Pytania o odzyskanie pożyczki

  • Autor wątku Autor wątku Wanda12
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Wanda12

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
11
Wzięłam 8 tys. kredytu na siebie, który przekazałam bliskiej (niespokrewnionej)osobie. Zawarłam z nią umowę o pożyczce (nazwiska, data, kwota, termin spłaty). Osoba ta spłacała przez 6 miesięcy, wpadła w poważne tarapaty finansowe, spóźniała się i każdą ratę "wydzierałam jej z gardła". Teraz przestała spłacać, zerwała ze mną kontakty, traktuje mnie jak wroga i zachowuje się nie fair (nie odbiera telefonu, wyprowadziła się i nie wiem, gdzie mieszka). Ja z wielkim trudem i pożyczając pieniądze na wredny procent spłaciłam ten kredyt do końca. Chciałabym odyskać pieniądze i proszę o pomoc:
1. Wiem, że możliwa jest sprawa uproszczona, gdzie złożyć pozew?
2. Nie udaje mi się mimo starań wyśledzić adresu, osoba ta wynajmuje mieszkania i już mieszka w trzecim (przedostatnie wyśledziłam, ale mieszkała tam tylko 3 miesiące, zdążyłam wysłac tylko wezwanie do zapłaty, ale nie odebrała). Co zrobić z pozwem, jeśli nie będę znała adresu?
3. W umowie nie ma mowy o odsetkach w przypadku zwłoki. Czy mogę mimo wszystko domagać się odsetek (pożyczałam pieniądze na terminowe spłaty rat i trochę mnie to więcej kosztowało niż kwota kredytu)
4. Dopiero jak wystąpiły kłopoty doczytałam się, że od pożyczonej sumy powinien być odprowadzony podatek (nie był). Myślę, że to obowiązek pożyczkobiorcy. Czy, jeśli złożę pozew czekają tę osobę konsekwencje skarbowe?
5. Wolałabym uniknąć sprawy w sądzie, poza tym boję kłopotów ze ściągalnością, bo osoba ta nie pracuje a to niwiele co ma formalnie posiada syn, i wymyśliłam, że zwrócę się do firmy windykacyjnej. Czy jest to możliwe bez prawomocnego wyroku? Czy jest to możliwe w ogóle od takich małych sum i dot. osób fizycznych?

Proszę o radę
 
  1. można wnieść o ustanowienie kuratora - gdy miejsce pobytu strony nie jest znane
  2. tak
  3. nie
  4. jest możliwe - ale tego nie polecam.
 
Bedek, proszę o pomoc jeszcze raz, bo nie wiem, czy dobrze zrozumiałam:

Odpowiedź 1. można wnieść o ustanowienie kuratora to odpowiedź na pyt. 2

Twoja odpowiedź 2 (tak) to odpowiedź na pyt. 3?
Twoja odpowiedź 3 (nie) to odpowiedź na pyt.4?
Twoja odpowiedź 4 to odpowiedź na pytanie 5 o firme windykacyjną? Czemu nie polecasz? Ja to wymyśliłam, żeby nie spotykać się w sądzie, bo za moje dobre serce dla bliskiej osoby spotkało mnie zło, no po prostu wstręt do tej osoby już czuję i chcę żeby ktoś inny za mnie wykonał "czarną robotę".

I do jakiego sądu złożyć w trybie uproszczonym? Do Rejonowego?
Bedek, przepraszam, że Cię morduję jeszcze raz ale proszę.....:roza:
 
Żaden problem - chyba były cztery pytania :what:
Jeszcze raz :

  1. sąd rejonowy wydział cywilny
  2. można wnieść o ustanowienie kuratora - gdy miejsce pobytu strony nie jest znane ( konieczne uprawdopodobnienie )
  3. tak - odsetki ustawowe należą się od dnia następnego od dnia wymagalności każdej z rat
  4. nie - sąd nie interesuje się tym
  5. jest możliwe - ale tego nie polecam - chyba że chcesz ponieść dodatkowe koszty - bez rezultatu
 
W tym wypadku też nie polecałabym firmy windykacyjnej. 40 % to średnia honorarium firm, poza tym wszelkie opłaty konieczne (np.sądowe) opłaca Pani. Nie opłaca się skórka za wyprawkę. Do tego sumienie niezbyt czyste... Polecam w takim razie życzyć swej znajomej np. wygranej w totka ;) Pozdrawiam
 
