pytania o wspolwlasnosc

  • Autor wątku Autor wątku Aretai
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Aretai

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
2
Witam,

Mam pytania dotyczace wspolwlasnosci. Odziedziczylem niedawno po ojcu budynek mieszkalny wraz z dzialka. Niestety nie jestem jedynym wlascicielem tego lokalu. :(

Pytania:
1) Jaki jest okres czasu po ktorym w przypadku jezeli nie place podatku jest mozliwe przejecie tego lokalu (przez zasiedzenie). Czy moge sie domagac zwrotu zaplaconego podatku jesli nie korzystam ani z lokalu ani z dzialki?
2) W przypadku jezeli nie jestem w stanie dogadac sie z pozostalymi wlasicielami dzialki i lokalu co do wspolnego placenia podatku (zaleznie od posiadanej czesci) jaka powinna byc moja droga postepowania? (placenie wraz z nimi calosci podatku, postepowanie sadowe?).
3) W mojej ocenie jeden z wspolwlasiciceli uzytkuje lokal niezgodnie z przeznaczeniem. Nie mieszka tam a jedynie traktuje go jako magazyn (mysle, ze to wbrew prawu mieszkaniowemu). Dodatkowo to uzytkowanie powoduje wymierne straty gospodarcze - koszty remontu, etc. Co powinenem w tej sprawie zrobic.
4) W przypadku jesli nie chce wystepowac sam przed sadem (praca, niewyrobienie prawnicze) czy jest mozliwe ustanowienie pelnomocnika i jakie sa tego koszty (woj. Mazowieckie).

Za kazda odpowiedz dziekuje i stawiam wirtualne :beer:

Aretai
 
1. Do zasiedzenia wymagane jest 20 (w dobrej wierze) lub 30 (w złej) lat samoistnego posiadania nieruchomości.
2. Podatek od nieruchomości jest solidarnym zobowiązaniem wszystkich współwłaścicieli. Jeśli jeden ze współwłaścicieli płaci całość podatku, to może na drodze cywilnej domagać się zwrotu odpowiedznich części nakładów na nieruchomość od pozostałych współwłaścicieli.
3. Nie wiem, zbyt mało danych. Też mam mieszkanie w którym nie mieszkam. Ja tam przechowuję ubrania, pościel i t.p., mąż trzyma elektroniczne klamoty. Jakoś nie mam wrażenia żeby lokal utracił funkcję mieszkalną, w każdej chwili mogę swoje rzeczy zabrać i wynająć lokatorowi jako zwykłe mieszkanie (ale nie chcę).
4. Jasne, zawsze możesz wynająć prawnika. Koszty pomocy prawnej negocjujesz z prawnikiem.
 
Powrót
Góra