publikacja zdjęć z imprezy w celach promocyjnych koła naukowego

  • Autor wątku Autor wątku Krzesimir13
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Krzesimir13

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
1
W związku z wątpliwościami, z którymi przychodzi mi się mierzyć od dłuższego czasu, a na które nie uzyskuję wciąż, jednoznacznej odpowiedzi ani na forach, ani nawet w upaipk pragnę zwrócić się z tym problemem do Państwa.

Mianowicie, jestem aktualnie członkiem Zarządu koła naukowego na jednym z polskich uniwersytetów. Działalność tego typu organizacji wiąże się z organizacją najróżniejszego typu konferencji naukowych itp. Z powodów "integracyjno-marketingowo-studenckich" podobne wydarzenia naukowe kończą się zwykle "nienaukową" imprezą w jedym z lokalnych klubów. Organizowane są one na podstawie słownej umowy z właścicielem lokalu - on udostępnia nam miejsce bez opłat - my reklamujemy go na naszych plakatach i zapewniamy mu gości (czyli zarobek).

Imprezy te mają najwyraźniej charakter zamknięty, gdyż wstęp na nie mają jedynie osoby, które uprzednio otrzymały na nie stosowne bilety (darmowe, rozdawane przez członków zarządu koła naukowego. Czy to oznacza w tym wypadku że nie są to imprezy publiczne ?? Średnia frekwencja na tych imprezach to około 200 osób.

Problem koncentruje się na fakcie, iż podczas tych imprez wykonuje zdjęcia, które rozpowszechniane są następnie poprzez stronę internetową koła, którą administruję. Czyli umieszczam zdjęcia mojego autorstwa, na stronie która jest zarejestrowana na moją osobę.

Pytanie 1: Czy członkowie zarządu, którzy organizują tą imprezę, są na niej w charakterze osób publicznych?
Pytanie 2: czy może jednak osobami publicznymi możemy nazwać w tym wypadku każdego członka organizacji, która zorganizowała tą impreze - czyli każdego z około 50 członków koła, który jest na tej imprezie ?
Pytanie 3: w stosunku do jakich przypadków przed publikacją potrzebuję zgody osoby fotografowanej - rozumiem że jeżeli jest "osobą publiczną" zgody nie potrzebuje - ale co w przypadku :
/grupy osób które tańczą na parkiecie - element większej całość ?
/grupy osób które tańczą na parkiecie, ale jedna, dwie osoby są na pierwszy planie ?
Pytanie 4. co w przypadku gdy dana osoba pozowała do zdjęcia na takiej imprezie - nie zgłaszając żadnych kwestii związanych z publikacją?
Pytanie 5: co jeśli osoba z pytania 4. zgłosi takie wątpliwości, nakaże usunięcie zdjęć, po jakimś czasie od imprezy?
Pytanie 6: co w przypadku gdy usunięcia zarząda osoba, o której mowa w pytaniu 3 - tańcząca na parkiecie ?
Pytanie 7: czy mam prawo jako organizator (albo w porozumieniu z właścicielem lokalu) wprowadzić regulamin imprezy, jako załącznik do biletu (zgoda na regulamin w momencie użycia biletu przy wejściu), zawierający zapis o zgodzie na rozpowszechnianie zdjęć wykonanych na imprezie, na potrzeby (niekomercyjne) działalność promocyjnej koła naukowego?

Myślę, że na tym skończę, mam nadzieję, że ktoś wytrwał do końca tego postu (za co dziękuję) i że ktoś znajdzie chwilę by odpowidzieć na moje pytania (za co będę dziękował po stokroć)

Pozdrawiam serdecznie
 
Krzesimir13 napisał:
W związku z wątpliwościami, z którymi przychodzi mi się mierzyć od dłuższego czasu, a na które nie uzyskuję wciąż, jednoznacznej odpowiedzi ani na forach, ani nawet w upaipk pragnę zwrócić się z tym problemem do Państwa.
czyżbyśmy byli ostatnią deską ratunku... :D
Imprezy te mają najwyraźniej charakter zamknięty, gdyż wstęp na nie mają jedynie osoby, które uprzednio otrzymały na nie stosowne bilety (darmowe, rozdawane przez członków zarządu koła naukowego. Czy to oznacza w tym wypadku że nie są to imprezy publiczne ?? Średnia frekwencja na tych imprezach to około 200 osób.
Ja bym założył, że jest to impreza publiczna. Co prawda inicjatorem jest Koło, również organicznymi uczestnikami są członkowie Koła, ale mogą w niej brać udział również inne osoby spoza Koła, które otrzymają bilet wstępu.
Pytanie 1: Czy członkowie zarządu, którzy organizują tą imprezę, są na niej w charakterze osób publicznych?
moim zdaniem - w ogólności nie. Są tylko zarządem Koła - nie pełnią funkcji publicznych. To, że organizują konferencje, jeszcze nie stanowi, że są osobami publicznymi.
Pytanie 2: czy może jednak osobami publicznymi możemy nazwać w tym wypadku każdego członka organizacji, która zorganizowała tą imprezę - czyli każdego z około 50 członków koła, który jest na tej imprezie ?
jw
Pytanie 3: w stosunku do jakich przypadków przed publikacją potrzebuję zgody osoby fotografowanej - rozumiem że jeżeli jest "osobą publiczną" zgody nie potrzebuje...
USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. 'o prawie autorskim i prawach pokrewnych' (wyciąg i podkreślenia moje)
Przepis prawny:
Art. 81.
1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej.
W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta
otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem
przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych,
zawodowych
;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz,
publiczna impreza.
a więc na początek, nie osoby publicznej, a powszechnie znanej - to nie musi oznaczać tego samego. I nie potrzeba zgody jedynie w przypadku, gdy fotografowana jest przy pełnieniu funkcji zawodowych, społecznych, politycznych, etc, zaś zgoda potrzeba, jeśli fotografujemy ją w czasie prywatnym.