Dziękuję Wam bardzo i proszę Was jeszcze o inną informację.
Od tej pożyczki nie został opłacony podatek (miało być po cichu i grzecznie, no i przyznam się, że nie wiedziałam o tym obowiązku). W jakiejś odpowiedzi Bedka na forum przeczytałam,że podatek ten płacą solidarnie pożyczkodawca i pożyczkobiorca. Co to znaczy? Próbowałam sama wejść na strony urzędów podatkowych i wyszło mi, że deklarację składa pozyczkobiorca i on reguluje podatek. Ale może żle interpretuję ten urzędowy język i za bardzo na moją korzyść.
Czy mam jakieś obowiązki w związku z tym podatkiem? Czy to absolutnie nie należy do pożyczkodawcy (wolałabym tak, żeby nie wchodzić w jeszcze większe koszty,ale jak mam się następne 5 lat trząść, że mnie US dorwie to wolę już dopełnić tego obowiązku). Dla mnie logiczne jest, że od własnych pieniędzy nie powinnam płacić podatku, ale jak jest to nie wiem.

Nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie odnośnie egzekucji komornika.
Jak wygląda sprawa z egzekucją? Osoba ta zerwała ze mną kontakty, ale przypuszczam, że wpadła w tarapaty finansowe. Wiem tylko, że to, co myślałam, że jest jej (samochód, firma, sprzęty) należy do jej syna. Muszę się liczyć z tym , że osoba ta w ogóle nic nie ma. Czy wtedy koszty bezskutecznej egzekucji komorniczej ponoszę ja, czy są jakoś umarzane?

No i jeszcze jedno. Czy jesli wygram sprawę w sądzie, to zostanie mi oddana opłata, którą na początku wnoszę, nawet wtedy, jeśli osoba ta nie zwróci kosztów sądowych?

Proszę o odpowiedzi na te pytania "finansowe". Tak bardzo zajmuje mnie teraz ta kwestia finansowa, ponieważ jestem "pod kreską" w związku ze spłacaniem tego nieszczęśnego kredytu, a nie wiem, jaka jest prawdziwa sytuacja materialna mojego dłużnika, bo się ukrywa. Przypuszczam, że bardzo zła, skoro posuwa się do takich kroków
 
Co do podatku :
http://forumprawne.org/prawo-finansowe-podatkowe/35804-pozyczka-podatek.html

Co kosztów bezskutecznej egzekucji :
w aktualnie obowiązującym stanie prawnym w przypadku gdy postępowanie egzekucyjne w całości lub w części okaże się bezskuteczne, wydatki poniesione przez komornika, które nie zostały pokryte z wyegzekwowanej części świadczenia, obciążają wierzyciela.

Co do kosztów sądowych - odpowiedź brzmi : nie.
 
Bedek, znalazłam to na podatki pl. Proszę przeczytaj to, bo pożyczki udzieliłam po 1 stycznia 2007. Niewiele z tego zozumiem, ale wychodzi mi, że nie muszę płacić podatku...., ani jak to podałeś w swoim linku solidarnie uczestniczyć


Pożyczka zawarta zgodnie z art. 720 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, z późn. zm.) podlega opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych, który z kolei uregulowany jest ustawą z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz. U. z 2007 r. Nr 68, poz. 450). Ustawa, o której mowa, została w znacznym stopniu zmieniona ustawą z dnia 16 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o podatku od spadków i darowizn oraz ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz. U. Nr 222, poz. 1629), zaś wprowadzone zmiany obowiązują od dnia 1 stycznia 2007 r.

Obowiązek podatkowy powstaje z chwilą zawarcia umowy pożyczki i ciąży na osobie biorącej pożyczkę (art. 4 ustawy). Do 1 stycznia 2007 r. w tej kwestii obowiązywała inna regulacja – obowiązek zapłaty podatku ciążył na obu stronach.
Podstawą obliczenia podatku jest konkretna kwota lub wartość pożyczki, zależnie czy mamy do czynienia z pożyczką pieniędzy czy rzeczy, oznaczonych co do gatunku (art. 6 ust. 1 pkt 7). Stawka podatku wynosi 2% (art. 7 ust. 1 pkt 4).
 
Brawo Wanda12 ! Masz rację.
To mój błąd - przepraszam.:roza:
 
To ja dziękuję Bedek. Chciałam, żeby ktoś na ten fragment rzucił okiem, bo jak czytam ten urzędowy język to zęby mi zgrzytają i nie jestem już niczego pewna....
 
Jeszcze o tym :
Bedek napisał:
sąd rejonowy wydział cywilny
można też spróbować wydział grodzki w postępowaniu uproszczonym - bo roszczenie wynika z umowy , pozew złóż na formularzu ( dokładnie wypełniony z instrukcją ) , nie pisz od razu o kuratora - to długo trwa - podaj ostatnio znany adres dłużnika..może będzie doręczone...
 
Powrót
Góra