Publikowanie filmików ze zdjęciami osób publicznych.

  • Autor wątku Autor wątku Bastek67
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bastek67

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2017
Odpowiedzi
9
Witam, chciałbym robić krótkie filmiki na których będę przedstawiał np. top5 najlepiej zarabiających aktorek, piłkarzy itp. Zastanawiam się natomiast czy "wrzucając" zdjęcia z oficjalnych instagramów wyżej wymienionych osób do tych filmików i podawanie źródła (instagram tejże osoby) będzie działaniem zgodnym z prawem wykorzystując choćby prawo cytatu - filmik to moje dzieło w którym prezentuje zdjęcia z instagrama sławnych osób.

Jak wiadomo tacy ludzie nie odpisują praktycznie w ogóle, dlatego też pisanie wiadomości z prośbą o zgodę na użycie ich zdjęć i otrzymanie wiadomości zwrotnej graniczyłoby z cudem.

Przeczytałem warunki korzystania z serwisu Instagram i jest tam napisane "Nie możesz kopiować, modyfikować, tłumaczyć, publikować, nadawać, transmitować, rozpowszechniać , wykonywać, wyświetlać ani sprzedawać żadnych treści pojawiąjących się w usługach instagram lub za ich pośrednictwem".

Zwracam się z prośbą o rozpatrzenie tego przypadku czy będzie to zwykłe niezgodne z prawem rozpowszechnianie, czy jednak zadziała tutaj prawo cytatu skoro będę podawał źródła tych zdjęć i moje działania będą w pełni zgodne z prawem polskim jak i tym międzynarodowym?
Z góry dziękuję.
 
Bastek67 napisał:
... ze zdjęciami osób publicznych.
Prawo nie mówi o osobach publicznych, a o osobach powszechnie znanych. Oba określenia nie są zamiennikami.
Bastek67 napisał:
...zdjęcia z oficjalnych instagramów. ...
Odpowiedź sam odnalazłeś, a wykorzystanie prawa cytatu masz pokrótce omówione w przyklejonym do działu wątku.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za odpowiedź.
W jaki sposób należałoby interpretować w takim razie definicję osoby powszechnie znanej pod kątem choćby ilości osób obserwujących tą osobę?
O ile w przypadku piłkarzy, aktorów którzy pełnią funkcje społeczne/zawodowe to nie budzi wątpliwości, to co w przypadku osób opisanych przeze mnie poniżej.
Czy możemy uznać osobę ("zwykłego, szarego człowieka" który nawet nie jest aktorem, modelem, itp., tylko który jakimś sposobem zyskał/a sympatię innych osób) której profil w mediach społecznościowych jest obserwowany przez 10 tysięcy ludzi za osobę powszechnie znaną?
Wrzucenie zdjęcia na media społecznościowe jest - przynajmniej w moim odczuciu - podaniu do publicznej wiadomości wiedzy o swoim życiu, więc może osoby które nie są w ogóle znane (czyt. śledzi ich tylko 100 osób) ale wrzuciły jakieś zdjęcie na profil w mediach społecznościowych, można określić mianem osoby powszechnie znanej? Jakbyś to zinterpretował Leszku?

LeszsekS napisał:
Odpowiedź sam odnalazłeś, a wykorzystanie prawa cytatu masz pokrótce omówione w przyklejonym do działu wątku.
Nie za bardzo zrozumiałem, czyli pomysł o którym napisałem jest zgodny z prawem cytatu, tak?
 
Bastek67 napisał:
... W jaki sposób należałoby interpretować w takim razie definicję osoby powszechnie znanej pod kątem choćby ilości osób obserwujących tą osobę?...
Temat opisywany wielokrotnie tutaj przez te wszystkie lata . Dla przykładu:
Sąd Apelacyjny w Poznaniu (sygn. akt I ACa 620/10) stwierdził, że „ustalenie kręgu osób powszechnie znanych w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych należy do sądu orzekającego w konkretnej sprawie. W przepisach ustawy nie ma definicji pojęcia „osoba powszechnie znana” i rzeczą sądu orzekającego w każdej sprawie jest rozstrzygnięcie, czy daną osobę można zaliczyć do osób powszechnie znanych, kierując się takimi okolicznościami, jak sprawowanie funkcji politycznych lub społecznych, popularność poza własnym środowiskiem ze względu na działalność zawodową, sportową, amatorską, hobbystyczną”.
Bastek67 napisał:
... Nie za bardzo zrozumiałem, czyli pomysł o którym napisałem jest zgodny z prawem cytatu, tak?
Przeczytałeś przyklejony wątek?
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
Temat opisywany wielokrotnie tutaj przez te wszystkie lata . Dla przykładu:

Czyli wszystko zależy od interpretacji sądu :rolleyes:

LeszsekS napisał:
Przeczytałeś przyklejony wątek?
Tak, ale dalej nie umiem wysunąć dobrego wniosku. Jedyne co wydaje się pasować do mojego przypadku jest ten cytat ale nadal nie wiem czy to dobry kierunek:
c) w zakresie uzasadnionym wyjaśnieniem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości - ta część przepisu mówi nam o celu cytatu - jest to katalog zamknięty i tylko taki cel powoduje, że cytat jest dozwolony. "Wyjaśnianie,analiza krytyczna oraz nauczania" zakładają, że cytat ma służyć jako źródło informacji, być ugruntowaniem własnego poglądu, uczynieniem własnych wywodów bardziej zrozumiałymi. "Prawo gatunku twórczości" oznacza posługiwanie się cytatem we własnych utworach z odniesieniem do cudzych utworów - ma to miejsce w działalności parodystycznej, kabaretowej, satyrycznej, różnego rodzaju wariacjach.
Celem cytatu nie może być upiększanie własnego utworu - np. zastosowanie zdjęć albo fragmentów tekstu musi mieć uzasadnienie merytoryczne (wymienione powyżej). Mało prawdopodobne, by ktoś z tego powodu chciał pozywać takiego naruszyciela. Granica między uatrakcyjnianiem tekstu, a celami wymienionymi w artykule często jest trudna do wyznaczenia i zależy od osoby interpretującej dany stan faktyczny.
Mój filmik można by wtedy było uznać za ugruntowanie własnego poglądu jako że przedstawiałbym np. najlepsze osoby w danej dziedzinie w moim subiektywnym odczuciu, tak?
 
Ja tutaj widzę wyłącznie funkcję ilustracyjną, nie mieszczącą się w ramach cytatu.
 
Powrót
Góra