Pozostaje więc uzasadnione pytanie o charakter imprezy, gdyż jak sam napisałeś: "kończą się zwykle "nienaukową" imprezą w jednym z lokalnych klubów". Więc czy owa impreza jest oficjalną częścią całej konferencji, czy też jest to już program nieobowiązkowy? Czy osoby bawiące się na tej imprezie pełnia jakieś funkcje, czy jest to już ich czas relaksu, a więc prywatny? I to jest sedno tematu - ja bym powiedział, że jest to już jest ich czas prywatny (zwłaszcza, jak poleje się mnóstwo okowity), aczkolwiek, jak wiadomo, najlepsze interesy robi się przy barze...
- ale co w przypadku :
/grupy osób które tańczą na parkiecie - element większej całość ?
/grupy osób które tańczą na parkiecie, ale jedna, dwie osoby są na pierwszy planie ?
Tu już masz sytuację zależną od kontekstu danego ujęcia - kto występuje na pierwszym planie i jest możliwość jego jednoznacznej identyfikacji (widoczna twarz lub inne charakterystyczne elementy), a kto w tle. Niestety, nie ma jednoznacznych interpretacji (a przynajmniej ja o takich nie słyszałem), i należy liczyć się przykładowo z możliwością, że dwie osoby ocenią różnie klasyfikacje poszczególnych postaci ze zdjęcia...
Pytanie 4. co w przypadku gdy dana osoba pozowała do zdjęcia na takiej imprezie - nie zgłaszając żadnych kwestii związanych z publikacją?
nic, fotograf może mieć w razie czego problem z udowodnieniem, że uzyskał wyraźną zgodę na rozpowszechnianie wizerunku... albowiem osoba mogła być wstawiona i nie bardzo wiedziała co robi, a myślała, że to tylko zdjęcia do rodzinnego albumu... albo cokolwiek innego...
Pytanie 5: co jeśli osoba z pytania 4. zgłosi takie wątpliwości, nakaże usunięcie zdjęć, po jakimś czasie od imprezy?
jw. będzie miała do tego prawo - Art.83. i 78.upaipp.
Pytanie 6: co w przypadku gdy usunięcia zarząda osoba, o której mowa w pytaniu 3 - tańcząca na parkiecie ?
zależy w jakim planie była ujęta - jeśli na pierwszym i można ją jednoznacznie zidentyfikować - to tak.
Pytanie 7: czy mam prawo jako organizator (albo w porozumieniu z właścicielem lokalu) wprowadzić regulamin imprezy, jako załącznik do biletu (zgoda na regulamin w momencie użycia biletu przy wejściu), zawierający zapis o zgodzie na rozpowszechnianie zdjęć wykonanych na imprezie, na potrzeby (niekomercyjne) działalność promocyjnej koła naukowego?
możesz, tylko zapewne na niewiele się to zda w razie konfliktu, gdyż do rozpowszechniania czyjegoś wizerunku potrzebna jest wyraźna, imienna zgoda danej osoby. Najrozsądniej, na piśmie z podpisem danej osoby.
Myślę, że na tym skończę, mam nadzieję, że ktoś wytrwał do końca tego postu (za co dziękuję) i że ktoś znajdzie chwilę by odpowiedzieć na moje pytania (za co będę dziękował po stokroć)
Chwilę, he, he...

Jak widzisz problem jest w ogólności nieostry. Nie wiem, czy Ci w czymś sensownym pomogłem, ale ja bym w ogóle nie wchodził w takie zdjęcia (może poza oficjalnymi na rozpoczęcie imprezy i w czasie trwania, ale tylko w panoramie), gdyż na takich imprezach dzieją się dowolne rzeczy, i lepiej nie narażać się na pozwy za rozpowszechnianie czyjegoś wizerunku bez jego zgody, albo co gorsze za naruszenia dóbr osobistych - może za dużo wypili, może tańczyli zbyt przytuleni, może...
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra