1994-r-o-prawie-autorskim-prawach-pokrewnych.html (zwana dalej upaipp) - czyli będzie miało charakter twórczy i indywidualny - ale to musisz ocenić sam.

Zakładając, że zdjęcie jest utworem jesteś właścicielem całości praw autorskich do zdjęcia:
  • osobistych praw autorskich
  • majątkowych praw autorskich
  • praw do zezwalania na realizację praw zależnych
przekazując zdjęcie znajomej, udzieliłeś jej tym samym domyślnej (zakładam, że nie było nic na piśmie) licencji niewyłącznej na korzystanie ze zdjęcia. I pytanie, w jakim zakresie ta licencja obowiązuje? Typowo, byłby tylko użytek własny. Ale, czy przypadkiem, nie zgodziłeś się na dowolne korzystanie z tego zdjęcia? Jeśli nie, to umieszczenie go w Internecie można by poczytać jako rozpowszechnianie zdjęcia bez uprawnień (czyli twojej zgody).

Czyli możliwe byłoby wystąpienie z:
  • Art.79.upaipp w związku z Art.17.upaipp oraz Art.16. ust.5. - za rozpowszechnianie zdjęcia w Internecie bez zgody autora;
  • Art.78.upaipp jeśli zdjęcie publikowane byłoby bez oznaczenia autorstwa, a ty nie wyrażałbyś wcześniej na to zgody.
Tylko, że jest to stosunkowo mała skala naruszenia, bez korzyści materialnych, więc zapewne kłopotu ze sprawą byłoby dużo, a zysk mały, chyba, że mówimy o satysfakcji.
Dodam, że mam już screeny maila, screeny tego zdjęcia z portalu, a także zdjęcie w oryginalnej wielkości na moim komputerze.
tak, musiałbyś przede wszystkim udowodnić autorstwo oraz to, że zdjęcie posiada charakter utworu. Co do screenów strony ze zdjęciem, to muszą być one poświadczone u notariusza - wtedy dopiero będą mogły służyć za dowód w sadzie...
 
A skąd to założenie, że skoro zdjęcie portretowe, to stanowi przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze? Gdzie w sfotografowaniu człowieka jest element twórczego indywidualizmu?
 
@ prawnik-warszawa: przy portretowym - ustawienie modela, plan, tło, oświetlenie, i to nienazwane coś, co stanowi o indywidualizmie fotografa... Ale oczywiście, nie musi takie zdjęcie stanowić utworu...
 
^^ zależy czy mamy na myśli zdjęcie typu legitymacyjnego czy bardziej twórcze dzieło. Ten drugi typ zdecydowanie podlegałby ochronie.
 
taka dygresja mi się skojarzyła a propos rozważania ochrony prawno - autorskiej zdjęć. Otóż, my rozważamy, czy zdjęcia mogą mieć, lub nie, charakter utworu, a już poprzedniczki obecnej ustawy (1926, 1952) rozwiązywały sprawę jednoznacznie - każda fotografia posiadała ochronę prawno - autorską, o ile autor zamieścił na niej stosowną adnotację ochronie prawno - autorskiej. Czyli w rzeczywistości ustawy przyjmowały, że wszystkie zdjęcia miały charakter utworów w dzisiejszym rozumieniu. Za wyjątkiem zdjęć reporterskich.

A ponieważ nasza obecna ustawa to bardzo zaawansowane rozwinięcie i poszerzenie poprzedniczek w zakresie ochrony prawno - autorskiej, to się tak zastanawiam, czy w ogóle nie powinno się przyjmować, że każde zdjęcie (czyli nawet to typu legitymacyjnego) jest utworem...
 
Według mnie niezbędny jest ten twórczy, indywidualny charakter dzieła. Skoro każdej fotografii przysługiwałaby ochrona to czy w takim razie zwykły skan pierwszego lepszego dokumentu wykonany typowym aparatem też byłby utworem? Jest to oczywiście bardzo indywidualna sprawa. Portret jako taki w naturalny sposób może być utworem... a zdjęcie np. do dowodu osobistego, gdzie nie ma miejsca na twórcze kreacje? Sprawa trudna...
 
a, to była tylko taka moja mała dygresja... gdyż sam uważam, że nie każde kiwnięcie palcem jest od razu jest uprawnione do mianowania się utworem... ;)
 
Dałem zdjęcie (nie legitymacyjne, portret w plenerze), nie było mowy o publikacji, ale zakazu też nie było słownego. Jednak jeśli ją poprosiłem o usunięcie to chyba powinna, nie tak? W momencie prośby o usunięcie poprzednie ustalenia słowne powinny być unieważnione?
 
Quechua napisał:
Dałem zdjęcie (nie legitymacyjne, portret w plenerze), nie było mowy o publikacji, ale zakazu też nie było słownego.
Fundamentem praw autorskich jest między innymi to, że o wykorzystaniu utworu decyduje wyłącznie jego twórca (Art.17.upaipp), któremu również przysługuje prawo do sprawowania nadzoru nad wykorzystaniem utworu (Art.16. ust.5. Osoba korzystająca z utworu może to więc czynić wyłącznie w zakresie określonym przez autora lub w ramach dopuszczanych przez upaipp - w tym przypadku użytku osobistego.

Powstaje więc pytanie jaki zakres użytku ze zdjęcia otrzymała osoba, która była portretowana i otrzymała egzemplarz zdjęcia. Biorąc pod uwagę wasze relacje, powiedziałbym, że był to wyłącznie dozwolony użytek osobisty, który wyklucza rozpowszechnianie utworu. Na żaden inny sposób wykorzystania utworu nie wyrażałeś zgody. Ale to moje zdanie, co powiedziałby sąd w przypadku ewentualnego konfliktu - tanie do sądu...
Jednak jeśli ją poprosiłem o usunięcie to chyba powinna, nie tak? W momencie prośby o usunięcie poprzednie ustalenia słowne powinny być unieważnione?
Oczywiście, niezależnie od zakresu udzielonej licencji, masz prawo, jako autor zdjęcia ją wypowiedzieć choćby z Art.56. upaipp w związku ze wspominanym Art.16. ust.5. z uwagi na twoje istotne interesy twórcze (jeśliby takie rzeczywiście wystąpił0 lub normalnie, z Art.68.upaipp.
 
Powrót
Góra