K
khedron
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2014
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
Na początku marca podpisałem umowę w Rzeszowie na siłownię w Rzeszowie i Krakowie. Umowa miała obowiązywać od 1 kwietnia. Wszystko fajnie do dnia dzisiejszego gdy nie zostałem wpuszczony na siłownię. Dostałem odpowiedź, że moja dyspozycja bankowa została cofnieta z powodu błędnego podpisu. 4 kwietnia nastąpiła podobna sytuacja, jednak pani stwierdziła, że przelew został zrealizowany i zostałem wpuszczony na siłownię. Dzisiaj zadzwoniłem do Rzeszowa i udzielono następnej jeszcze innej informacji, że nie mam środków na koncie. Udałem się do banku i pani powiedziała mi, że od dnia podpisania umowy 15.03 nie otrzymali żadnej dyspozycji oraz nie było próby obciążenia mojego konta. Po kolejnym telefonie do Rzeszowa p. manager udzielał mi co raz to kolejnych sprzecznych odpowiedzi a to nie ma możliwości sprawdzenia, a to nie ma czasu, nie będzie odwoływał spotkań itp. Dodatkowo podobna sytuację ma moja dziewczyna która ma konto w INNYM banku, wiec to nie może być wina banku. Problem polega na tym, że dyspozycję mogę anulować w banku, jednak bank nie ma żadnej dyspozycji. Rozumiem, że to już kwalifikuje się do zerwania umowy?
Na początku marca podpisałem umowę w Rzeszowie na siłownię w Rzeszowie i Krakowie. Umowa miała obowiązywać od 1 kwietnia. Wszystko fajnie do dnia dzisiejszego gdy nie zostałem wpuszczony na siłownię. Dostałem odpowiedź, że moja dyspozycja bankowa została cofnieta z powodu błędnego podpisu. 4 kwietnia nastąpiła podobna sytuacja, jednak pani stwierdziła, że przelew został zrealizowany i zostałem wpuszczony na siłownię. Dzisiaj zadzwoniłem do Rzeszowa i udzielono następnej jeszcze innej informacji, że nie mam środków na koncie. Udałem się do banku i pani powiedziała mi, że od dnia podpisania umowy 15.03 nie otrzymali żadnej dyspozycji oraz nie było próby obciążenia mojego konta. Po kolejnym telefonie do Rzeszowa p. manager udzielał mi co raz to kolejnych sprzecznych odpowiedzi a to nie ma możliwości sprawdzenia, a to nie ma czasu, nie będzie odwoływał spotkań itp. Dodatkowo podobna sytuację ma moja dziewczyna która ma konto w INNYM banku, wiec to nie może być wina banku. Problem polega na tym, że dyspozycję mogę anulować w banku, jednak bank nie ma żadnej dyspozycji. Rozumiem, że to już kwalifikuje się do zerwania umowy?