D
dzasztin90
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 7
Sprawa wygląda następująco:
Otrzymałam zlecenie od biura na wykonanie projektu graficznego, umowa ustna, brak wzmianki o przeniesieniu praw autorskich lub też licencji.
Jako zleceniobiorca podjęłam się wykonania grafiki, jednak w trakcie współpracy wynikł spór dotyczący publikacji materiału. Zleceniodawca zastrzegł (po otrzymaniu grafiki), ze ja jako twórca mimo, że zlecenie wykonałam nie mam prawa do jego publikacji, natomiast on przyjął wszelkie prawa autorskie na siebie. Tak, wiem, powinna być sporządzona umowa z określeniem praw autorskich, jednak co w przypadku kiedy taka umowa nie została spisana? Czy mam prawo domagać się od zleceniodawcy, aby ten publikując mój materiał sygnował grafikę nie tylko swoim nazwiskiem ale również moim- na zasadzie współpracy?
Dodam jeszcze, ze zapłaty nie otrzymałam, natomiast zleceniodawca zażyczył niewielkie poprawki w projekcie.
Czy rozsądne będzie nie przyjęcie teraz zapłaty i dokończenie projektu dopóki sprawa praw autorskich nie zostanie rozstrzygnięta? W przypadku braku dojścia do porozumienia mam prawo zażądać aby zleceniodawca usunął publikacje?
Proszę o radę, po czyjej stronie stoi prawo w zaistniałej sytuacji?
dodam, ze zleceniodawca broni się tym, że projekt powstał na jego zlecenie i należy do niego
Otrzymałam zlecenie od biura na wykonanie projektu graficznego, umowa ustna, brak wzmianki o przeniesieniu praw autorskich lub też licencji.
Jako zleceniobiorca podjęłam się wykonania grafiki, jednak w trakcie współpracy wynikł spór dotyczący publikacji materiału. Zleceniodawca zastrzegł (po otrzymaniu grafiki), ze ja jako twórca mimo, że zlecenie wykonałam nie mam prawa do jego publikacji, natomiast on przyjął wszelkie prawa autorskie na siebie. Tak, wiem, powinna być sporządzona umowa z określeniem praw autorskich, jednak co w przypadku kiedy taka umowa nie została spisana? Czy mam prawo domagać się od zleceniodawcy, aby ten publikując mój materiał sygnował grafikę nie tylko swoim nazwiskiem ale również moim- na zasadzie współpracy?
Dodam jeszcze, ze zapłaty nie otrzymałam, natomiast zleceniodawca zażyczył niewielkie poprawki w projekcie.
Czy rozsądne będzie nie przyjęcie teraz zapłaty i dokończenie projektu dopóki sprawa praw autorskich nie zostanie rozstrzygnięta? W przypadku braku dojścia do porozumienia mam prawo zażądać aby zleceniodawca usunął publikacje?
Proszę o radę, po czyjej stronie stoi prawo w zaistniałej sytuacji?
dodam, ze zleceniodawca broni się tym, że projekt powstał na jego zlecenie i należy do niego
Ostatnią edycję dokonał moderator: