pytania dotyczace mowienia falszywch rzeczy na temat bylej dziewczyny

  • Autor wątku Autor wątku adrianwar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adrianwar

witam
jestem tu nowy dlatego jesli pisze w zlym dziale to prosze o przeniesienie do odpowiedniego dzialu.
mam taki problem ze moja byla dziewczyna chce zlozyc na policje skarge czy tam pozew (nie wiem jak to sie nazywa) o to ze mowilem przyjaciolce jaka to ta moja byla jest zla ze np nie chciala sie przytulic calowac ze zajac sie mna nie umiala gdy bylem u niej tylko robila co innego co lest klamstem gdyz ona chciala a ja nie.dodam ze ja bylej nie wzywalem tylko dalem numer bylej tej wlasnie mojej przyjaciolce i dane z nk czyli imie nazwisko i miejscowosc. wiec chcialem zapytac co za to grozi i jak moze wygladac sprawa? poprostu nagadalem przyjaciolce klamstw i bzdor na temat mojej bylej.co moze mi za to grozic?
 
adrianwar napisał:
witam
poprostu nagadalem przyjaciolce klamstw i bzdor na temat mojej bylej.co moze mi za to grozic?

Za to grozi ci bukiet kwiatów, więc zapier.....aj i ją przeproś.
Tak się nie robi, jesteś niepoważny.
 
przepraszalem byla za to a ona mimo to chce jutro zlozyc to na policje ze klamalem przyjaciolce na temat niej mowilem ze to bez sensu isc w tym na policje ale moja byla jest uparta i mimo to chce zlozyc na policje jakas skarge ze mowilem o niej zle innym osoba czyli przyjaciolce
 
Moim zdaniem nic nie zdziała tą skargą, szczególnie kierując się z nią na policję.

Może to podchodzić pod art. 216kk - jest to z oskarżenia prywatnego, ale to koszt początkowy rzędu 300zł więc nie wiem, czy będzie się jej chciało/opłacało, bo dużo na tym nie zyska, moim zdaniem nawet nie do końca podchodzi to pod art 216, gdyż jest mowa o działaniu celowym z zamiarem dotarcia pomówienia do danej osoby, a tu raczej tego nie było. Myślę podobnie jak kolega wyżej - kwiatki i przeprosić, najlepiej w obecności przyjaciółki i wyjaśnić, że się kłamało...
 
Przepraszalem pol. Godziny a byla uparla sie mimo to to zglosic to okaze sie w ciagu tygodnia lub dwoch jak z tym dalej bedzie.nawet gdyby dala te 300zl to raczej chyba tylko nadal bede mial dawac przenosiny prawda? Wydaje sie mi ze policja to wysmieje. Jesli
 
Policja nic tu nie zdziała - koleżanka musiałaby skierować sprawę na drogę sądową (koszt początkowy ok 300zł) i w sądzie by to się skończyło. Na policji jedynie ją poinformują, że ściga się to z oskarżenia prywatnego jeśli wyczerpuje to znamiona art. wymienionego wyżej - bo moim zdaniem nie i odeślą ją z kwitkiem.
 
wczesniej inna moja znajoma do niej pisala - znała moje Haslo na nk a ja o tym nie wiedziałem-ale wtedy to olala a teraz nie olewa no ale dzięki poki co.tew sie mi tak wydaje ze to nie da jej nic tylko ja odesła bo troszkę w to Watpie ze by sie jej chciało dawac te 300 tylko po to zeby udowodnić ze to byly kłamstwa.choc kto wie moze i fac te 300 zl skoro chce sei to składać na policję
 
Człowieku, program "Wybacz mi" był kilka lat temu, więc podarujmy uczuciowe sprawy.
 
adrianwar napisał:
mowilem przyjaciolce jaka to ta moja byla jest zla ze np nie chciala sie przytulic calowac ze zajac sie mna nie umiala gdy bylem u niej tylko robila co innego co lest klamstem gdyz ona chciala a ja nie.
Jakby to miala byc podstawa takiego oskarzenia to jak dla mnie smiech na sali... Zwykle jak sie ludzie rozchodza i jedna strona jest urazona, to sie stara wybielac kosztem drugiej. Co strasznego jest w tym co mowiles? Ze sie nie chciala calowac? No to bardziej na Twoja niekorzysc dziala, skoro byles takim desperatem ze sie na to godziles ;)
Wg mnie zdecydowanie gorzej, ze dales dane tej dzoiewczyny obcej osobie. A tak w ogole to fajna przyjaciolke masz skoro teraz Twoja byla wie co mowiles swojej przyjaciolce ;)
 
adrianwar napisał:
witam
jestem tu nowy dlatego jesli pisze w zlym dziale to prosze o przeniesienie do odpowiedniego dzialu.
mam taki problem ze moja byla dziewczyna chce zlozyc na policje skarge czy tam pozew (nie wiem jak to sie nazywa) o to ze mowilem przyjaciolce jaka to ta moja byla jest zla ze np nie chciala sie przytulic calowac ze zajac sie mna nie umiala gdy bylem u niej tylko robila co innego co lest klamstem gdyz ona chciala a ja nie.dodam ze ja bylej nie wzywalem tylko dalem numer bylej tej wlasnie mojej przyjaciolce i dane z nk czyli imie nazwisko i miejscowosc. wiec chcialem zapytac co za to grozi i jak moze wygladac sprawa? poprostu nagadalem przyjaciolce klamstw i bzdor na temat mojej bylej.co moze mi za to grozic?

Myślę, że realną kara jest przymusowy udział w programie Jerry Springer Show.
 
z danymi awlasnie zle zrobilem tyle ze ta moja byla pierwsza chciala numer do tej przyjaciolki
 
adrianwar napisał:
z danymi awlasnie zle zrobilem tyle ze ta moja byla pierwsza chciala numer do tej przyjaciolki

Po co podales? Bo chciala?
Prywatnych numerow nie podaje sie osobom obcym, bez wzgledu na to czy cos za to grozi, czy nie. Nie podaje sie, bo nie wypada ;)
 
adrianwar napisał:
tyle ze ta byla gdy bylem w nia tez dala moj numer innej osobie bez mojej wiedzy
Tyle, ze za to chyba nic nie grozi, bez przesady. Ludzie niestety tak robia. Leb bym urwala osobie, ktora dala moj prywatny numer szefowi :mad: ale tak na serio to skopac jej poreczy nie moge...
Wydaje mi sie, ze to nie jest zabronione zadnymi przepisami ;)
 
les. zabronione czytaj

Zgodnie z art. 51 Konstytucji RP, a także art.
1 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r.
o ochronie danych osobowych każdy ma
prawo do ochrony danych go dotyczących.
Zbieranie, utrwalanie, przechowywanie,
opracowywanie, zmienianie, udostępnianie i
usuwanie danych osobowych określa się
mianem przetwarzania danych osobowych.
Przetwarzanie danych jest dopuszczalne, ale
tylko w niżej wymienionych przypadkach:
Po pierwsze, gdy osoba, której dane dotyczą,
wyrazi na to zgodę, albo jest to niezbędne
dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia
obowiązku wynikającego z przepisu prawa.
Drugim przypadkiem legalnego
przetwarzania danych jest wykorzystanie
danych osobowych przy realizacji umowy,
gdy osoba, której dane dotyczą, jest jej
stroną lub gdy jest to niezbędne do podjęcia
działań przed zawarciem umowy na żądanie
osoby, której dane dotyczą.
Po trzecie dopuszczalne jest przetwarzanie
danych, jeśli jest to niezbędne do wykonania
określonych prawem zadań realizowanych
dla dobra publicznego bądź też niezbędne dla
wypełnienia prawnie usprawiedliwionych
celów realizowanych przez administratorów
danych albo odbiorców danych, a
przetwarzanie nie narusza praw i wolności
osoby, której dane dotyczą.
Osoba, która rozpowszechni dane,
niewątpliwie postępuje wbrew prawu i nie jest
osobom uprawnioną do ich przetwarzania, co
więcej popełnia przestępstwo.

Zgodnie z art. 49 ustawy o ochronie danych
osobowych kto przetwarza w zbiorze dane
osobowe, choć ich przetwarzanie nie jest
dopuszczalne albo do których przetwarzania
nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze
ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do lat 2. Zatem bezprawne
przetwarzanie danych jest przestępstwem
karnym, za które grozi odpowiedzialność.
Przestępstwo to jest przestępstwem
umyślnym ściganym z oskarżenia
publicznego.

wiec bede mial problemy :/
 
a tak wogole to w jakim przydziale czasu powino ni przyjsc to pismo od policji za te dane osobowe? do tyg od zlozenia wniosku na. policji?
 
Chłopaku, wszyscy chcą Ci pomóc, ale tak naprawdę nie ma w czym, bo zwyczajnie nic Ci nie grozi! :D
 
Powrót
Góra